{"id":1144,"date":"2015-12-25T00:03:42","date_gmt":"2015-12-25T00:03:42","guid":{"rendered":"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1144"},"modified":"2016-01-15T18:21:46","modified_gmt":"2016-01-15T18:21:46","slug":"glogow-dziennik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1144","title":{"rendered":"3 G\u0142og\u00f3w \u2013 dziennik"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h4 class=\"entry-title\" style=\"text-align: justify;\"><em><strong>25 marca \u2013 22 czerwca 1982 roku<\/strong><\/em><\/h4>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\n<h4 style=\"text-align: justify;\"><strong>Ob\u00f3z Internowanych G\u0141OG\u00d3W<\/strong><\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>18 kwiecie\u0144 1982 r. (niedziela) 128 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 11.30 \u2013 przychodzi klawisz. Wo\u0142a mnie i Krzy\u015bka Tulasza na widzenie. Zabieramy rzeczy. Na dy\u017curce pr\u00f3buje zrobi\u0107 rewizj\u0119. M\u00f3wi do Krzyska \u017ceby wyj\u0105\u0142 wszystko z kieszeni. Krzysiek na to, \u017ce jak chce to niech sobie sam szuka. Przecie\u017c za to mu p\u0142ac\u0105. Klawisz zacz\u0105\u0142 grozi\u0107, \u017ce zabierze (widzenie). Nawet demonstracyjnie podnosi\u0142 s\u0142uchawk\u0119 telefonu. Do mnie ju\u017c nie podszed\u0142 tak ostro. Pyta\u0142 si\u0119 tylko czy co\u015b mam. Przejrza\u0142 ciuchy w torbie i to wszystko. Idziemy na widzenie. Jest Zuzia i mama. Siedz\u0105 przy stoliku razem z mam\u0105 i siostr\u0105 Krzyska. Rozmawiamy g\u0142\u00f3wnie o tym co si\u0119 dzieje na zewn\u0105trz. Dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce Krzysiek Kubasiak jest w Nysie. To uspokaja troch\u0119. Wreszcie mamy o nim informacje. Ta godzina up\u0142ywa tak pr\u0119dko. Trudno, trzeba si\u0119 z tym pogodzi\u0107. Nawet uda\u0142o nam si\u0119 przed\u0142u\u017cy\u0107 o 15 minut. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na 1-go maja. Zuzia chyba przyjedzie z dzie\u0107mi. Dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce by\u0142a przes\u0142uchiwana. Jednak ta informacja, kt\u00f3ra przyni\u00f3s\u0142 Micha\u0142 Orlicz w cz\u0119\u015bci przynajmniej potwierdza si\u0119. Mniej wi\u0119cej w tym samym czasie by\u0142a ta rozmowa Micha\u0142a z Kemp\u0105 (funkcjonariusz SB) w Kamiennej G\u00f3rze, gdzie Kempa rzekomo mia\u0142 mu pokaza\u0107 nakaz aresztowania (dla Zuzi) i w tym samym czasie Zuzia by\u0142a przes\u0142uchiwana. Musi by\u0107 bardzo ostro\u017cna. Ze wzgl\u0119du na to, \u017ce maj\u0105 na oku nasz dom, nie powinna wchodzi\u0107 w \u017cadne struktury. Najgorsza wiadomo\u015bci\u0105 dla mnie by\u0142o to, \u017ce Antek sypie. Jak mo\u017cna teraz ludzi wkopywa\u0107? Je\u017celi tak jest rzeczywi\u015bcie, to on jest zdrajc\u0105. By\u0107 mo\u017ce oni \u2013 czyli ubecja \u2013 mia\u0142a takich ludzi od pocz\u0105tku, by\u0107 mo\u017ce w ten spos\u00f3b \u0142atwo mog\u0105 rozpracowywa\u0107 struktury? Na pewno tam, na zewn\u0105trz jest bardzo ci\u0119\u017cko i w\u0142a\u015bnie dlatego tym bardziej my tutaj powinni\u015bmy si\u0119 mocno trzyma\u0107. Ko\u0144czy si\u0119 widzenie. \u017begnamy si\u0119 d\u0142ugo, gor\u0105co\u2026Teraz, po tylu miesi\u0105cach roz\u0142\u0105ki widz\u0119 jak bardzo kocham Zuzie i dzieci. Warto dla nich \u017cy\u0107 i dla nich warto budowa\u0107 dobre \u017cycie w wolnej ojczy\u017anie. Wytrzymamy to wszystko. Tak jak powiedzia\u0142 ksi\u0105dz podczas kt\u00f3rej\u015b mszy: Istnieje mi\u0119dzy nami wi\u0119\u017a, pomost, kt\u00f3ry pokonuje mury i druty: MI\u0141O\u015a\u0106 i WIARA. Czekajcie na nas cierpliwie i spokojnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 13.00 obiad, p\u00f3\u017aniej o 15.00 msza \u015bw. Spotykamy si\u0119 w jadalni. Msza jak zwykle trwa ponad 1,5 godziny. Na zako\u0144czenie odmawiamy r\u00f3\u017caniec \u015bw. I \u015bpiewamy Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119. Po mszy wychodzimy i praktycznie wymuszamy spacer. W momencie, kiedy przechodzimy ko\u0142o portierni (bramy wiezienia) s\u0142yszymy, \u017ce kto\u015b \u015bpiewa tam \u201eCh\u0142opc\u00f3w z Gol\u0119dzinowa\u201d. Tam, w tym budynku znajduj\u0105 si\u0119 dwie dwuosobowe cele odosobnienia \u2013 \u201ekabaryny\u201d. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wsadzili tam Ryska Kulesz\u0119. Mia\u0142 widzenie i po widzeniu nie podda\u0142 rewizji. Za to od razu umie\u015bcili go w kabarynie. Zebra\u0142o si\u0119 ponad dwadzie\u015bcia os\u00f3b, g\u0142\u00f3wnie ludzie, kt\u00f3rzy siedzieli w Kamiennej G\u00f3rze. W tym momencie za murem wi\u0119zienia zobaczyli\u015bmy Marka Dutkiewicza. Przyjecha\u0142 tutaj z \u017con\u0105 W\u0142adka Kosieradzkiego, \u017ceby przynajmniej z daleka nas zobaczy\u0107. Dobrze to o nim \u015bwiadczy. Zdo\u0142ali\u015bmy troch\u0119 porozmawia\u0107. Wdrapa\u0142 si\u0119 nawet na drzewo. Zaro\u015bni\u0119ty tak jak my wszyscy. Kolega, z kt\u00f3rym tyle razem prze\u017cyli\u015bmy. W ko\u0144cu podjecha\u0142 fiat milicyjny i odgonili go od mur\u00f3w wiezienia. My natomiast twardo stali\u015bmy, nie daj\u0105c si\u0119 ani cofn\u0105\u0107 do pawilonu, ani wygoni\u0107 na plac spacerowy. Domagali\u015bmy si\u0119 twardo wypuszczenia Ryska z kabaryny. Pojawi\u0142 si\u0119 oficer dy\u017curny i klawisz. To jeszcze bardziej nas\u00a0 poruszy\u0142o. W ko\u0144cu za\u017c\u0105dali\u015bmy aby nas wszystkich wsadzili do kabaryny. On na to, \u017ce nie ma podstaw. Za siatka pojawi\u0142 si\u0119 nawet komendant (w cywilu). Za\u017c\u0105dali\u015bmy od niego r\u00f3wnie\u017c wsadzenia nas do kabaryny. Po prostu zacz\u0119li\u015bmy z nich \u201edrze\u0107 \u0142acha\u201d. S\u0105 ju\u017c na tyle \u201eskamieniali\u201d, \u017ce po prostu po nich sp\u0142ywa. Nawet ci rezerwi\u015bci nie mogli si\u0119 powstrzyma\u0107 od \u015bmiechu. I komendant i kapitan z bia\u0142o-czerwon\u0105 opask\u0105 skompromitowali si\u0119 zupe\u0142nie. W g\u0119bie to oni s\u0105 wyj\u0105tkowo s\u0142abi. Jako\u015b wybitnie brakowa\u0142o im argument\u00f3w. Zdecydowali\u015bmy si\u0119 od\u015bpiewa\u0107 Hymn Internowanych. Tego to oni strasznie si\u0119 boj\u0105. Boja si\u0119 panicznie, \u017ce ten \u015bpiew rozniesie si\u0119 po mie\u015bcie, w\u015br\u00f3d ludzi. Po od\u015bpiewaniu zeszli\u015bmy do pawilonu. Warto powiedzie\u0107 o tym, \u017ce niekt\u00f3rzy ludzie zachowali si\u0119 tragicznie. Jeden z nich podszed\u0142 do mnie podczas tej akcji i z przera\u017ceniem w oczach m\u00f3wi: \u201enie r\u00f3bcie nic, to jest prowokacja, wejdzie ZOMO, pobij\u0105 nas\u201d. Gardz\u0119 takimi lud\u017ami. Je\u017celi tak panicznie boja si\u0119 wszystkiego to znaczy, \u017ce maja co\u015b na sumieniu. Ja mam czyste sumienie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3cili\u015bmy do pawilonu. Postanowili\u015bmy, \u017ce zbojkotujemy im apel wieczorny. W momencie kiedy og\u0142osili apel, ludzie wyszli z cel, zacz\u0119li kr\u0119ci\u0107 si\u0119 po korytarzu tak, \u017ce oficer dy\u017curny w \u017caden spos\u00f3b nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 doliczy\u0107. W ko\u0144cu zrezygnowali z przeprowadzenia tego apelu. Wieczorem zebra\u0142o si\u0119 kilkana\u015bcie os\u00f3b i opowiada\u0142em im jak przebiega\u0142a ostatnia Komisja Krajowa. Ludzie powinni to wiedzie\u0107 gdy\u017c nale\u017cy prostowa\u0107 plotki i pog\u0142oski. Jednocze\u015bnie tak jak ju\u017c wcze\u015bniej postanowili\u015bmy zacz\u0119li\u015bmy pisa\u0107 do komendanta podania o umieszczenie w kabarynie czyli w celi odosobnienia. Do wieczora na dy\u017curk\u0119 sp\u0142yn\u0119\u0142o kilkana\u015bcie poda\u0144. Tre\u015b\u0107 mniej wi\u0119cej by\u0142a podobna. O\u015bwiadczamy w nich, \u017ce nie b\u0119dziemy przestrzegali regulaminu i nie b\u0119dziemy si\u0119 poddawa\u0107 rewizjom, wi\u0119c prosimy o ukaranie nas.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ja z kolei dzi\u015b po widzeniu mia\u0142em incydent. Po\u017cegnali\u015bmy si\u0119 i przeszli\u015bmy na sto\u0142\u00f3wk\u0119. Tam klawisz zacz\u0105\u0142 nas rewidowa\u0107. Natrafi\u0142 na bibu\u0142\u0119 w mojej kieszeni i kaza\u0142 wyj\u0105\u0107 ale ja schowa\u0142em j\u0105 i nie mia\u0142em zamiaru jej odda\u0107. Krzy\u015bka pu\u015bci\u0142 na portierni\u0119 po odbi\u00f3r paczki a mnie wzi\u0105\u0142 na dy\u017curk\u0119 do pawilonu na rewizj\u0119. Przed wej\u015bciem na dy\u017curk\u0119 \u201etowar\u201d w\u0142o\u017cy\u0142em do ust. Troch\u0119 by\u0142o tego du\u017co tak, \u017ce nie mog\u0142em si\u0119 odzywa\u0107. Szuka\u0142 wsz\u0119dzie i by\u0142 bardzo z\u0142y, ze nie m\u00f3g\u0142 nic znale\u017a\u0107. Rewizja by\u0142a praktycznie do naga. Potem poszli\u015bmy po odbi\u00f3r paczki. Nie mog\u0142em ryzykowa\u0107 i dlatego ca\u0142y czas trzyma\u0142em to w ustach. Na portierni by\u0142a jeszcze Zuzia i mama. Niestety nie mog\u0142em si\u0119 odzywa\u0107 ze wzgl\u0119d\u00f3w technicznych. Krzysiek to zauwa\u017cy\u0142 i robi\u0142 afer\u0119, \u017ceby odwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119. Po\u017cegna\u0142em si\u0119 jeszcze raz z Zuzi\u0105 i poszli\u015bmy. Wr\u00f3cili\u015bmy na pawilon. Materia\u0142 w ca\u0142o\u015bci dotar\u0142 i dobrze s\u0142u\u017cy ludziom.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>19 kwiecie\u0144 1982 r. (poniedzia\u0142ek) 129 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pobudka o godz. 7.00. Prawie nikt od nas nie wstaje. Ja \u015bpi\u0119 do 7.30, dop\u00f3ki nie zako\u0144czy si\u0119 apel. Dzi\u015b na apelu r\u00f3wnie\u017c afery \u2013 Cz\u0119\u015b\u0107 ludzi nie pozwoli\u0142a si\u0119 policzy\u0107. Ja mam dzisiaj dy\u017cur w celi. Rano przygotowuj\u0119 \u015bniadanie. Podczas \u015bniadania nie wiadomo sk\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 wychowawca \u2013 porucznik \u201ePochewka\u201d. Nie podoba mi si\u0119 to, \u017ce ludzie tak strasznie garn\u0105 si\u0119 do rozmowy z nim. Ja tylko mu zaznaczy\u0142em, \u017ce bezprawnie post\u0119puj\u0105 wobec Ry\u015bka Kuleszy, \u017ce zawsze wy\u017cywaj\u0105 si\u0119 na ludziach najs\u0142abszych fizycznie. I na tym w\u0142a\u015bciwie si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. O jedenastej wychodzimy na spacer. Postanowili\u015bmy, ze przed kabaryn\u0105 za\u015bpiewamy co\u015b Ry\u015bkowi. Dowiedzia\u0142em si\u0119 a w\u0142a\u015bciwie potwierdzi\u0142em informacj\u0119, \u017ce przed wys\u0142aniem do kabaryny nie bada\u0142 Ryska lekarz. Poza tym Rysiek o\u015bwiadczy\u0142 nam, \u017ce natychmiast rozpocz\u0105\u0142 g\u0142od\u00f3wk\u0119. \u017bebrali\u015bmy si\u0119 naprzeciw kabaryny i od\u015bpiewali\u015bmy Walczyka. Na ulicy, za murem zaraz pojawili si\u0119 ludzie. Przeszli\u015bmy na plac i jeszcze za\u015bpiewali\u015bmy Mazura Kajdaniarskiego. Widach by\u0142o jak ludzie z ulicy zatrzymuj\u0105 si\u0119 pod murem i przyjmuj\u0105 ten \u015bpiew jako znak, \u017ce tu co\u015b si\u0119 dzieje. Na spacerze grali\u015bmy w siatk\u0119. Po spacerze okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Rysiek jest ju\u017c w pawilonie, w swojej celi. To dobrze. To jest nasze ma\u0142e zwyci\u0119stwo. To zwyci\u0119stwo jest mniej wa\u017cne. Wa\u017cniejsze jest to, \u017ce dostali po nosie ci, kt\u00f3rzy prezentuj\u0105 tutaj zachowawczy trym \u017cycia, ci wszyscy, kt\u00f3rzy boja si\u0119 podnie\u015b\u0107 g\u0142os \u017ceby nie zosta\u0107 ukaranym. My tutaj mamy obowi\u0105zek walczy\u0107 o ka\u017cdego, komu dzieje si\u0119 jaka\u015b krzywda.