{"id":1146,"date":"2015-12-25T00:05:20","date_gmt":"2015-12-25T00:05:20","guid":{"rendered":"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1146"},"modified":"2016-02-17T20:25:53","modified_gmt":"2016-02-17T20:25:53","slug":"kwidzyn-dziennik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1146","title":{"rendered":"4 Kwidzyn \u2013 dziennik"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h4 class=\"entry-title\" style=\"text-align: justify;\"><strong><em>31 lipca \u2013 08 grudnia 1982 roku<\/em><\/strong><\/h4>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Ob\u00f3z Internowanych KWIDZYN<\/h4>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">07 sierpie\u0144 1982 r. (sobota) 238 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0041d-KWIDZYN-A.-Piesiak-dykta-gru82.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-643\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0041d-KWIDZYN-A.-Piesiak-dykta-gru82-225x300.jpg\" alt=\"1982_0041d KWIDZYN A. Piesiak - dykta gru82\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0041d-KWIDZYN-A.-Piesiak-dykta-gru82-225x300.jpg 225w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0041d-KWIDZYN-A.-Piesiak-dykta-gru82-75x100.jpg 75w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0041d-KWIDZYN-A.-Piesiak-dykta-gru82-766x1024.jpg 766w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Wczoraj siedzieli\u015bmy chyba do trzeciej w nocy, poniewa\u017c rozgorza\u0142a ostra dyskusja na tematy polityczne. Dlatego dzisiaj wsta\u0142em dopiero po 8.30. Ju\u017c przed dziewi\u0105t\u0105 id\u0105 ludzie na widzenia. Podchodzimy do bramy i zgodnie z wczorajszymi uzgodnieniami, \u017c\u0105damy wpuszczenia wszystkich rodzin, kt\u00f3re stoj\u0105 za bram\u0105. \u017b\u0105damy udost\u0119pnienia \u0142awek na spacerze. Oficer dy\u017curny i wychowawca wykr\u0119caj\u0105 si\u0119 sianem. M\u00f3wi\u0105, ze to jeszcze nie by\u0142y uzgodnienia, \u017ce komendant na razie obieca\u0142 to, ale nie wyda\u0142 jeszcze decyzji. Dajemy im 15 minut na rozwi\u0105zanie tej sprawy. Tymczasem przynosimy z pawilonu sto\u0142y, krzes\u0142a i miski (miski potrzebne s\u0105 do kociej muzyki). Przestraszyli si\u0119 i szybko wycofali. Wnie\u015bli\u015bmy sto\u0142y za p\u0142ot. Zaraz wpu\u015bcili ludzi. Wpu\u015bcili wszystkich. My natomiast wycofali\u015bmy si\u0119 od p\u0142otu\u00a0a\u017c za boisko siatkowe. Takie by\u0142y ustalenia. Teraz nawet z tego przyk\u0142adu wida\u0107, \u017ce \u017cadne rozmowy z nimi nie daj\u0105 rezultatu, je\u017celi nie s\u0105 poparte z naszej strony konkretnymi argumentami. Takim argumentem jest tu niestety zagro\u017cenie \u201ezadym\u0105\u201d.<\/p>\n<figure id=\"attachment_636\" aria-describedby=\"caption-attachment-636\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0054f-kwidzyn.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-636\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0054f-kwidzyn-300x195.jpg\" alt=\"1982_0054f kwidzyn\" width=\"300\" height=\"195\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0054f-kwidzyn-300x195.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0054f-kwidzyn-100x65.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0054f-kwidzyn-1024x664.