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Micha\u0142 by\u0142 dzisiaj u lekarza, w mie\u015bcie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce powa\u017cnie zagro\u017cone jest jego zdrowie. Lekarz napisa\u0142 mu, \u017ce istnieje niebezpiecze\u0144stwo nawrotu zapalenia p\u0142uc, poza tym ma cos z oskrzelami. Ostatecznie lekarz wnioskuje o wys\u0142anie do sanatorium. Lekarz obozowy prawdopodobnie stawia wniosek o zwolnienie Micha\u0142a ze wzgl\u0119du na stan zdrowia. Jednocze\u015bnie dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce jutro maj\u0105 przyjecha\u0107 \u201enasi\u201d ubecy. Postanowili\u015bmy, \u017ce nie p\u00f3jdziemy na rozmowy. Nie wiadomo czy wszyscy si\u0119 podporz\u0105dkuj\u0105 ale to chyba jest najlepsze rozwi\u0105zanie. P\u00f3\u017aniej dzie\u0144 nam przebieg\u0142 jak ka\u017cdy inny \u2013 na czytaniu, od pobudki do wieczora.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>20 kwiecie\u0144 1982 r. (wtorek) 130 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wr\u00f3ci\u0142 z przepustki Konrad z Kempna. Wr\u00f3ci\u0142 jaki\u015b dziwnie rozdra\u017cniony.. M\u00f3wi, ze ludzie zupe\u0142nie oklapli. Nic si\u0119 nie dzieje. By\u0142 na przepustce, \u017ceby za\u0142atwi\u0107 sprawy paszportowe. Nast\u0119pny, kt\u00f3rego niestety musimy spisa\u0107 na straty. Wczoraj, w zwi\u0105zku z wypuszczeniem Ry\u015bka z kabaryny powsta\u0142y dwie nowe piosenki:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(na melodi\u0119 Los Andes Cordylieros)<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Jak ci\u0119\u017cko by\u0107 zomowcem, jeszcze gorzej by\u0107 ormowcem,<br \/>\nkomunist\u0105, glin\u0105 itp.<br \/>\nCi\u0119\u017cka wojna jest z narodem, nie da si\u0119 zamorzy\u0107 g\u0142odem,<br \/>\nchocia\u017c Urban tego bardzo chce.<br \/>\nSolidarnie nar\u00f3d stoi, WRON-y wcale si\u0119 nie boi,<br \/>\nOrze\u0142 nie da przefarbowa\u0107 swoich pi\u00f3r.<br \/>\nPrzeciw rz\u0105dom genera\u0142a dzisiaj stoi Polska ca\u0142a,<br \/>\nod Ba\u0142tyku do tatrza\u0144skich naszych g\u00f3r.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ref.\u00a0 Kamienna G\u00f3ra, G\u0142og\u00f3w, Opole, Strzelce, Nysa,<br \/>\nObozy srogie dzikie, gdzie klawisz z g\u0142o\u015bnym krzykiem na apel wo\u0142a nas,<br \/>\nRewizje, przes\u0142uchania, transporty i wi\u0119zienia,<br \/>\ncenzura i kolejki, bezprawia dziki busz \u2013\u00a0 Socjalizm wszerz i wzd\u0142u\u017c.<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\" start=\"2\">\n<li>Niech nie my\u015bli oddzia\u0142owy, \u017ce to pomys\u0142 taki nowy,<br \/>\nto historia znana ju\u017c od lat.<br \/>\nKto\u015b tam w g\u00f3rze my\u015bli chytrze i klawiszem r\u0119ce wytrze,<br \/>\npozostanie na sumieniu brudny \u015blad.<br \/>\nA historia nas rozliczy, gdzie prawdziwi robotnicy<br \/>\na gdzie ten co rozkaz \u201estrzela\u0107!\u201d w Wujku da\u0142,<br \/>\nWtedy ka\u017cdy b\u0119dzie s\u0142odki winne zawsze b\u0119d\u0105 \u201ep\u0142otki\u201d,<br \/>\nbo ten \u201ez g\u00f3ry\u201d dla was zawsze dobrze chcia\u0142<\/li>\n<li>Gospodarka wkr\u00f3tce runie, WRON-a w sin\u0105 dal odfrunie,<br \/>\ngenera\u0142a pewnie trafi jasny szlag.<br \/>\nA bezpiek\u0119 i zomowc\u00f3w, sekretarzy i ormowc\u00f3w<br \/>\nz naszej Polski historyczny zdmuchnie wiatr.<br \/>\nSolidarno\u015b\u0107 si\u0119 odrodzi, przecie\u017c wszystkim o to chodzi,<br \/>\nrobotnik\u00f3w nie przestraszy WRON-y krzyk.<br \/>\nBez partyjnych genera\u0142\u00f3w, bez oszust\u00f3w i cymba\u0142\u00f3w,<br \/>\nDemokracj\u0119 zbudujemy wtedy w mig!<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">I druga, na melodi\u0119 \u201eGraj cyganie, graj\u2026\u201d pt. \u201eGraj Kulesza\u201d<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Nie \u0142atwo by\u0107 komendantem w obozie dla ekstremist\u00f3w,<br \/>\nTak pie\u015b\u0144 si\u0119 moja zaczyna, pie\u015b\u0144 dla by\u0142ych czo\u0142gist\u00f3w,<br \/>\nInaczej by\u0142o w Poznaniu, w armii u Pop\u0142awskiego,<br \/>\nStrzela\u0142o si\u0119 do bandyt\u00f3w, roboli od Cegielskiego<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ref.\u00a0 \u00a0\u00a0 Graj Kulesza, graj, serce swoje daj<br \/>\nMuzyka twoja nagle \u017calem w sercu wzbiera<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Graj Kulesza, graj, serce swoje daj<br \/>\nNie \u0142atwe jest \u017cycie Sautera (2x)<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\" start=\"2\">\n<li>Teraz na dziwn\u0105 wojn\u0119, powo\u0142a\u0142 Wojtek-Genera\u0142,<br \/>\nNa wysuni\u0119tej plac\u00f3wce umie\u015bci\u0142 czo\u0142gist\u0119 Sautera,<br \/>\nNa wielka wojn\u0119 z narodem, wyruszy\u0142 dzielny towarzysz,<br \/>\nZa wierna s\u0142u\u017cb\u0119 komunie szlif generalski si\u0119 marzy.<\/li>\n<li>Swoim o\u015brodkiem w G\u0142ogowie, komendant chcia\u0142by si\u0119 szczyci\u0107,<br \/>\nOficer z ob\u0142\u0119dem w oczach, nie mo\u017ce si\u0119 ludzi doliczy\u0107,<br \/>\nPisz\u0105 ob\u0142\u0119dne podania, \u015bpiewaj\u0105 co\u015b wrednym ch\u00f3rem.<br \/>\nAz oddzia\u0142owy w panice si\u0119 porwa\u0142 na siebie ze sznurem.<\/li>\n<li>Nie daj\u0105 si\u0119 rewidowa\u0107, kpi\u0105 sobie z w\u0142adzy i gliny,<br \/>\nPisz\u0105 plugawe wierszyki, wi\u0119c wszystkich do kabaryny.<br \/>\nNie zmieszcz\u0105 trzydziestu ch\u0119tnych, dwie kabaryny w G\u0142ogowie,<br \/>\nWi\u0119c wychowawcy \u201ePochewce\u201d w\u0142osy si\u0119 je\u017c\u0105 na g\u0142owie.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">I jeszcze jedno, dla przypomnienia: Sauter to podpu\u0142kownik \u2013 komendant tego obozu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wieczorem zrobili\u015bmy pierwszy wyst\u0119p Obozowego Tercetu Egzotycznego. Wypad\u0142o znakomicie i ludzie przyj\u0119li to z uznaniem. Teraz zbli\u017ca si\u0119 godz. 11.00. Na dworze pi\u0119kne s\u0142o\u0144ce. Zaraz idziemy na spacer.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przed po\u0142udniem na spacerze grali\u015bmy w siatk\u0119. P\u00f3\u017aniej obiad. Popo\u0142udniowy spacer. Jest zimno, nawet bardzo zimno. Spacer sko\u0144czy\u0142 si\u0119 ok. g. 17.30. Rozmawiali\u015bmy przy kawie o wojnie i o starych Polakach, i ju\u017c wiecz\u00f3r\u2026 Kolacja i apel. Nie potwierdzi\u0142a si\u0119 informacja, \u017ce przyje\u017cd\u017caj\u0105 ubecy. By\u0107 mo\u017ce przyjad\u0105 we czwartek. To jest ich sta\u0142y dzie\u0144 pracy. Z mojego rozeznania wynika, \u017ce wszyscy nasi s\u0105 gotowi nie rozmawia\u0107 z ubekami. By\u0107 mo\u017ce niekt\u00f3rzy si\u0119 wy\u0142ami\u0105. Najlepiej b\u0119dzie je\u017celi nie p\u00f3jdzie nikt. Wtedy to odniesie skutek. Wydaje mi si\u0119, \u017ce ci panowie powiedzieli nam ju\u017c wszystko co mogli powiedzie\u0107. Teraz mog\u0105 nam przekaza\u0107 tylko zwolnienia. Dzi\u015b wieczorem zebrali\u015bmy si\u0119 \u2013 Zesp\u00f3\u0142 Kabaryna i wykonali\u015bmy nowy utw\u00f3r (oczywi\u015bcie zesz\u0142o si\u0119 tu p\u00f3\u0142 pawilonu) na melodi\u0119 \u201eSamba sikoreczka\u201d.<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Po gor\u0105cym lecie przysz\u0142a ch\u0142odna zima, by\u0142a demokracja a teraz jej ni ma,<br \/>\nZa kratkami siedzisz, przemoc ci\u0119 nie zgina, nar\u00f3d na nas czeka<br \/>\nwi\u0119c i ty si\u0119 trzymaj<br \/>\nRef. Patrz w oczy wszystkim szczerze, wierz w siebie, jak ja wierz\u0119<br \/>\nZ kraju nie ucieka si\u0119 kiedy w kraju tym jest \u017ale samba, nasza samba (bis)<br \/>\n2. Ci co nas wsadzili wyjazd obiecuj\u0105, z\u0142ote Eldorado i mira\u017ce snuj\u0105,<br \/>\nZach\u00f3d blaskiem kusi, dolar mocno stoi, tam b\u0119dziesz w\u015br\u00f3d swoich,<br \/>\ntu cho\u0107 biedno \u2013 swoi<\/li>\n<li>Nie daj samozwa\u0144com rz\u0105dzi\u0107 twoim krajem, niech wyje\u017cd\u017ca ubek \u2013 Polak pozostaje,<br \/>\nPami\u0119taj o ludziach co ci zaufali, nie daj si\u0119 przekupi\u0107, nie daj si\u0119 wydali\u0107.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>21 kwiecie\u0144 1982 r. (\u015broda) 131 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pobudka ok. godz. 7.00. Ostatnio konsekwentnie nie wstajemy na apel. Wstaje o 7.30 i od razu id\u0119 na modlitw\u0119. Dzi\u015b przed po\u0142udniem k\u0105piel. Zorganizowali\u015bmy tutaj rozgrywki w siatk\u00f3wk\u0119. Jest 7 dru\u017cyn: Gorz\u00f3w, Zielona G\u00f3ra, Legnica, Leszno-Kalisz, Kamienna G\u00f3ra I, Kam. G. II, Kam. G. III. Poniewa\u017c w Kamiennej G\u00f3rze po\u0142\u0105czyli\u015bmy si\u0119 jako\u015b i zespolili\u015bmy i tutaj po przyje\u017adzie raczej nie rozr\u00f3\u017cnia si\u0119 Jel. G\u00f3ra \u2013 Wa\u0142brzych \u2013 Opole wi\u0119c postanowili\u015bmy nie zmienia\u0107 tego stanu rzeczy. Stanowimy dosy\u0107 du\u017c\u0105 i dosy\u0107 jednolit\u0105 grup\u0119 jak na te warunki. Dzi\u015b przedpo\u0142udniem grali\u015bmy z Lesznem (jestem kapitanem zespo\u0142u Kam. G. III). Wygrali\u015bmy 3:0. P\u00f3\u017aniej obiad i spacer popo\u0142udniowy. Dzi\u015b powsta\u0142a nast\u0119pna piosenka obozowa. Warto zaznaczy\u0107, \u017ce poprzednie trzy sta\u0142y si\u0119 natychmiast przebojami. Dzisiaj powsta\u0142a piosenka pt. \u201ePseudointernowani\u201d z dedykacj\u0105 Andrzejowi B. po\u015bwi\u0119cam.<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>O czym my\u015bli nad ranem pseudointernowany, niegdy\u015b krzykacz i pono\u0107 chwat,<br \/>\nCo napawa go lekiem, o czym \u015bpiewa piosenk\u0119, czego chce \u017ceby da\u0142 mu \u015bwiat.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ref. Odrobin\u0119 szcz\u0119\u015bcia w nieszcz\u0119\u015bciu, odrobin\u0119 serca czyjego\u015b,<br \/>\nPrze\u017cy\u0107 ma\u0142\u0105 chwil\u0119 rado\u015bci u boku oddzia\u0142owego<br \/>\nStan\u0105\u0107 zn\u00f3w przed panem ubekiem, nawet \u0142zami zala\u0107 twarz,<br \/>\nPotem \u015bcisn\u0105\u0107 w r\u0119ku przepustk\u0119 i po\u017cegna\u0107 ob\u00f3z nasz.<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\" start=\"2\">\n<li>Cierpie\u0107 za idea\u0142y gdy otwarty \u015bwiat ca\u0142y, po c\u00f3\u017c siedzie\u0107 tu miesi\u0105c czy rok,<br \/>\nNowy Jork, San Francisco, do wolno\u015bci ju\u017c blisko, trzeba tylko wykona\u0107 ten krok.<br \/>\nRef. Jeden ma\u0142y wywiad dla prasy, kilka skromnych zda\u0144 pot\u0119pienia<br \/>\nZa to pewnie ubek pochwali i wypu\u015bci z wi\u0119zienia<br \/>\nJeszcze tylko kwit lojalno\u015bci, jeszcze \u0142zami zala\u0107 twarz<br \/>\n\u015acisn\u0105\u0107 w r\u0119ku paszport i bilet i po\u017cegna\u0107 ob\u00f3z nasz.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zesp\u00f3\u0142 nasz przybra\u0142 ju\u017c oficjaln\u0105 nazw\u0119: \u201eWeso\u0142a Kabaryna Band\u201d. Ka\u017cdy wyst\u0119p robi tutaj furor\u0119. Uwa\u017cam, \u017ce robimy przez to podw\u00f3jn\u0105 robot\u0119: konsolidujemy ludzi oraz pi\u0119tnujemy ludzi, kt\u00f3rzy po prostu odwr\u00f3cili si\u0119 od nas.