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-636\" class=\"wp-caption-text\">1982_0054f kwidzyn<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. godz. 11.00 przychodzi klawisz i\u00a0wo\u0142a na widzenia. Ucieszy\u0142em si\u0119 bardzo. Czeka\u0142em na to widzenie, ale nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce tak wcze\u015bnie przyjad\u0105. Poniewa\u017c praktycznie jestem got\u00f3w, po kilku minutach id\u0119. Ju\u017c jestem za bram\u0105. Jest mama i Zuzia. Witam si\u0119 z mam\u0105. Gor\u0105co witam si\u0119 z Zuzi\u0105. Na kocu le\u017cy na brzuchu facet, kt\u00f3ry wydaje mi si\u0119 znajomy. Wstaje\u2026 Bolek G. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce go widz\u0119, mimo, \u017ce cz\u0119sto, jeszcze przed trzynastym grudnia mia\u0142em z nim sporo star\u0107. Poza tym nie zgadzam si\u0119 z jego pogl\u0105dami. No, ale ciesz\u0119 si\u0119, ze przyjecha\u0142, bo przynajmniej mam wiadomo\u015bci. Je\u017celi chodzi o dom to telegram dotar\u0142 wczoraj tj. 06 sierpnia 82. Oczywi\u015bcie Urban z G\u0119barzewa oszuka\u0142 nas, ale mo\u017cna by\u0142o si\u0119 tego spodziewa\u0107. Dobrze, ze ten telegram wczoraj doszed\u0142, bo Zuzia wybiera\u0142a si\u0119 do G\u0119barzewa. Ca\u0142y czas mnie to nurtowa\u0142o, ale ju\u017c jestem spokojny. Bolek wyszed\u0142 z G\u0142ogowa 12 lipca. 29 lipca G\u0142og\u00f3w przewieziono do Grodkowa (35 os\u00f3b). Okazuje si\u0119, ze Nysa te\u017c zosta\u0142a przewieziona do Grodkowa. Je\u017celi chodzi o nasze wojew\u00f3dztwo to aktualnie siedzi nas dziewi\u0119ciu: Rysiek Kulesza, Roman Niegosz, Krzysiek Tulasz, Edek Wryszcz, Rysiek Matusiak, Jurek Popi\u00f3\u0142 (wszyscy w Grodkowie), Janusz Rodziewicz i ja (w Kwidzynie). Nareszcie mam okazj\u0119 z Zuzi\u0105 spokojnie porozmawia\u0107. Tak rzadko teraz mamy takie mo\u017cliwo\u015bci. To widzenie da\u0142o nam namiastk\u0119 wolno\u015bci, czasami nawet zapomina\u0142em o murach i o kratach. Szum i ma\u0142a fontanna za plecami. Zamykam oczy i nagle widz\u0119\u2026. Mazury\u2026 \u017cagle\u2026, Ale w ko\u0144cu budzi nas brutalna rzeczywisto\u015b\u0107. Ko\u0144czymy widzenie ok. g. 15.30 \u2013 jako ostatni. Dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce w momencie jak klawisz (a w\u0142a\u015bciwie Romowiec) og\u0142asza koniec widzenia, wielu podrywa si\u0119 szybko i wychodzi. Niestety tak robi\u0105 starsi, natomiast m\u0142odzie\u017c trzyma si\u0119 dobrze. Widzenia na kocach. Zupe\u0142ny luz. A\u017c wygl\u0105da to nieprawdopodobnie. \u017begnamy si\u0119. Jeszcze ostatni gest, jeszcze uniesione d\u0142onie.. Znowu straszne pakunki przynios\u0142y\u2026 Zawsze m\u00f3wi\u0119 \u017ceby mniej jedzenia, my tu nie mamy tak \u017ale. Tam na wolno\u015bci jest na pewno o wiele trudniej. Umawiam si\u0119 z Zuzia za dwa tygodnie. Mo\u017ce uda si\u0119 za\u0142atwi\u0107 nocleg z soboty na niedziel\u0119 to b\u0119dziemy si\u0119 widzieli w sobot\u0119 i w niedziel\u0119. Wracam za kraty. Jeszcze jestem pod wra\u017ceniem widzenia\u2026 Mam informacje z Nysy (jeszcze przed przewiezieniem ch\u0142opak\u00f3w do Grodkowa. 19 lipca by\u0142o tam ok. 100 os\u00f3b. Spacery rano i po po\u0142udniu. Cele zamykane ok. g. 23.00. Wcze\u015bniej wywie\u017ali Janusza Sanockiego do Grodkowa. Krzy\u015bkowi Kubasiakowi urodzi\u0142a si\u0119 c\u00f3rka. Na pewno jest bardzo szcz\u0119\u015bliwy. Tak d\u0142ugo czeka\u0142 na to dziecko. Krzysiek ma bardzo trudna sytuacj\u0119 materialn\u0105. Mo\u017ce uda si\u0119 mu jako\u015b pom\u00f3c. Poza tym dosta\u0142em pozdrowienia od Romka Niegosza. Ci\u0119\u017cki jest kontakt z nimi. Na ka\u017cd\u0105 informacj\u0119 trzeba czeka\u0107 prawie trzy tygodnie albo i d\u0142u\u017cej. Poza tym dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce Micha\u0142 wyszed\u0142 na przepustk\u0119 (prawdopodobnie ze wzgl\u0119du na zdrowie). Wygl\u0105da na to, ze ju\u017c nie wr\u00f3ci do obozu. Boj\u0119 si\u0119, czy takie oceny \u2013 jak np. wystawione Micha\u0142owi, napr\u0119dce, w afekcie \u2013 nie s\u0105 krzywdz\u0105ce. On jest bardzo konfliktowy, ale nie ma jeszcze ewidentnych dowod\u00f3w na inne sprawy. Boj\u0119 si\u0119 pos\u0105dza\u0107 (pochopnie) ludzi gdy\u017c w ten spos\u00f3b mo\u017cna straci\u0107 bardzo wielu cennych ludzi.. Na pewno \u017ale odebrali koledzy w G\u0142ogowie jego p\u00f3j\u015bcie na przepustk\u0119. Na pewno on dok\u0142adnie nie wyt\u0142umaczy\u0142 ludziom, dlaczego idzie na przepustk\u0119. Z tego, co wiem on jest rzeczywi\u015bcie chory. Trudno to wszystko oceni\u0107 tak na odleg\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wieczorem o g. 20.00 \u015bpiewali\u015bmy na placu \u201eKonfederat\u00f3w\u201d i \u201eWszystkie nasze\u2026\u201d. P\u00f3\u017aniej od 21.30 do 23.30 \u015bpiewanie \u2013 tym razem dla Was, dla tych na zewn\u0105trz. 2 godziny \u2013 21 piosenek. Dotrze to do ludzi. W nocy \u2013 sensacja. Nie mog\u0105 si\u0119 doliczy\u0107 jednego cz\u0142owieka \u2013 Mirek Andrzejewski z Siedlec \u201eda\u0142 nog\u0119\u201d. Klawisze chodz\u0105 po celach \u2013 trzy razy. Na pocz\u0105tku brakowa\u0142o im dw\u00f3ch, bo ja by\u0142em w innej celi. Ja w ko\u0144cu si\u0119 znalaz\u0142em a tamtego nie znale\u017ali. Chodzili z latarkami chyba do pierwszej w nocy. Szukali w budynku administracyjnym. Szukali w szafach, w \u015bmietniku. Niestety \u2013 nie ma!. \u015aci\u0105gn\u0119li komendanta. Ok. godz. Drugiej w nocy wreszcie zrezygnowali z poszukiwa\u0144. Jeszcze \u017ceby si\u0119 chocia\u017c troch\u0119 zem\u015bci\u0107, wy\u0142\u0105czyli nam bezpieczniki. Ja w nocy troch\u0119 czyta\u0142em. W ten spos\u00f3b pomogli mi po prostu zasn\u0105\u0107.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">08 sierpie\u0144 1982 r. (niedziela) 239 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0040d-KWIDZYN-O.-Kolbe-dykta-30.11.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-642\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0040d-KWIDZYN-O.-Kolbe-dykta-30.11-226x300.jpg\" alt=\"1982_0040d KWIDZYN O. Kolbe - dykta 30.11\" width=\"226\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0040d-KWIDZYN-O.-Kolbe-dykta-30.11-226x300.jpg 226w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0040d-KWIDZYN-O.-Kolbe-dykta-30.11-75x100.jpg 75w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0040d-KWIDZYN-O.