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wieczorem wszechnica. Odczytujemy artyku\u0142 J\u00f3zefa Tischnera \u201eCz\u0142owiek zniewolony i sprawa wolno\u015bci\u201d (Hegel-Dostojewski-Descartes). P\u00f3\u017aniej do p\u00f3\u0142nocy trwa dyskusja na ten temat. Przy okazji poruszamy sprawy nasze \u2013 wewn\u0119trzne, kt\u00f3re nas nurtuj\u0105 od d\u0142u\u017cszego czasu. Takie dyskusje pomagaj\u0105 nam rozwi\u0105zywa\u0107 problemy, kt\u00f3rych przez te kilka miesi\u0119cy nazbiera\u0142o si\u0119 dosy\u0107 du\u017co.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>22 kwiecie\u0144 1982 r. (czwartek) 132 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pobudka o godz. 7.00. Przed po\u0142udniem ucz\u0119 si\u0119 angielskiego. Przybyli esbecy z Wa\u0142brzycha i od nas. Wa\u0142brzych nie poszed\u0142 na rozmowy. Esbecy grozili im i prawdopodobnie obiecali, \u017ce zjawi\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c jutro. Przyjechali r\u00f3wnie\u017c nasi esbecy. Nasi wszyscy odm\u00f3wili p\u00f3j\u015bcia do esbek\u00f3w. Wy\u0142ama\u0142 si\u0119 tylko Micha\u0142. Niestety w ten spos\u00f3b okre\u015bli\u0142 si\u0119 dosy\u0107 jednoznacznie. Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce powi\u0119kszy\u0142o to jeszcze bardziej dystans, kt\u00f3ry istnieje mi\u0119dzy lud\u017ami a Micha\u0142em. Micha\u0142 stwierdzi\u0142, \u017ce by\u0142 u wa\u0142brzyskiego ubeka (!). Prawdopodobnie zaproponowa\u0142 Micha\u0142owi sanatorium i on nie przyj\u0105\u0142 tego. Jeszcze jedno. Micha\u0142 stwierdzi\u0142, \u017ce ubek powiedzia\u0142 mu i\u017c nie zostanie zwolniony. Dobrze, \u017ce ludzie odm\u00f3wili tych rozm\u00f3w. My nie mamy teraz innej broni aby zamanifestowa\u0107 sw\u00f3j protest przeciwko bezprawiu. Taka akcja daje im du\u017co do my\u015blenia i jest po prostu prztyczkiem w nos.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rano spacer. Potem obiad i o godz. 15.00 spacer popo\u0142udniowy. Dzi\u015b grali\u015bmy mecz Kam. G. I \u2013 Kam. G. III. Mimo, \u017ce s\u0105 od nas lepsi, bronili\u015bmy si\u0119 twardo. Ostatecznie wygrali 3:2 w setach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po spacerze (trwa\u0142 do 16.45) uczy\u0142em si\u0119 angielskiego. Przyj\u0105\u0142 si\u0119 zwyczaj, \u017ce zesp\u00f3\u0142 \u201eWeso\u0142a Kabaryna Band\u201d jest zapraszany na wyst\u0119py do poszczeg\u00f3lnych cel. Przedwczoraj o g. 18.30 mieli\u015bmy wyst\u0119p w tr\u00f3jce. Dzi\u015b o 18.00 zostali\u015bmy zaproszeni do celi nr 16 \u2013 do Legnicy. Zesz\u0142a si\u0119 kupa ludzi. Te spotkania s\u0105 kr\u00f3tkie ale tre\u015bciwe. Nawet klawisz podskakiwa\u0142 na korytarzu z rado\u015bci. Prawdopodobnie Sauter (komendant) dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce o nim \u015bpiewamy ale jeszcze dok\u0142adnie nie wie co. Zastanawiali\u015bmy si\u0119 czy przypadkiem nie powinni\u015bmy mu dostarczy\u0107 tego tekstu. O g. 19.00 apel a potem jak co dzie\u0144 \u2013 modlitwa. Po modlitwie \u015bpiewamy Rot\u0119, jedn\u0105 zwrotk\u0119 Hymnu Narodowego oraz Hymn Internowanych. To ju\u017c jest nasz sta\u0142y zwyczaj. Wprawdzie niezbyt wiele os\u00f3b pozostaje po modlitwie (w stosunku do wszystkich) ale zawsze to oddzia\u0142ywuje na pozosta\u0142ych. P\u00f3\u017aniej, wieczorem, siedzieli\u015bmy w \u00f3semce do p\u00f3\u017ana w nocy i \u015bpiewali\u015bmy. \u015apiewali\u015bmy stare studenckie piosenki, przejrzeli\u015bmy ca\u0142ego \u201eBazun\u0119\u201d (studencki \u015bpiewnik). Sko\u0144czyli\u015bmy o 1 w nocy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jutro pi\u0105tek. Zbli\u017ca si\u0119 1 maja. Jak to \u015bwi\u0119to b\u0119d\u0105 obchodzili komuni\u015bci i czy spo\u0142ecze\u0144stwo przy\u0142\u0105czy si\u0119 do tych obchod\u00f3w?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>23 kwiecie\u0144 1982 r. (pi\u0105tek) 133 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b imieniny Jerzego. Mamy trzech Jurk\u00f3w, szykuj\u0105 \u201eimprez\u0119\u201d w 14-stce dzi\u015b wieczorem. Jurek Nalichowski zrobi\u0142 sobie prezent imieninowy. Ma nog\u0119 w gipsie. Mia\u0142 \u015bci\u0105gan\u0105 wod\u0119 z kolana. Odnowi\u0142a mu si\u0119 stara kontuzja. Dzisiaj powsta\u0142y dwie nowe piosenki, kt\u00f3re mamy wykona\u0107 dzi\u015b wieczorem. Jedna, to specjalnie z dedykacj\u0105 dla \u201eJurk\u00f3w\u201d: \u201eWuje \u2013 zb\u00f3je\u201d (mel. \u201eTanie dranie\u201d)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ref. My jeste\u015bmy Jurki Wuje, co to znaczy \u2013 klawisz czuje, czuje respekt ubek zb\u00f3j<br \/>\na i troch\u0119 nawet sw\u00f3j, co to znaczy Jurek Wuj.<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Za rob\u00f3tki drobne prosz\u0119, pan i pani p\u0142ac\u0105 grosze,<br \/>\nprzy robocie w wi\u0119kszej skali Wuja nigdy nie nawali,<br \/>\nstosujemy zni\u017cek system, za abonamencik \u015bwi\u0144stew,<br \/>\ntechnologii ca\u0142y zw\u00f3j oferuje wszystkim Wuj.<\/li>\n<li>Chcesz pod murem zrobi\u0107 podkop, czy masz szans\u0119 \u2013 da horoskop,<br \/>\nzrobi plany i wiercenia, trafisz prosto do wi\u0119zienia,<br \/>\nz rob\u00f3t ziemnych da ci wyk\u0142ad gdy apetyt masz na przyk\u0142ad<br \/>\nna wapienko zrobi\u0107 d\u00f3\u0142, kt\u00f3\u017c doradzi jak nie Wuj.<\/li>\n<li>Jak otworzy\u0107 zamek gwozdkiem, jak klawisza kopn\u0105\u0107 w kostk\u0119,<br \/>\njak ze sznurka i patyczka zrobi\u0107 co\u015b na obraz stryczka.<br \/>\nJak wykona\u0107 dwie armaty, jak \u017cyletk\u0105 przeci\u0105\u0107 kraty,<br \/>\nmilicyjny zdoby\u0107 str\u00f3j, kt\u00f3\u017c potrafi jak nie Wuj.<\/li>\n<li>Ubek to wiadomo szuja wi\u0119c go wuja zrobi w wuja,<br \/>\ngdy si\u0119 ubek jaki\u015b rzuci, Popi\u00f3\u0142 w popi\u00f3\u0142 go obr\u00f3ci,<br \/>\ngdy si\u0119 lontu problem zwali, w mig sporz\u0105dzi go Nali-<br \/>\nchowski zrobi ca\u0142y zw\u00f3j, bo to przecie\u017c tak\u017ce Wuj.<\/li>\n<li>Bomb\u0119 chcia\u0142by\u015b zrobi\u0107 w celi, on instrukcji ci udzieli,<br \/>\nzmiesza co\u015b tam, doda wody, lepszy jest ni\u017c sam pan Nobel.<br \/>\nZrobi bomb\u0119, \u017ce o rety! Drzyjcie wszystkie komitety,<br \/>\ndynamitu ca\u0142y s\u0142\u00f3j, z margaryny zrobi Wuj.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eWalczyk w kabarynie\u201d (na melodi\u0119 \u201eWalczyk przy ognisku\u201d)<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Gdzie\u015b wolny \u015bwiat, kto\u015b robi szmal weso\u0142o \u017cycie p\u0142ynie,<br \/>\na tutaj ch\u00f3r, ubek\u00f3w sznur i walczyk w kabarynie.<br \/>\nWalczyku nie\u015b o\u017cywcz\u0105 tre\u015b\u0107: komunizm wkr\u00f3tce zginie,<br \/>\nl\u017cej kr\u0105\u017cy krew gdy s\u0142ycha\u0107 \u015bpiew walczyka w kabarynie.<\/li>\n<li>Bre\u017cniewa \u0142eb, genera\u0142 kiep ca\u0142owa\u0142 jak dziewczynie,<br \/>\ntam \u015bliny wtrysk a tutaj gwizd walczyka w kabarynie.<br \/>\nKsi\u0119\u017cyc ju\u017c wszed\u0142 i s\u0142ycha\u0107 \u015bpiew o pewnym skurwysynie,<br \/>\ntam Lo\u0144ka \u0142ka a tutaj gra nasz walczyk w kabarynie<\/li>\n<li>Raz Urban pl\u00f3t\u0142, \u017ce zginie lud, zostan\u0105 tylko \u015bwinie,<br \/>\nz rz\u0105dowych klik nie \u015bpiewa nikt walczyka w kabarynie.<br \/>\nKto wreszcie nam uprz\u0105tnie kram i na rz\u0105dz\u0105cych wp\u0142ynie,<br \/>\ngdy gn\u0119bi los, \u015bpiewajmy w g\u0142os walczyka w kabarynie.<\/li>\n<li>Kuplety ju\u017c zako\u0144czy\u0107 czas gdy pointa si\u0119 nawinie,<br \/>\nzabawia i rozrzewnia nas ten walczyk w kabarynie,<br \/>\nlecz gdzie tu sens, gdzie tutaj znak sk\u0105d mora\u0142 si\u0119 wywinie,<br \/>\nna darmo kto\u015b by szuka\u0107 chcia\u0142 mora\u0142\u00f3w w kabarynie.<br \/>\nLecz gdzie tu sens, gdzie tutaj znak sk\u0105d mora\u0142 si\u0119 nawinie,<br \/>\nna darmo kto\u015b by szuka\u0107 chcia\u0142 mora\u0142\u00f3w w komuni\u017amie.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">O g. 19.00 apel, po apelu modlitwa i zostajemy aby od\u015bpiewa\u0107 nasze pie\u015bni: Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119, Hymn Narodowy, Hymn Internowanych. Przed godz. 20.00 spotykamy si\u0119 w celi nr 14, u naszych Jurk\u00f3w. Przychodzi du\u017co ludzi. W punkcie kulminacyjnym jest ponad 60 os\u00f3b. Ledwie si\u0119 mie\u015bcimy w celi. \u015apiewamy oczywi\u015bcie wszystkie najnowsze przeboje \u2013 przeboje, gdy\u017c te piosenki rzeczywi\u015bcie sta\u0142y si\u0119 obozowymi przebojami. Jest to poza tym doskona\u0142y spos\u00f3b na to aby \u201ebezbole\u015bnie\u201d napi\u0119tnowa\u0107 tych ludzi, kt\u00f3rych postawa pozostawia wiele do \u017cyczenia. \u015apiewali\u015bmy d\u0142ugo. Wacek wyj\u0105\u0142 drzwi z zawias\u00f3w bo ludzie nie mogli si\u0119 pomie\u015bci\u0107. W pewnym momencie zjawi\u0142 si\u0119 klawisz i s\u0142ucha\u0142 z zaciekawieniem a nawet weso\u0142o podskakiwa\u0142. \u201eZmy\u0142\u201d si\u0119 dopiero wtedy gdy od\u015bpiewali\u015bmy \u201eA\u017c oddzia\u0142owy w panice si\u0119 porwa\u0142 na siebie ze sznurem\u201d. Poza tym, za oknem cz\u0119sto pojawia\u0142 si\u0119 oficer dy\u017curny. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce tez chodzi ze zwyk\u0142ej ciekawo\u015bci. O godz. 22.00 zgasili \u015bwiat\u0142o. My oczywi\u015bcie nie przerwali\u015bmy \u015bpiewania. To wsp\u00f3lne \u015bpiewanie bardzo nam wszystkim pomaga. Widz\u0119 korzystne efekty. Pi\u0119knie w tym wszystkim brzmi\u0105 pie\u015bni patriotyczne: Marsz Mokotowa, Sarmata, Marsz I Brygady i Marsz Polonia. To wszystko pozwala nam, zmusza nas do pami\u0119ci o Polsce i Ojczy\u017anie. Po prostu nie wolno nam zapomnie\u0107, \u017ce mimo i\u017c jeste\u015bmy internowani \u2013 jeste\u015bmy Polakami. Sko\u0144czyli\u015bmy \u015bpiewy o 23.30. Potem jeszcze dyskutowali\u015bmy o r\u00f3\u017cnych sprawach, o tym co nas zawsze nurtuje. Zasn\u0119li\u015bmy o 1.00.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>24 kwiecie\u0144 1982 r. (sobota) 134 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ko\u0144czy si\u0119 kolejny dzie\u0144. Zabra\u0142em si\u0119 za Dostojewskiego. Znalaz\u0142em\u00a0 bibliotece \u201eBraci Karamazow\u201d. Czasem \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce tyle \u017cycia przesz\u0142o a ja tak ma\u0142o czyta\u0142em. W szkole podstawowej i na pocz\u0105tku \u015bredniej czyta\u0142em bardzo du\u017co. Potem jako\u015b si\u0119 urwa\u0142o. P\u00f3\u017aniej na studiach tyle r\u00f3\u017cnych zaj\u0119\u0107, \u017ce naprawd\u0119 nie by\u0142o kiedy czyta\u0107. Teraz, kiedy mam czas to chcia\u0142bym naraz wszystko przeczyta\u0107. I Mickiewicza, S\u0142owackiego, Norwida, Dostojewskiego, Bibli\u0119 i wiele, wiele innych ksi\u0105\u017cek. Jednocze\u015bnie jeszcze ucz\u0119 si\u0119 angielskiego, ci\u0105gnie mnie historia Polski, staro\u017cytna i filozofia Indyjska.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b rano k\u0105piel. Nie ma spaceru. Ten dzie\u0144 jaki\u015b taki sztampowy, bardzo normalny i podobny do wszystkich innych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>25 kwiecie\u0144 1982 r. (niedziela) 135 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstajemy rano, po apelu. Modlitwa poranna, potem \u015bniadanie. O godz. 9.00 s\u0142uchamy transmisji mszy \u015bw. Wsta\u0142 pi\u0119kny dzie\u0144. Dzi\u015b pewnie bardzo wiele os\u00f3b b\u0119dzie mia\u0142o widzenia. S\u0142ysza\u0142em gdzie\u015b takie sformu\u0142owanie: \u201eRozmowa internowanego z esbekiem jest wk\u0142adaniem twarzy w odlew gipsowy, kt\u00f3ry esbek przygotowa\u0142\u201d. Oddaje to w pe\u0142ni sytuacj\u0119 i jest dobrym uzasadnieniem nie rozmawiania z nimi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sporo ludzi przyjecha\u0142o na widzenia ale nie chc\u0105 wszystkich wpuszcza\u0107. Przed godzin\u0105 11.00 zbieramy si\u0119 przy kracie, domagaj\u0105c si\u0119 wyj\u015bcia na spacer. Wida\u0107, \u017ce nie maja ochoty nas wypu\u015bci\u0107. Stawiamy spraw\u0119 dosy\u0107 ostro i kategorycznie tak, \u017ce w ko\u0144cu oddzia\u0142owy nas wypuszcza. Zbieramy si\u0119 na \u201e\u0142\u0105czniku\u201d miedzy bram\u0105 wej\u015bciow\u0105 a furtk\u0105 \u201espacerniaka\u201d. Stajemy w dwuszeregu twarzami do muru. Za murem wida\u0107 sporo ludzi. Zaczynamy \u015bpiewa\u0107 Mazura kajdaniarskiego. Za murem od razu gromadz\u0105 si\u0119 ludzie \u2013 nasze rodziny. Widz\u0119 \u0142zy w oczach kobiet. Niekt\u00f3rym trudno powstrzyma\u0107 si\u0119 od p\u0142aczu. Najbardziej chwytaj\u0105ce za serce s\u0105 momenty, kiedy rodzice podnosz\u0105 nad g\u0142owy ma\u0142e dzieci, kt\u00f3re machaj\u0105 do nas ma\u0142ymi r\u0105czkami. Ko\u0144czymy Mazura i \u015bpiewamy Walczyka, kt\u00f3ry ze wzgl\u0119du na tekst jeszcze bardziej rusza ludzi. Widz\u0119 z za muru wiele r\u0105k uniesionych w ge\u015bcie zwyci\u0119stwa. Je\u017celi chodzi o w\u0142adze wi\u0119zienne to ca\u0142kowita konsternacja. \u017baden z nich nawet nie pr\u00f3bowa\u0142 zareagowa\u0107, nie pr\u00f3bowa\u0142 przeszkadza\u0107. Sko\u0144czyli\u015bmy \u015bpiew \u2013 przechodzimy na plac spacerowy. Za murem nadal gromadz\u0105 si\u0119 ludzie. Kobiety wdrapuj\u0105 si\u0119 na mur, rozmawiaj\u0105 z m\u0119\u017cami, kt\u00f3rzy s\u0105 za p\u0142otem. Niekt\u00f3rzy z naszych wchodz\u0105 na p\u0142ot. Jeden drugiego trzyma na ramionach i w ten spos\u00f3b odbywaj\u0105 si\u0119 widzenia \u201epozaregulaminowe\u201d. Lec\u0105 nawet przez p\u0142ot jakie\u015b paczki. Ludzie nie boj\u0105 si\u0119. Poza tym otuchy dodaje im nasza postawa. Dla mnie najwa\u017cniejsze jest to, \u017ce ten \u015bpiew nie zosta\u0142 wymuszony na ludziach. Po prostu wida\u0107 by\u0142o, \u017ce ludzie chc\u0105 dzi\u015b jako\u015b zamanifestowa\u0107 swoj\u0105 wi\u0119\u017a wzajemn\u0105 i postaw\u0119. To jest bardzo wa\u017cne i kiedy\u015b my\u015bla\u0142em \u017ceby doprowadzi\u0107\u00a0 do takich sytuacji naturalnie, bez presji. To jest pierwszy konkretny przypadek, kt\u00f3ry potwierdza moj\u0105 teori\u0119. Potem na spacerze zebrali\u015bmy si\u0119 i odspiewali\u015bmy \u201ePie\u015b\u0144 po\u017cegnania\u201d. Prawdopodobnie po tym przyjecha\u0142a jaka\u015b suka milicyjna ale ludzi ju\u017c nie by\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 15.00 \u2013 msza \u015bw. Znamiennym i dosy\u0107 smutnym faktem jest to, \u017ce coraz mniej ludzi chodzi na coniedzieln\u0105 msz\u0119. Mo\u017ce to jest chwilowy regres? Msza jak zwykle d\u0142uga \u2013 ponad p\u00f3\u0142torej godziny. Mi \u201eprzydzielono\u201d jedno z czyta\u0144 Starego Testamentu. Po mszy \u2013 R\u00f3\u017caniec \u015bw. i Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119. Bardzo mi\u0142e jest to, \u017ce podczas mszy, z za drzwi ci\u0105gle s\u0142ycha\u0107 by\u0142o szczebiot dzieci \u2013 zza drzwi z sali widze\u0144. Widocznie rodzina czeka\u0142a na widzenie. Po mszy \u015bw. spacer. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce ksi\u0105dz przekaza\u0142 chyba dwa tygodnie temu pi\u0119\u0107 sztuk grudniowego numeru \u201eL\u2019osservatore Romane\u201d i komendant po prostu zatrzyma\u0142 to. Stwierdzi\u0142, \u017ce artyku\u0142y s\u0105 zbyt mocne i my nie powinni\u015bmy tego czyta\u0107. Mo\u017cna si\u0119 u\u015bmia\u0107 i to do rozpuku. Po spacerze posiedzieli\u015bmy troch\u0119 przy kawie. Rysiek mia\u0142 widzenie. Poza tym Marek i Zenek mieli widzenia. Dzi\u015b Marek ma imieniny. Do p\u00f3\u017ana w nocy czyta\u0142em o Dostojewskim. Potem jeszcze troch\u0119 porozmawia\u0142em z ch\u0142opakami z Wa\u0142brzycha. Zasn\u0105\u0142em ok. g. 2.00.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>26 kwiecie\u0144 1982 r. (poniedzia\u0142ek) 136 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaczyna si\u0119 kolejny tydzie\u0144. Co przyniesie? Czy wypuszcza ludzi? Nigdy nie mo\u017cna mie\u0107 pewno\u015bci co przyniesie dzie\u0144 nast\u0119pny. Rano jak zwykle apel, modlitwa i \u015bniadanie. Dzie\u0144 dosy\u0107 brzydki, deszczowy i zimny. Mamy dzi\u015b rano gra\u0107 mecz z Gorzowem ale o godzinie 11.00 okazuje si\u0119, \u017ce pada deszcz. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas rezygnuje ze spaceru. Czytam Dostojewskiego \u2013 Braci Karamazow. Doskona\u0142a lektura ale musze mie\u0107 do tego spok\u00f3j. Dziwne, \u017ce nie ma \u017cadnej reakcji komendanta na wczorajsz\u0105 akcj\u0119. Przyj\u0105\u0142 to z dziwnym, stoickim spokojem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">U nas w celi dosy\u0107 cz\u0119sto wybuchaj\u0105 sprzeczki. O byle g\u0142upstwo. Szczeg\u00f3lnie atakuj\u0105 si\u0119 nawzajem Marek i Micha\u0142. Micha\u0142 jest trudny do wsp\u00f3\u0142\u017cycia w grupie. Jest dosy\u0107 zarozumia\u0142y i wybuchowy. Cz\u0119sto nie panuje po prostu nad j\u0119zykiem. W ten spos\u00f3b tworzy sobie bardzo wielu wrog\u00f3w. Poza tym cz\u0119sto powoduj\u0105 konflikty Zenek i Marek \u0141o\u015b. Po powrocie z przepustek ca\u0142kowicie si\u0119 zmienili, zupe\u0142nie inaczej m\u00f3wi\u0105. Cz\u0119sto s\u0142yszy si\u0119 takie s\u0142owa, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo si\u0119 za\u0142ama\u0142o, \u017ce ju\u017c nie mo\u017cna polega\u0107 na ludziach itp. Itd. Takie postawy tutaj s\u0105 po prostu nie do przyj\u0119cia. Cz\u0119sto s\u0142ysza\u0142em od ludzi, kt\u00f3rzy wr\u00f3cili z przepustki, \u017ce chcieli tu wr\u00f3ci\u0107, \u017ce dobrze si\u0119 tu czuj\u0105. Bzdura albo strach przed tym co jest tam, za drutami. Ka\u017cdy z nas \u2013 ka\u017cdy normalny \u2013 gdyby m\u00f3g\u0142, przefrun\u0105\u0142by te mury \u017ceby by\u0107 na wolno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b wieczorem o g. 20.00 zorganizowali\u015bmy takie ma\u0142e spotkanie na temat Katynia. W tych dniach mija rocznica zamordowania przez Sowiet\u00f3w w lasku katy\u0144skim kilkunastu tysi\u0119cy \u017co\u0142nierzy i oficer\u00f3w polskich oraz pracownik\u00f3w administracji pa\u0144stwowej. Czy za t\u0105 zbrodni\u0119 kto\u015b odpowie? Czy kto\u015b wr\u00f3ci nam ludzi, kt\u00f3rzy umarli z g\u0142odu i zimna na Syberii, na katordze? Przecie\u017c te zbrodnie ci\u0105\u017c\u0105 na komunistach. A ile ludzi teraz cierpi przez za\u015blepiony komunizm? Nie chcemy zemsty ani odwetu. Chcemy tylko sprawiedliwo\u015bci i prawdy. Mo\u017cna to wszystko potraktowa\u0107 jako zamkni\u0119ta kart\u0119 historii ale musimy mie\u0107 gwarancj\u0119, \u017ce nigdy ju\u017c to si\u0119 nie powt\u00f3rzy. Tej gwarancji nie da nam komunizm j jego wznios\u0142e has\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>27 kwiecie\u0144 1982 r. (wtorek) 137 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Znowu zaczyna si\u0119 normalny, wi\u0119zienny dzie\u0144. Ranek, ka\u017cdy ranek w wiezieniu jest taki sam, sztampowy. Trudno odr\u00f3\u017cni\u0107 jeden od drugiego. Nawet nie staramy si\u0119 tego zrobi\u0107. Dopiero dzie\u0144 mo\u017ce przynie\u015b\u0107 co\u015b nowego ale tez bardzo zale\u017cy to od nas. Tutaj musi si\u0119 co\u015b dzia\u0107. Tylko w\u00f3wczas mo\u017cemy odgoni\u0107 od siebie natr\u0119tne my\u015bli o tym co jest tam, za drutami. Musimy mie\u0107 zaj\u0119cie. Nie mo\u017cna dopu\u015bci\u0107 do tego aby ludzie le\u017celi na \u0142\u00f3\u017ckach i patrzyli t\u0119po w sufit. Po to s\u0105 w\u0142a\u015bnie te \u015bpiewy, te nowe teksty, te \u201eimieniny\u201d i te zadymy. Jest tutaj ponad setka ludzi, \u017cywych ludzi, kt\u00f3rzy wr\u00f3c\u0105 do spo\u0142ecze\u0144stwa. Nie mo\u017cna dopu\u015bci\u0107 do tego aby odbi\u0142o si\u0119 na nas trwa\u0142e pi\u0119tno wi\u0119zienia. Cz\u0142owiek bardzo \u0142atwo przystosowuje si\u0119 do r\u00f3\u017cnych sytuacji i bardzo \u0142atwo zapomina o pewnych sprawach. Wa\u017cne jest r\u00f3wnie\u017c to aby\u015bmy wykorzystali ten czas do maksimum i ja staram si\u0119 to zrobi\u0107. Mo\u017ce to by\u0107 dziwne, ale cz\u0119sto brakuje mi tu czasu, cz\u0119sto za kr\u00f3tki jest dzie\u0144 i przyznam si\u0119, \u017ce 137 dni min\u0119\u0142o mi b\u0142yskawicznie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przed po\u0142udniem spacer. Ch\u0142opaki graj\u0105 w siatk\u0119. Potem obiad. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce\u00a0 podczas spaceru wyszed\u0142 na wolno\u015b\u0107 cz\u0142owiek z Gorzowa \u2013 Ornoch, by\u0142y przewodnicz\u0105cy MKZ-u Gorzowskiego. Wyje\u017cd\u017ca na zach\u00f3d i prawdopodobnie dali mu jeszcze miesi\u0105c czasu na przygotowania do wyjazdu. Funkcjonuje tutaj co\u015b w rodzaju samorz\u0105du, zreszt\u0105 powo\u0142anego z naszej inicjatywy \u2013 po przyje\u017adzie z Kamiennej. Po prostu ka\u017cda cela wystawi\u0142a jednego przedstawiciela. Cia\u0142o to zbiera si\u0119 co jaki\u015b czas i reguluje na bie\u017c\u0105co sprawy naszego o\u015brodka. Dzi\u015b zapad\u0142a decyzja o rozmowach z komendantem, kt\u00f3re maj\u0105 przeprowadzi\u0107 dwaj przedstawiciele w nast\u0119puj\u0105cych sprawach: dwa widzenia w miesi\u0105cu, przed\u0142u\u017cenie trwania widze\u0144 oraz r\u00f3\u017cne drobne sprawy porz\u0105dkowe. Poza tym zesp\u00f3\u0142 ten decyduje np. o sprawach porz\u0105dkowych wewn\u0119trznych i bie\u017c\u0105cych. Nie jest to rozwi\u0105zanie docelowe, ale dobre i to.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b wieczorem o godz. 20.00 wszechnica na temat mniejszo\u015bci narodowych w Polsce. Omawiamy spraw\u0119 Ukrai\u0144c\u00f3w. Prowadzi cz\u0142owiek dobrze osadzony w temacie, historyk. Mo\u017cna si\u0119 dowiedzie\u0107 bardzo wielu interesuj\u0105cych rzeczy. Szkoda tylko, \u017ce tak ma\u0142o ludzi na to przychodzi. Dyskutujemy jeszcze d\u0142ugo przy \u015bwieczce, po zgaszeniu \u015bwiat\u0142a. Zasypiam o godz. 2.00 w nocy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czujemy tutaj, w o\u015brodku atmosfer\u0119 napi\u0119cia. Czujemy, ze powinno co\u015b si\u0119 zdarzy\u0107 w najbli\u017cszych dniach. Nikt dok\u0142adnie nie wie co, ale widz\u0119, ze ludzie s\u0105 spi\u0119ci. Cz\u0119sto wybuchaj\u0105 sprzeczki. Jak mo\u017cemy \u2013 \u0142agodzimy napi\u0119cia. Cz\u0119sto jest to niemo\u017cliwe, ale staramy si\u0119 \u017ceby by\u0142 spok\u00f3j. Przed po\u0142udniem k\u0105piel. Podar\u0142y mi si\u0119 troch\u0119 spodnie. Za\u0142atwi\u0142em z \u201eZekami\u201d (wi\u0119\u017aniami), \u017ce mi po\u0142ataj\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>28 kwiecie\u0144 1982 r. (\u015broda) 138 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czujemy tutaj w o\u015brodku atmosfer\u0119 napi\u0119cia. Czujemy, ze powinno co\u015b si\u0119 zdarzy\u0107 w najbli\u017cszych dniach. Nikt dok\u0142adnie nie wie co ale widz\u0119, \u017ce ludzie s\u0105 spi\u0119ci. Cz\u0119sto wybuchaj\u0105 sprzeczki. Jak mo\u017cemy, \u0142agodzimy napi\u0119cia. Cz\u0119sto jest to niemo\u017cliwe ale staramy si\u0119 \u017ceby by\u0142 spok\u00f3j. Przed po\u0142udniem k\u0105piel. Podar\u0142y mi si\u0119 troch\u0119 spodnie. Za\u0142atwi\u0142em z \u201eZekami\u201d (wi\u0119\u017aniami), \u017ce mi po\u0142ataj\u0105. Odda\u0142em im podczas k\u0105pieli. Je\u017celi chodzi o wi\u0119\u017ani\u00f3w (zostawiono ich tutaj kilkunastu do obs\u0142ugi) to staramy si\u0119 by\u0107 w stosunku do nich ostro\u017cni. Na pewno s\u0105 to ludzie wybrani z tysi\u0119cy. By\u0107 mo\u017ce wielu z nich jest dusz\u0105 za nami ale szanta\u017cowani warunkowymi zwolnieniami na pewno (przynajmniej cz\u0119\u015b\u0107 z nich) pracuj\u0105 na us\u0142ugi w w\u0142adz wi\u0119ziennych. Dlatego zawsze twierdze, \u017ce musimy zachowa\u0107 w stosunku do nich rezerw\u0119. To samo z klawiszami. Nie mo\u017cna da\u0107 si\u0119 omami\u0107 ich mi\u0142ymi u\u015bmieszkami. S\u0105 teraz po tamtej stronie i trzymaj\u0105 nas pod kluczem. Takie s\u0105 realia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Odby\u0142y si\u0119 rozmowy z komendantem. W zasadzie zgodzi\u0142 si\u0119 na dwa widzenia w miesi\u0105cu i na przed\u0142u\u017cenie widze\u0144. Poza tym sam wyszed\u0142 z inicjatyw\u0105 przeniesienia nas na drugi pawilon.