-Kolbe-dykta-30.11-770x1024.jpg 770w\" sizes=\"(max-width: 226px) 100vw, 226px\" \/><\/a>Pobudka ok. godz. 8.00. Teraz jest ju\u017c pewne, \u017ce jeden internowany po prostu zagin\u0105\u0142. Rano strasznie \u015bmierdzi celuloza. Potem troch\u0119 przechodzi. Przed dziewi\u0105t\u0105 idziemy pod bram\u0119 z zamiarem ustawienia sto\u0142\u00f3w za p\u0142otem \u2013 na widzenia. Oficer dy\u017curny stwierdza, \u017ce w zwi\u0105zku z wczorajsza ucieczk\u0105, komendant cofn\u0105\u0142 swoja zgod\u0119 na widzenia na powietrzu. My na to, \u017ce w \u017cadnym wypadku nie zgadzamy si\u0119 na stosowanie zbiorowej odpowiedzialno\u015bci. To, ze on uciek\u0142 wynika tylko i wy\u0142\u0105cznie z niedopatrzenia klawiszy. Oni maja pilnowa\u0107 a my mamy prawo a nawet obowi\u0105zek ucieka\u0107. Tak stanowi mi\u0119dzynarodowe prawo o statusie internowanego. Oficer nadal swoje. Wtedy powiedzieli\u015bmy mu, \u017ce maj\u0105 godzin\u0119 czasu na \u015bci\u0105gni\u0119cie komendanta (do g. 10.15). Okaza\u0142o si\u0119 poza tym, \u017ce komendant uciek\u0142 rano jak szczur, \u017ceby si\u0119 z nami nie spotka\u0107. Po przekazaniu tego ultimatum natychmiast zwo\u0142ane zosta\u0142o zebranie przedstawicieli cel. Tam pad\u0142a propozycja, aby wszyscy o godz. 10.15 zjawili si\u0119 pod bram\u0105 z miskami, \u0142y\u017ckami i sto\u0142kami. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce je\u017celi teraz ust\u0105pimy komendantowi to po prostu przegramy. Ludzie rozeszli si\u0119 do cel \u00a0skonsultowa\u0107 propozycj\u0119. Po 10 minutach ponownie zebranie i decyzja akceptuj\u0105ca takie post\u0119powanie. Teraz mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 podejmie akcj\u0119. Czekamy spokojnie na godz. 10.15. Oczywi\u015bcie komendanta nie ma. Ju\u017c przed czasem ludzie w\u0119druj\u0105 ze sprz\u0119tem pod bram\u0119. W ostatniej chwili przypomnieli\u015bmy sobie, aby wzi\u0105\u0107 gitar\u0119 i teksty piosenek. Przecie\u017c rodziny nie b\u0119d\u0105 ci\u0105gle s\u0142ucha\u0142y walenia w michy. Punktualnie o godz. 10.15 rozpoczyna si\u0119 \u201epiekielna muzyka\u201d. Na Sali widze\u0144 jest sporo ludzi. Zaraz wszyscy s\u0105 przy oknach. Po kilku minutach walenia \u015bpiewamy \u201eCzerwonych magnat\u00f3w\u201d. P\u00f3\u017aniej kilka minut muzyki na miskach. I tak leci.. \u0142omot i piosenka. Oficer dy\u017curny powiedzia\u0142, \u017ce ju\u017c zadzwonili po komendanta. Tymczasem na wa\u0142ach po prawej stronie pojawia si\u0119 milicja z aparatem. Robi\u0105 zdj\u0119cia (idiota \u2013 pod s\u0142o\u0144ce!) Ok. godz. 12.00 pojawia si\u0119 transparent \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d. Rodziny z za krat bija brawo. Dzieci machaj\u0105 r\u0105czkami, ciesz\u0105 si\u0119. Czuj\u0105, \u017ce my walczymy o ich sprawy.. Transparent zostaje zawieszony wysoko na bramie. Wstajemy i \u015bpiewamy \u201eHymn Internowanych\u201d. Atmosfera jest podnios\u0142a. Potem \u201eSzare szeregi\u201d, \u201eMury\u201d. Otwieraj\u0105 bram\u0119 wi\u0119zienia gdy\u017c wyje\u017cd\u017ca samoch\u00f3d. Za bram\u0105 bardzo du\u017co ludzi, na widzenia. Machaj\u0105 do nas r\u0119kami. Na wa\u0142ach r\u00f3wnie\u017c pojawili si\u0119 ludzie, ale wygoni\u0142a ich milicja. Zjawia si\u0119 komendant. Wcze\u015bniej wytypowana delegacja (trzyosobowa) udaje si\u0119 do komendanta. My nadal \u015bpiewamy \u201eNasza samba\u201d. Nie ko\u0144czymy (protestu). Wracaj\u0105 koledzy. Za\u0142atwione. Komendant stwierdzi\u0142, \u017ce on nie cofn\u0105\u0142 decyzji ?! Albo, wi\u0119c chroni swoj\u0105 sk\u00f3r\u0119 wkopuj\u0105c oficera dy\u017curnego, albo oficer dy\u017curny sam podj\u0105\u0142 taka decyzj\u0119 chc\u0105c odegra\u0107 si\u0119 na nas za tamta ucieczk\u0119. Rado\u015b\u0107. Wygrali\u015bmy. Natychmiast nasi wstawiaj\u0105 sto\u0142y. My zabieramy sprz\u0119t i odchodzimy w g\u0142\u0105b dziedzi\u0144ca. Po chwili wpuszczaj\u0105 wszystkie rodziny. S\u0142ycha\u0107 \u015bmiech dzieci. Biegaj\u0105 sobie po trawie, Graja w pi\u0142k\u0119. Jeste\u015bmy szcz\u0119\u015bliwi. Jednocze\u015bnie, taka skuteczna akcja bardzo nas integruje i dodaje ducha rodzinom. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, ze za bram\u0105 sta\u0142a ju\u017c przygotowana ekipa ZOMO z pa\u0142ami i z gazem. To wzbudzi\u0142o strachy w\u015br\u00f3d ludzi czekaj\u0105cych pod bram\u0105. Tak. Ci ludzie wiedz\u0105 dobrze, do czego jest zdolna taka zgraja bandyt\u00f3w.. My jeszcze naocznie i bezpo\u015brednio nie przekonali\u015bmy si\u0119 o tym (przynajmniej wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas) i mo\u017ce dlatego jeste\u015bmy tacy odwa\u017cni. W ka\u017cdym razie uzyskali\u015bmy to, co chcieli\u015bmy. Ca\u0142\u0105 akcje od pocz\u0105tku cechowa\u0142y: dobra organizacja, zdecydowanie i spok\u00f3j. Zaraz po zako\u0144czeniu akcji wchodzi na teren o\u015brodka biskup i dwaj ksi\u0119\u017ca. Biskup \u2013 ks. Dr Piotr Hemperek (prof. KUL) z Lublina. To chyba jeszcze jeden szcz\u0119\u015bliwy zbieg okoliczno\u015bci w dniu dzisiejszym \u2013 komendant ba\u0142 si\u0119 afery, kiedy pod bram\u0105 czeka\u0142 biskup. Ustawiamy o\u0142tarz na powietrzu, miedzy pawilonami, miedzy oknami naszej celi. Rozpoczynamy \u201ePie\u015bni\u0105 Konfederat\u00f3w\u201d. Msza jest prowadzona dosy\u0107 \u017cywo, ale bardzo pi\u0119knie. Oczywi\u015bcie rodziny, kt\u00f3re s\u0105 na widzeniach, za siatk\u0105 widza nas dok\u0142adnie i s\u0142ysz\u0105. Na zako\u0144czenie biskup \u017cegna si\u0119 z nami. \u015apiewamy dwie zwrotki \u201eBo\u017ce co\u015b Polsk\u0119\u201d. Biskup przechodzi na bloki. Po ok. 2 godzinach odwiedza r\u00f3wnie\u017c nas \u2013 zbieramy si\u0119 w siedemnastce. Bardzo ciekawa i pouczaj\u0105ca jest ta rozmowa. Biskup wyja\u015bnia stanowisko ko\u015bcio\u0142a i nakre\u015bla lini\u0119 dzia\u0142ania ko\u015bcio\u0142a w najbli\u017cszej i dalszej przysz\u0142o\u015bci. Odprowadzamy ksi\u0119\u017cy do bramy. \u017begnamy si\u0119. Jednocze\u015bnie mam zagwarantowany nocleg dla Zuzi, gdy przyjedzie za dwa tygodnie: Wikariat, Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Tr\u00f3jcy w Kwidzynie, ks. Kuczy\u0144ski. Biskup opu\u015bci\u0142 ob\u00f3z ok. godz. 16.00. Dzie\u0144 pe\u0142en wra\u017ce\u0144. Wychodz\u0119 troch\u0119 na spacer. Jeszcze jedna sensacja. Klawisze powiesili sobie na dy\u017curce pi\u0119kny, kolorowy portret Bre\u017cniewa. Za\u015bmiewali\u015bmy si\u0119 z nich do \u0142ez. M\u00f3wimy, \u017ce wywiesili list go\u0144czy. Godz. 20.00 nasz apel. Przedtem koledzy ko\u0144cz\u0105 siatk\u00f3wk\u0119, schodz\u0105 na pawilony, ubieraj\u0105 si\u0119. Jest to jednak uroczysta chwila. \u015apiewamy \u201eRot\u0119\u201d, \u201eWszystkie nasze\u201d. Frekwencja du\u017ca. Chyba 2\/3 ca\u0142ego stanu. Teraz min\u0119\u0142a godzina 21.00. Nale\u017cy si\u0119 jutro spodziewa\u0107 odwetu ze strony komendanta. Przypuszczalnie zaserwuj\u0105 nam ostry \u201ekipisz\u201d<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">09 sierpie\u0144 1982 r. (poniedzia\u0142ek) 240 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstajemy jak zwykle ko\u0142o \u00f3smej. O g. 9.00<a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0010ka.