\u00a0 Tam jest \u0142atwiejszy dost\u0119p do placu spacerowego. Poza tym jest s\u0142oneczniej. Powiedzia\u0142, \u017ce decyzje zapadn\u0105 we wtorek. Na pewno czeka jaka b\u0119dzie sytuacja 1 i 3 maja. Na pewno obawia si\u0119 tych dni, dlatego czeka z ostatecznym wyra\u017ceniem zgody w tych sprawach. Poza tym za\u0142atwiono kilka innych spraw porz\u0105dkowych. Obieca\u0142, \u017ce wszystkie paczki, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 przekazywana nam przez ko\u015bci\u00f3\u0142, b\u0119dziemy przyjmowali w\u0142a\u015bnie my, przez bezpo\u015bredni kontakt z ofiarodawc\u0105. My b\u0119dziemy decydowali czy przyj\u0105\u0107 dary, czy ewentualnie mo\u017cna je gdzie\u015b przekaza\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po po\u0142udniu, na spacerze mecz: Kamienna G\u00f3ra I kontra Legnica. Nasi dostali tym razem 3:0. Ko\u0144czymy spacer o godz. 17.00. P\u00f3\u017aniej kolacja, apel i wieczorna modlitwa. Po modlitwie pozostaje kilkana\u015bcie os\u00f3b. \u015apiewamy Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119, Hymn Narodowy i Hymn Internowanych. Wieczorem w dzienniku wybucha bomba. Komunikat WRON, \u017ce w najbli\u017cszym czasie zwolnionych zostanie ok. 800 internowanych i ponad 200 uzyska urlopy (!?) Znowu wymy\u015blili cos nowego. Urlopy warunkowe !!! Wypuszczaj\u0105 faceta, obserwuj\u0105 jak si\u0119 zachowuje i ewentualnie zostawiaj\u0105 \u0142askawie na wolno\u015bci. Jest to perfidna metoda i warta tych, kt\u00f3rzy ja wymy\u015blili. Po dzienniku druga bomba. Wywiad z Jankiem Ku\u0142ajem! W\u0142a\u015bciwie to szkoda strz\u0119pi\u0107 j\u0119zyka na ten temat. Kr\u00f3tko mo\u017cna powiedzie\u0107: \u201ez cyklu szmata\u201d. Niestety jest to zdrada. Nie wiem jakich metod u\u017cyli ale faktem jest, \u017ce cz\u0142owiek si\u0119 strasznie splami\u0142. Tylu ludzi mu zaufa\u0142o a on si\u0119 po prostu sprzeda\u0142. Znam Ku\u0142aja z r\u00f3\u017cnych zebra\u0144, z KK i ze Zjazdu. Wygl\u0105da\u0142 na twardego ale zawsze by\u0142 strasznie zarozumia\u0142y i dumny. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce cz\u0119sto Wa\u0142\u0119sa musia\u0142 go akceptowa\u0107 dla dobra sprawy aby nie zadra\u017cni\u0107. Zawsze by\u0142o wiele kontrowersji z NSZZ RI \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d. Znam wielu ludzi, wielu rolnik\u00f3w oddanych ca\u0142kowicie sprawie. By\u0107 mo\u017ce przedtem nie chcia\u0142em w to wierzy\u0107 ale u\u015bwiadomi\u0142em sobie teraz, \u017ce zwi\u0105zek zawodowy rolnik\u00f3w indywidualnych to bardzo trudna sprawa. Jak wywa\u017cy\u0107 w m\u0105dry spos\u00f3b spraw\u0119 interesu prywatnego rolnika i spraw\u0119 interesu spo\u0142ecznego. Jest to niezmiernie trudne i wiele jeszcze problem\u00f3w jest w tym zakresie do rozwi\u0105zania. W ka\u017cdym razie bogatsi b\u0119dziemy o do\u015bwiadczenia. Wiele nauczyli\u015bmy si\u0119 na b\u0142\u0119dach i musimy t\u0105 nauk\u0119 \u017cyciowa w przysz\u0142o\u015bci wykorzysta\u0107. Wierz\u0119 w m\u0105dro\u015b\u0107 Leszka Wa\u0142\u0119sy. Z obserwacji jego post\u0119powania przez ubieg\u0142y rok (a mia\u0142em okazj\u0119 dosy\u0107 cz\u0119sto si\u0119 z nim kontaktowa\u0107) uwa\u017cam, \u017ce nie da si\u0119 z\u0142ama\u0107. Zbyt cz\u0119sto dostawa\u0142 d \u201edup\u0119\u201d od komuny, \u017ceby teraz po\u0142asi\u0107 si\u0119 na jak\u0105\u015b przyn\u0119t\u0119. Jest symbolem tego spo\u0142ecze\u0144stwa i chocia\u017cby ju\u017c do ko\u0144ca \u017cycia nic nie robi\u0142, trwale zapisa\u0142 si\u0119 na kartach historii. Tego mu \u017caden genera\u0142 nie odbierze. Ten dziennik telewizyjny wzbudzi\u0142 wiele emocji w\u015br\u00f3d ludzi. Wiele niezdrowych emocji. Ci, kt\u00f3rzy w\u0105tpili dot\u0105d po cichu \u2013 zacz\u0119li w\u0105tpi\u0107 g\u0142o\u015bno. Wielu ludzi si\u0119 pod\u0142ama\u0142o. Poza tym zacz\u0119\u0142y si\u0119 spekulacje na temat wychodzenia. Ja czy on. A mo\u017ce nikt? A mo\u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107? Takie komunikaty w telewizji w brutalny spos\u00f3b wywieraj\u0105 presj\u0119 na nas i na spo\u0142ecze\u0144stwo. Wyobra\u017cam sobie jak ogromne nadzieje wzbudzi\u0142 ten komunikat w\u015br\u00f3d naszych rodzin!! Jaki straszny zaw\u00f3d b\u0119dzie kiedy oka\u017ce si\u0119, \u017ce to akurat nie wyszed\u0142 m\u00f3j m\u0105\u017c i \u017ce to nie nasz ojciec. S\u0105 to stare metody psychologicznej walki ze spo\u0142ecze\u0144stwem. Stara metoda kija i marchewki. Spo\u0142ecze\u0144stwo powinno ca\u0142owa\u0107 nogi genera\u0142owi, \u017ce od 2-go maja znosi godzin\u0119 milicyjn\u0105, \u017ce w maju b\u0119dzie mo\u017cna zadzwoni\u0107 do znajomego na drugim ko\u0144cu Polski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Co przyniesie jutro?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>\u00a0<\/strong><strong>29 kwiecie\u0144 1982 r. (czwartek) 139 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Prymas Polski \u2013 arcybiskup Glemp jest u Papie\u017ca w Watykanie. Wszystkich zelektryzowa\u0142o niespodziewane spotkanie Glempa z Jaruzelskim przed wizyta w Rzymie. Czy papie\u017c przyjedzie do Polski? Z wypowiedzi Prymasa wynika , \u017ce obecnie, w najbli\u017cszym czasie jest to niemo\u017cliwe. Z nas\u0142uchu wiemy, \u017ce podczas audiencji Papie\u017c przywita\u0142 biskup\u00f3w polskich s\u0142owami \u2013 witam polska \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d co wywo\u0142a\u0142o burzliwe owacje. Dzi\u015b Prymas wraca do kraju. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce francuskie komunistyczne zwi\u0105zki zawodowe CGT wyst\u0105pi\u0142y z wnioskiem o przyznanie \u201eSolidarno\u015bci\u201d Pokojowej Nagrody Nobla. Poza tym, kt\u00f3ry\u015b z ameryka\u0144skich uniwersytet\u00f3w przyzna\u0142 Leszkowi Wa\u0142\u0119sie kolejny tytu\u0142 Honoris Causa. S\u0105 to kolejne ciosy w re\u017cim. Przecie\u017c oni nigdy nie podnios\u0105 g\u0142owy i nie spojrz\u0105 prosto w twarz opinii \u015bwiatowej. Weszli w labirynt, z kt\u00f3rego bardzo trudno znale\u017a\u0107 wyj\u015bcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 9.00 \u2013 zaczyna si\u0119 ruch w celi nr 4 \u2013 Zielona G\u00f3ra. Wychodz\u0105 na wolno\u015b\u0107, przychodz\u0105 si\u0119 \u017cegna\u0107. Z Zielonej G\u00f3ry puszczaj\u0105 w sumie 6 os\u00f3b. P\u00f3\u017aniej Gorz\u00f3w, Leszno, Kalisz i Legnica. Ruch si\u0119 zrobi\u0142 w pawilonie. Ludzie biegaj\u0105 prawie z ob\u0142\u0119dem w oczach. Dlaczego wypuszczaj\u0105 jego a nie mnie? Czy podpisa\u0142 o\u015bwiadczenie? A mo\u017ce podpisanie o\u015bwiadczenia jest kluczem do wyj\u015bcia? Taka atmosfera na wielu wp\u0142ywa deprymuj\u0105co. \u015apiewamy ludziom Pie\u015b\u0144 Konfederat\u00f3w, Sarmat\u0119. Zdarzaj\u0105 si\u0119 takie sytuacje, \u017ce niekt\u00f3rzy boj\u0105 si\u0119 wyj\u015b\u0107 z celi aby za\u015bpiewa\u0107 wychodz\u0105cym. Te pi\u0119\u0107 miesi\u0119cy wielu ludzi po prostu zniszczy\u0142o. Jeden bardzo charakterystyczny przyk\u0142ad dzia\u0142ania esbecji. Tym razem kaliscy ubecy poprosili trzech koleg\u00f3w z Kalisza. Esbek powiedzia\u0142 do jednego z nich, \u017ce poniewa\u017c ju\u017c podpisa\u0142 dawniej o\u015bwiadczenie, wi\u0119c niech si\u0119 pakuje i wychodzi do domu. Powiedzia\u0142 to w obecno\u015bci pozosta\u0142ych dw\u00f3ch. W tym momencie jeden z tych dw\u00f3ch (by\u0142 zreszt\u0105 na przepustce) w obecno\u015bci esbeka namawia tego drugiego do podpisania kwitu. Sam pisze w\u0142asna deklaracje, credo. Tamten wreszcie ulega i podpisuje. Rzeczywi\u015bcie obydwaj otrzymuj\u0105 zwolnienia. Tylko \u017ce ten, kt\u00f3ry mia\u0142 chwil\u0119 s\u0142abo\u015bci i podpisa\u0142 wraca zrozpaczony na pawilon. Widz\u0119, \u017ce nie mo\u017ce sobie darowa\u0107 tego podpisania. Proponowali mu takie o\u015bwiadczenie 3 miesi\u0105ce temu, w wi\u0119zieniu w Ostrowie Wielkopolskim i nie podpisa\u0142 mimo, \u017ce by\u0142y tam o wiele trudniejsze warunki. Po co wi\u0119c siedzia\u0142 te trzy miesi\u0105ce? Czy po to aby teraz to podpisa\u0107. Tak si\u0119 niszczy ludzi \u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przed godzina 15.00 zbieramy si\u0119 na spacer. Mamy gra\u0107 mecz z Legnic\u0105 (my tzn. Kamienna II). Przed wyj\u015bciem \u2013 sensacja. Maj\u0105 zwolni\u0107 7 os\u00f3b z Jeleniej G\u00f3ry. Wychodzimy jednak na spacer. Podczas meczu przychodzi klawisz i przynosi zwolnienia naszym ch\u0142opakom: W\u0142adek Kosieradzki, Zygmunt Wachowski (Polfa), Walenty Krzysiek (ZEHS Luba\u0144), Zdzichu Bykowski (KSSD \u2013 Luba\u0144), Janusz Przyby\u0142a (Elektrownia Tur\u00f3w) i Kraus (Elektrownia Tur\u00f3w). Te zwolnienia s\u0105 dla nas zupe\u0142nie niespodziewane. Ostatnio przecie\u017c odm\u00f3wili\u015bmy p\u00f3j\u015bcia do esbek\u00f3w i mimo to ludzi zwolnili. Ciesz\u0119 si\u0119 bardzo, \u017ce oni wychodz\u0105. Jest to taka naturalna \u0142\u0105czno\u015b\u0107 miedzy nami a tymi na wolno\u015bci. Jestem dumny z ch\u0142opak\u00f3w. Cz\u0119sto zdarza\u0142o mi si\u0119, \u017ce ludzie obcy, kt\u00f3rych tu pozna\u0142em, gratulowali mi takiego regionu. Dobrze, \u017ce nawet w takich trudnych warunkach ludzie nie dali si\u0119 \u201eoskuba\u0107\u201d z godno\u015bci. Otrzyma\u0142 zwolnienie r\u00f3wnie\u017c Cholinka z Elektrowni Tur\u00f3w ale zdecydowa\u0142, \u017ce wyjdzie jutro. Zeszli\u015bmy ze spaceru. Nie doko\u0144czyli\u015bmy meczu. Klawisze ca\u0142y czas poganiali ch\u0142opak\u00f3w ale naszym si\u0119 nie spieszy\u0142o. Gotowi byli ok. godz. 17.00. Oczywi\u015bcie zdecydowali, \u017ce wychodz\u0105 ca\u0142\u0105 sz\u00f3stk\u0105 mimo, \u017ce klawisze chcieli ich brac indywidualnie. Zebrali\u015bmy si\u0119 po\u015brodku pawilonu, z gitar\u0105, z instrumentami perkusyjnymi i zrobili\u015bmy ch\u0142opakom po\u017cegnalny koncert. Od\u015bpiewali\u015bmy wszystkie piosenki, kt\u00f3re powsta\u0142y tutaj. Zebra\u0142 si\u0119 praktycznie ca\u0142y ob\u00f3z. Takie po\u017cegnanie pozostawi\u0142o w nich niezatarty \u015blad. M\u00f3wi\u0119 to gdy\u017c pami\u0119tam nasze po\u017cegnanie w Kamiennej G\u00f3rze. P\u00f3\u017aniej \u015bpiewali\u015bmy Hymn Internowanych, Mazura i Walczyka. Przeszli\u015bmy pod krat\u0119. Tam dalej \u015bpiewali\u015bmy. Brali ich po dw\u00f3ch do wyj\u015bcia. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119, \u017ce poka\u017c\u0105 si\u0119 na ulicy, za murem. Wtedy b\u0119dziemy pewni, \u017ce wyszli. Na zako\u0144czenie od\u015bpiewali\u015bmy im Pie\u015b\u0144 po\u017cegnania i po\u017cegnali\u015bmy si\u0119 gor\u0105co. Ca\u0142e po\u017cegnanie trwa\u0142o dobrze ponad godzin\u0119 i znowu napsu\u0142o du\u017co krwi obs\u0142udze. Po pewnym czasie pojawili si\u0119 za murem i to nas uspokoi\u0142o. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce dosy\u0107 dok\u0142adnie ich rewidowano. Wpad\u0142y chyba dwie koperty i obrazki z piecz\u0105tkami. I to wszystko. Smutno si\u0119 troch\u0119 zrobi\u0142o. Dzi\u015b wysz\u0142o st\u0105d 30 os\u00f3b. Zosta\u0142o nas wi\u0119c 83. Jest sygna\u0142, \u017ce jutro r\u00f3wnie\u017c b\u0119d\u0105 zwolnienia. Wieczorem zebrali\u015bmy si\u0119 i do p\u00f3\u017ana w nocy dyskutowali\u015bmy na temat jak nale\u017cy zachowa\u0107 si\u0119 po wyj\u015bciu na wolno\u015b\u0107, co nale\u017cy zrobi\u0107 i jak rozmawia\u0107 z lud\u017ami. Dyskusja ta rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 znowu co najmniej o tydzie\u0144 za p\u00f3\u017ano ale lepiej p\u00f3\u017ano ni\u017c wcale. 1 maja przyjedzie pewnie Zuzia z dzie\u0107mi. Chcia\u0142bym je zobaczy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>30 kwiecie\u0144 1982 r. (pi\u0105tek) 140 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstajemy o godz. 7.00 a w\u0142a\u015bciwie ja wstaj\u0119 po apelu o 7.30. Ubieram si\u0119 i id\u0119 na modlitw\u0119. Potem \u015bniadanie \u2013 zupa mleczna z makaronem. Od rana zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce wzmocnili ochron\u0119 w o\u015brodku. Na wybiegu, mi\u0119dzy murem a siatk\u0105 przez ca\u0142y czas rezerwista z \u201egiwer\u0105\u201d na ramieniu. Przed pawilonem \u201ewahad\u0142o\u201d \u2013 rezerwista przechadzaj\u0105cy si\u0119 z jednego ko\u0144ca na drugi. Na korytarzach po dwie osoby. Wida\u0107, \u017ce w\u0142adze podejmuj\u0105 szczeg\u00f3lne \u015brodki ostro\u017cno\u015bci przed \u015bwi\u0119tem klasy robotniczej. Rano kto\u015b pu\u015bci\u0142 \u201eszczura\u201d, \u017ce za sto\u0142\u00f3wk\u0105, na Sali widze\u0144 rozk\u0142adaj\u0105 \u0142\u00f3\u017cka dla zomowc\u00f3w. Okazuje si\u0119, \u017ce to bzdura, \u017ce nocuj\u0105 tam rezerwi\u015bci gdy\u017c maja by\u0107 w o\u015brodku przez ca\u0142a dob\u0119. O godz. 9.00 idziemy do \u0142a\u017ani.\u00a0\u00a0 Przy okazji odbieram spodnie. Po\u0142atali mi bardzo \u0142adnie. Da\u0142em im herbat\u0119 i par\u0119 paczek papieros\u00f3w. O\u00a0 godz. 10.00 szykuje si\u0119 do wyj\u015bcia Rysiek Cholinka. Klawisz pogania\u0142 go ju\u017c od rana ale Rysiek powiedzia\u0142, \u017ce tak mu pasuje po\u0142\u0105czenie autobusowe i koniec. Wyszli\u015bmy oczywi\u015bcie na korytarz i za\u015bpiewali\u015bmy mu Mazura, Walczyka i na koniec Pie\u015b\u0144 Po\u017cegnania. By\u0142 bardzo wzruszony. W ka\u017cdym razie ca\u0142a si\u00f3demka, kt\u00f3ra wysz\u0142a od nas to ludzie pewni i mo\u017cna na nich polega\u0107. Ok. godz, 10.00 zwolnienia ludzi z Legnicy. Wychodzi osiem os\u00f3b, r\u00f3wnie\u017c ludzie twardzi i pewni. Zbieramy si\u0119 pod krat\u0105 i d\u0142ugo \u015bpiewamy im nasze pie\u015bni. Te po\u017cegnania s\u0105 bardzo wzruszaj\u0105ce. Pami\u0119tam wiele urywanych zda\u0144: \u201eB\u0119dziemy o was pami\u0119tali tam na zewn\u0105trz \u2026 B\u0119dziemy si\u0119 o was upominali \u2026. Trzymajcie si\u0119 \u2026\u201d Z\u017cyli\u015bmy si\u0119 tutaj i te rozstania s\u0105 ci\u0119\u017ckie. Szczeg\u00f3lnie ci\u0119\u017cko jest \u017cegna\u0107 tych, kt\u00f3rzy trzymali si\u0119 razem, \u201ew kupie\u201d. Najwa\u017cniejsze jest jednak to, \u017ce przeszli\u015bmy t\u0105 szko\u0142\u0119 \u017cycia i przynajmniej mamy pewno\u015b\u0107 co do ludzi. P\u00f3\u017aniej wychodzi jeszcze jeden cz\u0142owiek z Gorzowa. W sumie dzi\u015b zwolnili 10 os\u00f3b. Ostatecznie na dzie\u0144 dzisiejszy jest nas 73 osoby, w tym jeden, kt\u00f3ry dzisiaj wyszed\u0142 na 10 dniow\u0105 przepustk\u0119. Od 28 kwietnia wysz\u0142o 40 os\u00f3b. Podaje regionami \u2013 w nawiasie ilu wysz \u0142o od 28.04: Gorz\u00f3w Wlkp \u2013 14(6), Legnica \u2013 18(14), Zielona G\u00f3ra \u2013 7(6), Jelenia G\u00f3ra \u2013 10(7), Kalisz \u2013 0(3), Leszno \u2013 5(3), Opole \u2013 3(1), Nysa \u2013 3(0), Pozna\u0144 \u2013 1(0), Wa\u0142brzych \u2013 12(0). Zrobi\u0142o si\u0119 bardzo cicho i spokojnie. 40 os\u00f3b to jednak ponad 30% a wi\u0119c widoczne jest zmniejszenie stanu. Poza tym wysz\u0142o sporo takich aktywnych \u2013 w pozytywnym i negatywnym znaczeniu. Najciekawsze jest to, \u017ce raczej nie wypuszczaj\u0105 tych, kt\u00f3rzy tak bardzo chc\u0105 wyjecha\u0107 na zach\u00f3d. Wida\u0107, \u017ce dzia\u0142a to na nich okropnie ale w sumie sami sobie zgotowali taki los. Najbardziej dla nich przykre jest to, \u017ce wychodz\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy nie dali sobie w lasze dmucha\u0107 a zostali oni, kt\u00f3rzy cz\u0119sto \u201elizali dup\u0119\u201d komendantowi, p\u0142aszcz\u0105 si\u0119 przed komendantem i \u201eca\u0142uj\u0105 r\u0105czki\u201d esbekowi. Wydaje mi si\u0119, \u017ce w stosunku do nich esbecja \u201ekuje \u017celazo p\u00f3ki gor\u0105ce\u201d. S\u0105dz\u0119, \u017ce takich s\u0142abych nie wypuszcz\u0105 na zach\u00f3d bo i po co? Ich teraz najpro\u015bciej mo\u017cna za\u0142atwi\u0107 zostawiaj\u0105c w kraju. Ludzie sami ich zniszcz\u0105 a przecie\u017c o to chodzi esbecji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz jest godzina 17.30. Siedz\u0119 w kaplicy bo tutaj mam spok\u00f3j. Byli\u015bmy po po\u0142udniu na spacerze. Zastosowali specjalne \u015brodki ostro\u017cno\u015bci. Wypu\u015bcili nas na spacer \u201eop\u0142otkami\u201d, przez pawilon I tzn. przez ten pawilon gdzie siedz\u0105 wi\u0119\u017aniowie, \u017ceby\u015bmy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0Przypadkiem nie za\u015bpiewali czego\u015b przed murem. Co oni mog\u0105 zrobi\u0107? Je\u017celi b\u0119dziemy chcieli to itak za\u015bpiewamy na placu spacerowym. Jutro 1 maja \u2013 \u015bwi\u0119to klasy robotniczej, \u015bwi\u0119to, kt\u00f3re przez komunist\u00f3w sprowadzone zosta\u0142o do Brudnego Obowi\u0105zkowego Symbolu. Jak to wypadnie? Czy ludzie p\u00f3jd\u0105 na poch\u00f3d? Czy przestrasz\u0105 si\u0119 gr\u00f3\u017ab i przestr\u00f3g SB? Jutro odwiedziny, St\u0119skni\u0142em si\u0119 za dzie\u0107mi a jutro znowu tylko godzina. Co ja im powiem przez t\u0105 godzin\u0119?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ko\u0144czy si\u0119 dzie\u0144 \u2013 sto czterdziesty dzie\u0144 wi\u0119zienia! Ile jeszcze?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>30 kwiecie\u0144 1982 r. (pi\u0105tek) 140 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 Wielkie \u015awi\u0119to Komunist\u00f3w. Dzie\u0144 wsta\u0142 brzydki, d\u017cd\u017cysty i zimny. Wszystko jakby si\u0119 sprzysi\u0119g\u0142o przeciwko komunistom. Teraz jest godz. 8.30. Rano jak co dzie\u0144 mieli\u015bmy modlitw\u0119 i \u015bniadanie. Kiedy szli\u015bmy na \u015bniadanie, drog\u0119 obstawi\u0142o 16 klawiszy i rezerwist\u00f3w. W o\u015brodku pe\u0142na gotowo\u015b\u0107 bojowa. Klawisze siedz\u0105 w o\u015brodku przez ca\u0142y dzie\u0144. Wida\u0107, \u017ce oni te\u017c przeklinaj\u0105 ta sytuacj\u0119. Poniewa\u017c oni s\u0105 przygotowania na jak\u0105\u015b zadym\u0119 z naszej strony, zdziwi\u0105 si\u0119 bardzo, kiedy nic nie b\u0119dzie. Postanowili\u015bmy, \u017ce<br \/>\n1 maja jest dla nas takim samym dniem jak wszystkie inne w wi\u0119zieniu, \u017ce jakby po prostu zupe\u0142nie nic si\u0119 nie zdarzy\u0142o. \u017bal nam tych rezerwist\u00f3w. Jeden z nich powiedzia\u0142, \u017ce tak mocno nie pilnowali Niemcy w O\u015bwi\u0119cimiu. Czekam na widzenie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>16 maja 1982 r. (niedziela) 155 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 11.00 wychodzimy na spacer. Na razie nie przyjecha\u0142 na widzenia nikt z Jeleniej G\u00f3ry. Je\u017celi chodzi o same widzenia to jest dosy\u0107 du\u017ca swoboda. Przyjecha\u0142o bardzo du\u017co ludzi i wida\u0107, \u017ce s\u0142u\u017cba wi\u0119zienna nie bardzo daje sobie rad\u0119. Przed po\u0142udniem wype\u0142ni\u0142a si\u0119 sala widze\u0144 i sto\u0142\u00f3wka. Nie rewiduj\u0105 ani przed ani po widzeniach.<br \/>\nJest bardzo gor\u0105co, \u015bwieci s\u0142o\u0144ce. Prawie wszyscy wychodzimy na spacer. Troch\u0119 si\u0119 denerwujemy gdy\u017c zwykle Zuzia (i zony Jurka i Krzy\u015bka) przyje\u017cd\u017ca\u0142y przed godz. 12.00. Wreszcie ok. 12.30 jest Zuzia. Przyjecha\u0142a z \u017con\u0105 Jurka. Do Krzyska nie ma nikogo, zmar\u0142a mu kuzynka. Schodzimy ze spaceru i przechodzimy na sal\u0119 widze\u0144. Czeka\u0142em na to spotkanie. Praktycznie od 5-ciu nie mia\u0142em okazji porozmawia\u0107 z Zuzi\u0105 sam na sam. Na Sali jest luz, ma\u0142o ludzi. Tyle jest do powiedzenia, tyle si\u0119 ci\u015bnie na usta. Dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce mama siedzia\u0142a w wi\u0119zieniu. Zamkn\u0119li j\u0105 w ubieg\u0142y pi\u0105tek na 48 godzin. To zamkniecie zwi\u0105zana jest z internowaniem Staszka K. Komuna nie cofa si\u0119 przed niczym. Trzeba sobie z tego zda\u0107 spraw\u0119 i nale\u017cy u\u015bwiadomi\u0107 sobie jak trudna i d\u0142uga b\u0119dzie walka o Polsk\u0119. Mam czasami wyrzuty sumienia. Przecie\u017c przez to, \u017ce dzia\u0142am w zwi\u0105zku Zuzia ma rozbite \u017cycie. Kocham j\u0105 bardzo i dzieci i chcia\u0142bym \u017ceby mia\u0142y jak najlepiej. Nie wystarcz\u0105 jednak pieni\u0105dze, dom, samoch\u00f3d.. By\u0107 mo\u017ce nasze dalsze \u017cycie b\u0119dzie trudne, bardzo trudne ale musi by\u0107 prawdziwe. Kiedy\u015b gdy dzieci dorosn\u0105 b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 z podniesion\u0105 g\u0142ow\u0105 powiedzie\u0107, \u017ce robili\u015bmy dla nich wszystko aby mia\u0142y godziwe warunki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trudno opisa\u0107 o czym rozmawiali\u015bmy podczas tych czterech godzin \u2013 zrobili\u015bmy sobie widzenie od 12,45 do 16.45. O wszystkim. Dla mnie jest najwa\u017cniejsze, je\u017celi widz\u0119 Zuzi\u0119 zdrow\u0105 i je\u017celi dzieci s\u0105 zdrowe. Jeszcze gdybym m\u00f3g\u0142 by\u0107 ca\u0142kiem spokojny o ich bezpiecze\u0144stwo, ale trudno .. Na to nie mam bezpo\u015bredniego wp\u0142ywu, mog\u0119 tylko my\u015ble\u0107 o nich i modli\u0107 si\u0119 za nich. Mam wreszcie aktualne zdj\u0119cia dzieci i Zuzi. Dzieci jak to dzieci, beztroskie, weso\u0142e ale Zuzia bardzo smutna. Musz\u0105 si\u0119 sko\u0144czy\u0107 te smutki i na pewno si\u0119 sko\u0144cz\u0105. W czasie widzenia przez \u015bcian\u0119 s\u0142yszymy pie\u015bni, kt\u00f3re ch\u0142opcy \u015bpiewaj\u0105 na mszy. \u017begnamy