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-641\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0010ka-213x300.jpg\" alt=\"1982_0010ka\" width=\"213\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0010ka-213x300.jpg 213w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0010ka-71x100.jpg 71w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0010ka-727x1024.jpg 727w\" sizes=\"(max-width: 213px) 100vw, 213px\" \/><\/a> otwieraj\u0105 krat\u0119. Wychodz\u0119 na spacer. Kolega namawia mnie na tenisa. Tymczasem od rana na placu przed pawilonami \u0107wicz\u0105 karatecy. S\u0105 tutaj ludzie, kt\u00f3rzy maj\u0105 uprawnienia karate i prowadz\u0105 zaj\u0119cia. Grupa liczy chyba oko\u0142o 25-30 os\u00f3b. Wywiera to tez psychologiczny nacisk na klawiszy, kt\u00f3rzy widz\u0105c te przygotowania nie czuj\u0105 si\u0119 zbyt pewnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. godz. 10.00 kolega Janusz Hetman z \u0141odzi dostaje informacje, ze ma si\u0119 pakowa\u0107 do wyj\u015bcia. Niestety tutaj panuj\u0105 takie zwyczaje, \u017ce delikwent nie wie czy idzie na przepustk\u0119, urlop czy jest wypuszczany. Po prostu ma si\u0119 pakowa\u0107 i koniec. Dla mnie jest to niedopuszczalne.. Nigdy bym si\u0119 nie zgodzi\u0142 na takie postawienie sprawy w stosunku do mnie. Ludzie id\u0105 jak baranki a potem, za bram\u0105 okazuje si\u0119 np., \u017ce dosta\u0142 kilka dni przepustki. S\u0142ysza\u0142em wczoraj, \u017ce raczej z przepustek ju\u017c nie wracaj\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jako\u015b nie mam ochoty dzi\u015b je\u015b\u0107 obiadu. Jest bardzo duszno. Mia\u0142em jecha\u0107 do okulisty, ale pojad\u0119 chyba w \u015brod\u0119. Nb., je\u017celi chodzi o wyjazdy do lekarza to okazuje si\u0119, \u017ce robi\u0105 bardzo szczeg\u00f3\u0142owe rewizje, zabieraj\u0105 znaczki. Ma\u0142o jest takich, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 si\u0119 zdecydowanie przeciwstawi\u0107 tym praktykom. Trudno. Jednak w wi\u0119kszo\u015bci jest tutaj \u201ewiara\u201d dosy\u0107 mi\u0119kka, chocia\u017c je\u017celi jest jaka\u015b inicjatywa to raczej wi\u0119kszo\u015b\u0107 idzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po po\u0142udniu czyta\u0142em o IV rozbiorze Polski. Wstrz\u0105saj\u0105ce relacje o morderstwach i ludob\u00f3jstwie dokonanym przez komunist\u00f3w w lagrach Sowieckiej Rosji. Staram si\u0119 jak najwi\u0119cej dowiedzie\u0107 z najnowszej historii.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po po\u0142udniu spad\u0142 kr\u00f3tki deszcz, ale bardzo kr\u00f3tki.. Dzi\u015b od rana jest wypiska. Ludzie stoj\u0105 w d\u0142ugiej kolejce. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 pcha\u0142. Czekam na ko\u0144c\u00f3wk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godzina 20.00 \u2013 nasz apel. \u015apiewamy \u201eSarmat\u0119\u201d i \u201eWszystkie nasze dzienne sprawy\u201d. Grupa \u0142\u00f3dzka nadal si\u0119 odcina. Na \u015bpiew chodz\u0105 tylko pojedyncze osoby. To \u017ale. To powoduje roz\u0142am, wzajemne pretensje i niech\u0119\u0107. Wydaje mi si\u0119, \u017ce oni s\u0105 bardzo dumni i nie chodz\u0105 na to \u015bpiewanie gdy\u017c to nie wysz\u0142o z ich inicjatywy. Po godz. 20.00 rozpoczyna si\u0119 kurs