si\u0119 gor\u0105co. Ostatnie u\u015bciski d\u0142oni. Do zobaczenia za trzy tygodnie\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>17 maja 1982 r. (poniedzia\u0142ek) 156 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>\u00a0<\/strong>Wczoraj przekazali mi koledzy, \u017ce Zuzia informacj\u0119 po wyj\u015bciu, z ulicy, \u017ce straszyli j\u0105 odebraniem\u00a0 mi widzenia w czerwcu ze wzgl\u0119du na samowolne przed\u0142u\u017cenie. Oczywi\u015bcie koledzy powiedzieli jej aby si\u0119 nie martwi\u0142a i \u017ce ma przyjecha\u0107 tak jak si\u0119 um\u00f3wili\u015bmy. Dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce w Jeleniej zacz\u0105\u0142 wychodzi\u0107 \u201eAntywron\u201d \u2013 bibu\u0142a podziemna. W pierwszym numerze wydrukowali m.in. nasze stanowisko w sprawie aktualnej sytuacji w kraju i stosunk\u00f3w z SB (opracowane tu, w G\u0142ogowie). Je\u017celi chodzi o 13 maja to dosy\u0107 mocno stan\u0105\u0142 Dolmel w Piechowicach, Polfa, Fabryka Narz\u0119dzi i ZREMB. Z innych zak\u0142ad\u00f3w\u00a0 z terenu Jeleniej G\u00f3ry na razie nie ma szczeg\u00f3\u0142owych informacji. Z prasy natomiast wynika, \u017ce r\u00f3wno sta\u0142 Luba\u0144, Mirsk i Bolk\u00f3w. Wydaje mi si\u0119, \u017ce akcja ta by\u0142a bardziej powszechna ni\u017c nam si\u0119 wydawa\u0142o w pierwszej chwili. Na pewno pokaza\u0142a w\u0142adzy, \u017ce \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d istnieje i umacnia si\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. godz. 10.00 wezwali do \u201ePenicyliny\u201d (kpt Penitencjarny) Jurka Popio\u0142a. Zosta\u0142 ukarany odebraniem talonu na miesi\u0105c czerwiec za przed\u0142u\u017cenie sobie tego widzenia. P\u00f3\u017aniej wezwali mnie. Za biurkiem siedzi Penicylina w towarzystwie dw\u00f3ch esbek\u00f3w. Zaczyna mi t\u0142umaczy\u0107, \u017ce post\u0119puj\u0119 niezgodnie z umowa, \u017ce musi mnie ukara\u0107. Ja mu kr\u00f3tko: nie mam nic do powiedzenia prosz\u0119 czyni\u0107 swoja powinno\u015b\u0107. No wi\u0119c on stwierdza, \u017ce zabiera mi za kare talon na paczk\u0119 na miesi\u0105c czerwiec. W tym momencie wyci\u0105gn\u0105\u0142em z kieszeni zmi\u0119ty talon, kt\u00f3rego nie odda\u0142em wczoraj, rzuci\u0142em mu na biurko m\u00f3wi\u0105c, \u017ce jak bardzo potrzebuje to mog\u0119 mu przynie\u015b\u0107 jeszcze troch\u0119 talon\u00f3w z pawilonu. Na tym rozmow\u0119 zako\u0144czy\u0142em i wyszed\u0142em. Wszystko to trwa\u0142o ok. 2 minut. Odebraniem talonu nie martwi\u0119 si\u0119 bo i tak wezm\u0119 to co mi b\u0119dzie potrzebne na widzeniu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 11.00 wychodzimy na spacer. Nadal jest bardzo gor\u0105co. Po prostu upa\u0142. Gramy w siatk\u0119. Ok. godz. 12.00 poruszenie. Przywie\u017ali ludzi. Liczymy wysiadaj\u0105cych z suki. 23 osoby. Wida\u0107, \u017ce ludzi wzi\u0119li prosto z zak\u0142ad\u00f3w pracy. Zbieramy si\u0119 b\u0142yskawicznie i \u015bpiewamy im Mazura kajdaniarskiego. Prowadza ich na sto\u0142\u00f3wk\u0119. Zastanawiamy si\u0119 gdzie ich dadz\u0105. Nasz pawilon jest zape\u0142niony. Wygl\u0105da na to, \u017ce b\u0119d\u0105 musieli uruchomi\u0107 drugi pawilon. Jeszcze przed obiadem zbieramy u nas papierosy, herbat\u0119 i jedzenie dla nich. Wida\u0107, \u017ce nic nie maj\u0105 ze sob\u0105. Po obiedzie spotykamy si\u0119 z nimi na spacerze. Umieszczono ich w pawilonie I (my zajmujemy pawilon II), w trzech celach. Wi\u0119\u017ani\u00f3w przeniesiono do tzw. sal lekcyjnych, za krata w naszym pawilonie. To znaczy skazani s\u0105 na naszym pawilonie ale nie maj\u0105 z nami kontaktu bezpo\u015bredniego gdy\u017c oddzieleni jeste\u015bmy krat\u0105, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 na ko\u0144cu pawilonu. Je\u017celi chodzi o tych nowych przywiezionych \u2013 23 osoby z Wroc\u0142awia i okolic. G\u0142\u00f3wnie robotnicy z takich zak\u0142ad\u00f3w jak: Pafawag, Elwro, Jelcz, ZNTK, Hutmen, Biuro Projekt\u00f3w. Jest jeden student z Politechniki i pracownik naukowy PAN. Zgarni\u0119to ich przed lub po 13 maja. Trzymali ich w wi\u0119zieniu we Wroc\u0142awiu na ul. \u0141\u0105kowej i Wi\u0119ziennej (w pobli\u017cu DS. \u201eFosik\u201d). Pocz\u0105tkowo mieli w decyzjach o internowaniu skierowanie do Nysy ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tam jest pe\u0142no i dlatego przewieziono ich tutaj. Z pierwszych relacji wynika, \u017ce ten 15- minutowy strajk by\u0142 akcj\u0105 powszechn\u0105 \u00a0\u00a0szczeg\u00f3lnie w du\u017cych zak\u0142adach pracy. M\u00f3wi\u0105, \u017ce na zewn\u0105trz jest jednak du\u017co ludzi, kt\u00f3rzy nie boja si\u0119 WRON-y i zdecydowani s\u0105 walczy\u0107 o Woln\u0105 Polsk\u0119. W\u015br\u00f3d nich jest nawet cz\u0142owiek, kt\u00f3ry ma 62 lata! Dotychczas najstarszy tutaj by\u0142 Staszek Kostka. Wida\u0107, \u017ce s\u0105 to ludzie twardzi a najwa\u017cniejsze, \u017ce wiedz\u0105 czego chc\u0105. Jeden z nich m\u00f3wi tak: Jak my mo\u017cemy spokojnie pracowa\u0107, kiedy komuni\u015bci chc\u0105 zniszczy\u0107 nasz zwi\u0105zek a tysi\u0105ce naszych koleg\u00f3w siedzi w wi\u0119zieniach? Okazuje si\u0119, \u017ce areszty i wiezieni asa przepe\u0142nione. Aresztowano r\u00f3wnie\u017c bardzo wiele kobiet. Coraz bardziej potwierdza si\u0119, \u017ce WRON-a jest ca\u0142kowicie za\u015blepiona. Aktualnie jest nas tutaj 135 os\u00f3b. Wieczorem o godz. 21.00 zbieramy si\u0119 na dw\u00f3jce i robimy koncert dla nowoprzyby\u0142ych. Poniewa\u017c nie uda\u0142o si\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 ich do naszego pawilonu, wi\u0119c siedz\u0105 naprzeciw przy otwartych oknach. \u015apiewamy wszystkie piosenki, kt\u00f3re s\u0105 z nami od pocz\u0105tku wojny. \u015apiewamy pie\u015bni patriotyczne. Niekt\u00f3rzy z nich, szczeg\u00f3lnie starsi p\u0142acz\u0105. Wida\u0107, \u017ce te pie\u015bni podnosz\u0105 ich na duchu. Te pie\u015bni rzeczywi\u015bcie pomagaj\u0105 nam przetrwa\u0107 t\u0105 wojn\u0119. Dla mnie ci robotnicy s\u0105 po prostu bohaterami. Przecie\u017c wielu z nich nara\u017ca si\u0119 na sankcje z dekretu. Wiedza, \u017ce re\u017cim mo\u017ce ich zamkn\u0105\u0107 jednak staj\u0105 twardo w obronie tego co zapocz\u0105tkowa\u0142 Sierpie\u0144 80. Tutaj wielu z nas nie potrafi tego doceni\u0107 i zrozumie\u0107. Przecie\u017c ci ludzie na zewn\u0105trz nara\u017caj\u0105 cz\u0119sto \u017cycie za nas, za zwi\u0105zek, za Polsk\u0119. Maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jest jeszcze wielu Polak\u00f3w mo\u017cna troch\u0119 ra\u017aniej spogl\u0105da\u0107 w przysz\u0142o\u015b\u0107. Zako\u0144czyli\u015bmy koncert o 22.30. Jeszcze posprz\u0105tali\u015bmy z Micha\u0142em korytarz &#8211; dzi\u015b nasza cela ma dy\u017cur i grubo po 24.00 poszed\u0142em spa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>18 maja 1982 r. (wtorek) 157 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b rano jako\u015b nie mog\u0142em wsta\u0107 na gimnastyk\u0119. Po modlitwie idziemy na \u015bniadanie. Zupa mleczna z ry\u017cem. Potem troch\u0119 czyta\u0142em. O godz. 11.00 spacer. Pogoda troch\u0119 si\u0119 zepsu\u0142a. Zapowiadaj\u0105 ni\u017c. Podczas spaceru znowu przywie\u017ali trzech nowych, jeden z ZR Leszno (siedzia\u0142 tutaj w G\u0142ogowie do marca), jeden z Wroc\u0142awia i jeden z O\u0142awy. Jest nas aktualnie 138 os\u00f3b. Stan ro\u015bnie. Jak to si\u0119 potoczy dalej? Mamy informacj\u0119, \u017ce 16 os\u00f3b w Bia\u0142o\u0142\u0119ce kontynuuje g\u0142od\u00f3wk\u0119. Znane s\u0105 nazwiska kilku z nich: Modzelewski, Rulewski, Palka, Gwiazda, Onyszkiewicz. Zaczynaj\u0105 si\u0119 u nas rozmowy na temat ewentualnego podj\u0119cia takiego protestu. Ja uwa\u017cam, \u017ce g\u0142od\u00f3wka nie ma w tej chwili sensu. Tym bardziej, je\u017celi og\u0142osi si\u0119 bezterminow\u0105 g\u0142od\u00f3wk\u0119 z postulatem \u2013 \u017c\u0105daniem zniesienia stanu wojennego. Jest to po prostu wydanie wyroku na siebie. Wydaje mi si\u0119, \u017ce my jeste\u015bmy potrzebni spo\u0142ecze\u0144stwu i dlatego powinni\u015bmy by\u0107 zdrowi i silni. Musimy po prostu zachowa\u0107 kondycj\u0119. Podj\u0119cie g\u0142od\u00f3wki mo\u017ce doprowadzi\u0107 do tego, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 z nas po prostu si\u0119 wyko\u0144czy a to na pewno jest na r\u0119k\u0119 WRONie. O godz. 13.00 obiad. Szybko p\u0142ynie czas. Ju\u017c o 15.00\u00a0 \u00a0jeste\u015bmy na spacerze. Pogoda jest nadal bardzo \u0142adna. Po spacerze, kt\u00f3ry przed\u0142u\u017camy do g. 18.00 i ju\u017c w\u0142a\u015bciwie apel. Po apelu modlitwa i zostajemy aby od\u015bpiewa\u0107 nasze trzy pie\u015bni. Ma\u0142o nas zostaje, kilkana\u015bcie os\u00f3b. Budzi to pewne w\u0105tpliwo\u015bci czy ta forma jest odpowiednia. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce to jest nudne, \u017ce powtarza si\u0119 co dzie\u0144. Uwa\u017cam, \u017ce jest to nasza kilkumiesi\u0119czna tradycja i powinni\u015bmy j\u0105 utrzyma\u0107. Wieczorem o godz. 20.00 seminarium nt. Programy partii politycznych okresu mi\u0119dzywojennego, ruch ludowy. Jest to wst\u0119p do om\u00f3wienia programu Klub\u00f3w Samorz\u0105dnej Rzeczypospolitej za\u0142o\u017conych w listopadzie w Warszawie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>\u00a0<\/strong><strong>19 maja 1982 r. (\u015broda) 158 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>\u00a0<\/strong>Pobudka o g. 7.15. Po \u015bniadaniu siadam w kaplicy do nauki angielskiego. O godz. 11.00 jak co dzie\u0144 \u2013 spacer. Cz\u0119sto mam opory wewn\u0119trzne je\u017celi chodzi o granie w siatk\u0119, o opalanie si\u0119 na spacerze. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce na zewn\u0105trz mog\u0105 funkcjonowa\u0107 o nas opinie: nieroby, darmozjady itp. Ale co mo\u017cemy zrobi\u0107 w tej kwestii. Po prostu nie mamy mo\u017cliwo\u015bci przeciwdzia\u0142ania czynnego tej sytuacji. Mo\u017cemy liczy\u0107 jedynie na zrozumienie w\u015br\u00f3d ludzi na zewn\u0105trz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bez przerwy jak bumerang wraca temat g\u0142od\u00f3wki. Niew\u0105tpliwie ogromna rol\u0119 odgrywa tutaj informacja z Bia\u0142o\u0142\u0119ki o tym, \u017ce 14 os\u00f3b podj\u0119\u0142o tam g\u0142od\u00f3wk\u0119. Has\u0142o, pod kt\u00f3rym rozpocz\u0119to t\u0105 akcj\u0119 jest wed\u0142ug mnie utopijne \u2013 zniesienie stanu wojennego. Wydaje mi si\u0119, \u017ce w ten spos\u00f3b, przyst\u0119puj\u0105c do bezterminowej g\u0142od\u00f3wki po prostu dzia\u0142amy komunie na r\u0119k\u0119. Wyka\u0144czamy si\u0119 powoli i systematycznie. Niekt\u00f3rzy z naszych twierdz\u0105, \u017ce musimy cos robi\u0107, \u017ce musimy walczy\u0107 i dlatego powinni\u015bmy podj\u0105\u0107 g\u0142od\u00f3wk\u0119. I maja racj\u0119 w tym wzgl\u0119dzie, \u017ce nie mo\u017cna si\u0119 poddawa\u0107. Inni m\u00f3wi\u0105, \u017ce musimy przetrwa\u0107 t\u0105 wojn\u0119 a akcje wi\u0119kszego formatu (w\u0142a\u015bnie jak g\u0142od\u00f3wka) powinny by\u0107 sterowane przez KKS i powinny by\u0107 prowadzone jednolicie w ca\u0142ej Polsce. I ci r\u00f3wnie\u017c maja racj\u0119. Nie jest problemem przyst\u0105pi\u0107 do g\u0142od\u00f3wki. Najwi\u0119kszy problem to podj\u0119cie decyzji, podj\u0119cie decyzji z t\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce rzuca si\u0119 na szal\u0119 \u017cycie i zdrowie ludzi. Czy mamy prawo o tym decydowa\u0107? S\u0105 tacy, kt\u00f3rzy od razu u\u017cywaj\u0105 argumentu, \u017ce przecie\u017c tam, na wolno\u015bci gin\u0105 ludzie. Od razu m\u00f3wi si\u0119 kopalnia Wujek! \u0141atwiej jest wyda\u0107 rozkaz \u017co\u0142nierzowi posiadaj\u0105cemu bro\u0144 aby atakowa\u0142 przewa\u017caj\u0105ce si\u0142y wroga wiedz\u0105c, \u017ce ma jak\u0105\u015b mo\u017cliwo\u015b\u0107 broni\u0107 si\u0119. Ale posy\u0142a\u0107 bezbronnych ludzi na \u015bmier\u0107? Jako\u015b k\u0142\u00f3ci si\u0119 to z logik\u0105. Dyskusja trwa. Najgorsze jest to, \u017ce cz\u0119sto zwolennicy tej formy walki nie akceptuj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w ludzi, kt\u00f3rzy sa przeciwni i vice versa. Niestety powoduje to du\u017ce roz\u0142amy miedzy lud\u017ami. Wieczorem o godz. 20.00 zbieramy si\u0119 na jedynce. Seminarium nt. Kluby Samorz\u0105dnej Rzeczypospolitej \u2013 Wolno\u015b\u0107 Sprawiedliwo\u015b\u0107 Niepodleg\u0142o\u015b\u0107, Omawiamy powstanie i za\u0142o\u017cenia programowe tej \u201einstytucji\u201d. Czytamy deklaracj\u0119 ideowa i staramy si\u0119 j\u0105 dok\u0142adnie om\u00f3wi\u0107. Dyskusja trwa do p\u00f3\u017anych godzin nocnych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>20 maja 1982 r. (czwartek) 159 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0 Zuzia zapyta\u0142a mnie podczas ostatniego widzenia czy my za bardzo nie przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do tego siedzenia w wi\u0119zieniu. Na pewno jest w tym du\u017co prawdy. Gdyby\u015bmy nie przyzwyczaili si\u0119 w pewnym stopniu to w\u0105tpi\u0119 aby\u015bmy zdo\u0142ali prze\u017cy\u0107 ten okres w dobrej kondycji psychicznej. Cz\u0142owiek bardzo \u0142atwo\u00a0 dostosowuje si\u0119 do r\u00f3\u017cnych sytuacji ale nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jednocze\u015bnie przyzwyczaja si\u0119 do nich. Ma\u0142o tego, wydaje mi si\u0119, \u017ce cz\u0119sto poznaj\u0105c szczeg\u00f3\u0142y danej sytuacji wyzwalamy w sobie jeszcze wi\u0119kszy protest przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Nikt z nas nie mo\u017ce powiedzie\u0107 ile tu b\u0119dziemy siedzie\u0107 ale naprawd\u0119 trudno jest si\u0119 przyzwyczai\u0107 do krat, mur\u00f3w, zamkni\u0119tych bram i klawiszy z karabinami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po zwyk\u0142ych porannych czynno\u015bciach, o godz. 11.00 wychodzimy na spacer. Nie jest tak s\u0142onecznie jak wczoraj ale jest ciep\u0142o. Po godz. 12.00 za murem pojawia si\u0119 Teresa (Orlicz) z mecenasem Kuskowskim. Widz\u0119 ich pierwszy raz od 13-go grudnia. Mecenas zmieni\u0142 si\u0119, wida\u0107, \u017ce ta wojna wywar\u0142a na nim pi\u0119tno. Przywitali\u015bmy si\u0119 przez mur. Zdo\u0142ali\u015bmy zamieni\u0107 zaledwie kilka s\u0142\u00f3w i ju\u017c ich odgonili. Micha\u0142 poszed\u0142 na widzenie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nawet uda\u0142o mu si\u0119 przez 15 minut rozmawia\u0107 z mecenasem. Widzenie trwa\u0142o ponad dwie godziny. Jakie informacje z Jeleniej G\u00f3ry? 13 grudnia w zasadzie wi\u0119kszo\u015b\u0107 zak\u0142ad\u00f3w sta\u0142a. O godz. 12.00 zatrzymywa\u0142y si\u0119 wozy pa\u0144stwowe i prywatne. By\u0142y sporadyczne przypadki w\u0142\u0105czenia syren (np. w stra\u017cy po\u017carnej). Je\u017celi chodzi o milicj\u0119 to raczej nie by\u0142o demonstracji si\u0142y. Zachowywali si\u0119 ca\u0142kiem spokojnie. Po 13 grudnia zwolniono z Polfy 28 os\u00f3b. Nie ma jeszcze informacji o innych represjach. Prawdopodobnie aresztowano Andrzeja Surowego. Nie wiadomo co si\u0119 dzieje z Zygmuntem (Wachowskim). W ka\u017cdym razie sytuacja u nas jest podobna jak w ca\u0142ym kraju. Szczeg\u00f3lnie wrogo do re\u017cimu jest nastawiona m\u0142odzie\u017c i to nawet m\u0142odzie\u017c ze szk\u00f3\u0142 podstawowych. Wydaje mi si\u0119, \u017ce tego komuna ju\u017c nie zlikwiduje. Przywodzi mi to na my\u015bl Ewangeli\u0119 \u015bw. Jana gdzie m\u00f3wi si\u0119 o tym, \u017ce ziarno rzucone w gleb\u0119 musi obumrze\u0107 aby da\u0107 nowe \u017cycie. My tzn. nasze pokolenie jest tym ziarnem, z kt\u00f3rego ju\u017c zaczyna kie\u0142kowa\u0107 nowe \u017cycie. Tego procesu nie zahamuje si\u0119 czo\u0142gami i karabinami. Jestem nadal dobrej my\u015bli. Wa\u017cne jest tylko to aby spo\u0142ecze\u0144stwo nie czeka\u0142o biernie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 15.00 nast\u0119pny spacer. W czasie spaceru ucz\u0119 si\u0119 angielskiego i czytam ksi\u0105\u017ck\u0119. Znowu jest gor\u0105co, bardzo gor\u0105co. Siedzimy na dworze do godz. 18.00. Potem kolacje, apel i modlitwa wieczorna. O godz. 19.45 wyst\u0119p Los Kabarynos na korytarzu przy kracie. Wyst\u0119p z konkretnym programem w konkretnym celu. Ko\u0144czymy o godz. 20.45. O godz. 21.00 w naszej celi rozpoczyna si\u0119 seminarium o Trocki\u017amie. Przysz\u0142o dosy\u0107 sporo ludzi gdy\u017c temat jest poci\u0105gaj\u0105cy. Rozpatrujemy problem ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem metod dzia\u0142ania propagandy komunistycznej, kt\u00f3ra ju\u017c na pocz\u0105tku stanu wojennego przyczepi\u0142a wielu doradcom i dzia\u0142aczom Solidarno\u015bci miano Trockist\u00f3w. My po wyj\u015bciu musimy mie\u0107 znajomo\u015b\u0107 tematu aby ewentualnie prostowa\u0107 k\u0142amstwa propagandy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Seminarium zako\u0144czy\u0142o si\u0119 przed g. 23.00. P\u00f3\u017aniej do godz. 1.30 w nocy dyskutowali\u015bmy jeszcze z kolegami m.in. na temat tej g\u0142od\u00f3wki. Poza tym od kilku dni w nocy bardzo dok\u0142adnie sprawdzaj\u0105 pawilony. Chodz\u0105 z latarkami, sprawdzaj\u0105 kraty. By\u0107 mo\u017ce dotar\u0142 do nich jaki\u015b \u201eszczur\u201d np. o ucieczce. Zasypiam przed drug\u0105 z g\u0142ow\u0105 nabit\u0105 k\u0142\u0119bi\u0105cymi si\u0119 my\u015blami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>21 maja 1982 r. (pi\u0105tek) 160 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rozpoczyna si\u0119 kolejny dzie\u0144 w wi\u0119zieniu. Rano do godz. 10.00 wszystko przebiega zgodnie ze starym szablonem. O godz. 11.00 wychodzimy na spacer. Podczas spaceru okazuje si\u0119, \u017ce wypuszczaj\u0105 Jacka Drobnego \u2013 studenta z Wa\u0142brzycha. Przed obiadem dowiaduje Jest troch\u0119 wzrusze\u0144 ale cieszymy si\u0119, \u017ce wychodz\u0105. Jak najwi\u0119cej z nas powinno znale\u017a\u0107 si\u0119 na zewn\u0105trz. Wychodzimy na korytarz i \u015bpiewa my im nasze pie\u015bni: Mazura, Walczyka i Pies\u0144 Po\u017cegnania. R\u0119ce uniesione w g\u00f3r\u0119 w ge\u015bcie zwyci\u0119stwa. Znikaj\u0105 za krat\u0105. Wychodzimy na spacer. Widzimy ich jeszcze jak wychodz\u0105 z pawilonu na dy\u017curk\u0119 i do administracji. Przed wyj\u015bciem za bram\u0119 stoj\u0105 jeszcze na dziedzi\u0144cu i \u015bpiewamy im wojenne tango. Ostatnie s\u0142owa i zatrzaskuje si\u0119 za nimi brama wi\u0119zienia. Pr\u00f3bowali\u015bmy jeszcze skontaktowa\u0107 si\u0119 z nimi przez mur ale nie zjawili si\u0119. To nas niepokoi. Nie jeste\u015bmy na sto procent pewni czy wyszli na wolno\u015b\u0107. Jest nas 135 os\u00f3b.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po spacerze kolacja, apel i modlitwa. O godz. 20.00 seminarium na temat Samorz\u0105d Pracowniczy. G\u0142\u00f3wnym celem tego seminarium jest wypracowanie stanowiska na temat samorz\u0105du pracowniczego teraz, podczas wojny. Z dyskusji, z uwag powstanie dokument, kt\u00f3ry przeka\u017cemy na zewn\u0105trz do naszych ludzi. Stanowisko nasze opieramy w du\u017cej mierze na opiniach ludzi, kt\u00f3rzy teraz przyszli z wolno\u015bci, kt\u00f3rzy znaj\u0105 potrzeby wasze tam, na zewn\u0105trz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>22 maja 1982 r. (sobota) 161 dzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Up\u0142ywa kolejny tydzie\u0144. Ju\u017c nawet nie liczymy tygodni \u2013 liczymy miesi\u0105ce. Przedpo\u0142udniem nowa wiadomo\u015b\u0107. Przywie\u017ali 49 os\u00f3b z Wroc\u0142awia. Potwierdzi\u0142a si\u0119 informacja, kt\u00f3r\u0105 uzyskali\u015bmy kilka dni wcze\u015bniej. Wszyscy oni zostali umieszczeni w Pawilonie I. Sa to robotnicy z wroc\u0142awskich zak\u0142ad\u00f3w, studenci i pracownicy naukowi. Jest nas aktualnie 184 osoby!\u00a0 Osi\u0105gn\u0119li\u015bmy stan, kt\u00f3ry by\u0142 tutaj w styczniu tego roku. Warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce wbrew oficjalnej propagandzie, stan od 1-go maja powi\u0119kszy\u0142 si\u0119 2,5 razy. Przypuszczamy, \u017ce \u015brednio w ca\u0142ej Polsce liczba internowanych w ostatnim okresie podwoi\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Idziemy do k\u0105pieli. Nie wychodz\u0119 na spacer bo mam troch\u0119 roboty. Przed obiadem niespodzianka. Przywie\u017ali Zygmunta Wachowskiego. Razem z nim przywie\u017ali dw\u00f3ch ludzi, jeden z zak\u0142adu Watra w Che\u0142msku a drugi ze Sp\u00f3\u0142dzielni Mieszkaniowej w Mirsku. Witamy si\u0119 gor\u0105co z Zygmuntem. Na wolno\u015bci by\u0142 zaledwie 3 tygodnie. Najbardziej martwi\u0105 nas informacje o masowych zwolnieniach ludzi z zak\u0142ad\u00f3w pracy: Polfa, Dolmel, Watra-Che\u0142msko. Jest to perfidna metoda komunistycznego re\u017cimu. Zygmunt jest w naszej celi. Jest nas teraz w celi dziewi\u0119ciu. Aktualny stan \u2013 187 os\u00f3b. Po po\u0142udniu o godz. 17.00 koncert Los Kabarynos w I pawilonie. Aktualnie jest tam 72 osoby. Bardzo du\u017co im da\u0142o to \u015bpiewanie. Ka\u017cd\u0105 piosenk\u0119 witali owacyjnie. Dali\u015bmy im teksty do przepisywania. Du\u017co rozmawiam z Zygmuntem. Musze sobie wyrobi\u0107 pogl\u0105d na temat tego co si\u0119 dzieje na zewn\u0105trz. Informacje nie s\u0105 optymistyczne ale czego mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107. Bardzo mnie niepokoj\u0105 nap\u0142ywaj\u0105ce z r\u00f3\u017cnych stron informacje o moim domu. Boje si\u0119 o bezpiecze\u0144stwo Zuzi i mamy. Dla dobra sprawy powinny bardzo si\u0119 pilnowa\u0107.<\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>25 marca \u2013 22 czerwca 1982 roku Ob\u00f3z Internowanych G\u0141OG\u00d3W 18 kwiecie\u0144 1982 r. (niedziela) 128 dzie\u0144 Godz. 11.30 \u2013 przychodzi klawisz. Wo\u0142a mnie i Krzy\u015bka Tulasza na widzenie. Zabieramy rzeczy. Na dy\u017curce pr\u00f3buje zrobi\u0107 rewizj\u0119. M\u00f3wi do Krzyska \u017ceby wyj\u0105\u0142 wszystko z kieszeni. Krzysiek na to, \u017ce jak chce to niech sobie sam szuka. &hellip; <a href=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1144\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">3 G\u0142og\u00f3w \u2013 dziennik<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[28],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1144"}],"collection":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1144"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1144\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1180,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1144\/revisions\/1180"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1144"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1144"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1144"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}