angielskiego. Uruchomiono trzy grupy: pocz\u0105tkuj\u0105c\u0105, \u015bredni\u0105 i zaawansowan\u0105. P\u00f3jd\u0119 na \u015bredni\u0105 i zaawansowan\u0105. Wieczorem przyje\u017cd\u017ca karetka pogotowia. Jeden z koleg\u00f3w zas\u0142ab\u0142 \u2013 serce. Nawet pozwalaj\u0105 wjecha\u0107 karetce a\u017c pod sam pawilon. Zabieraj\u0105 go do szpitala. Po kilku godzinach wraca. Znowu dzi\u015b mamy sygna\u0142, \u017ce jutro ma by\u0107 kipisz. Trzeba si\u0119 przygotowa\u0107. Poza tym przysz\u0142a jaka\u015b dziwna informacja, \u017ce jutro ma wyj\u015b\u0107 du\u017co ludzi. Wyczuwa si\u0119 w obozie atmosfer\u0119 napi\u0119cia. Zawsze takie informacje wrzucone tutaj, w to \u201ezbiorowisko\u201d ludzi powoduj\u0105 lekkie zamieszanie. Obawiamy si\u0119 czy znowu nie maj\u0105 ochoty nas rozwie\u017a\u0107. Mo\u017ce na razie obserwuj\u0105 i segreguj\u0105 ludzi? W ka\u017cdym razie najlepsz\u0105 obron\u0105 przeciwko temu jest ci\u0105g\u0142y \u201eruch w interesie\u201d, zamieszanie. Powinno to wygl\u0105da\u0107 tak, \u017ce klawisze w ko\u0144cu nie b\u0119d\u0105 wiedzieli kto jest kto. Taka sytuacja jest dla nas wygodna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ju\u017c o g. 23.00 pr\u00f3buj\u0105 robi\u0107 apel i zamyka\u0107 cele. Dlaczego tak wcze\u015bnie? Utrudniamy im. W ko\u0144cu ok. 24.00 zamykaj\u0105. W nocy pr\u00f3buj\u0105 gasi\u0107 \u015bwiat\u0142o (wy\u0142\u0105czaj\u0105 bezpieczniki), ale natychmiastowy \u0142omot w drzwi cel przywo\u0142uje ich do porz\u0105dku. Ok. 1.00 w nocy \u2013 znowu pogotowie. Bior\u0105 jednego z koleg\u00f3w do szpitala \u2013 \u017co\u0142\u0105dek. Wraca po ok. p\u00f3\u0142 godzinie, chyba po sondzie \u017co\u0142\u0105dka. Zasypiam ok. godziny drugiej. Stan na dzie\u0144 dzisiejszy \u2013 149 os\u00f3b (jeden wr\u00f3ci\u0142 z przepustki.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">10 sierpie\u0144 1982 r. (wtorek) 241 dzie\u0144<\/h4>\n<figure id=\"attachment_635\" aria-describedby=\"caption-attachment-635\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0053f-kwidzyn.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-635\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0053f-kwidzyn-300x191.jpg\" alt=\"1982_0053f kwidzyn\" width=\"300\" height=\"191\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0053f-kwidzyn-300x191.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0053f-kwidzyn-100x64.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0053f-kwidzyn-1024x651.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-635\" class=\"wp-caption-text\">1982_0053f kwidzyn<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstaj\u0119 o 8.15 \u2013 ju\u017c po \u201eapelu\u201d. Na razie spok\u00f3j. Nic si\u0119 nie dzieje. O dziewi\u0105tej id\u0119 na spacer. Czytam pismo \u015bw. Karatecy rozpocz\u0119li codzienny trening. Rano dowiadujemy si\u0119, \u017ce wychodzi na urlop (na miesi\u0105c) Henryk K\u0105kol z Komarowa (woj. Zamojskie), rolnik. Poza tym wychodzi r\u00f3wnie\u017c Kazik Sieszel z Elbl\u0105ga, ale jeszcze nie wiadomo na ile.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 9.00 jeden z koleg\u00f3w ma widzenie. Na razie komendant wywi\u0105zuje si\u0119 ze zobowi\u0105za\u0144 i wpuszcza rodziny w dni powszednie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jest godz. 10.30. Przed chwila by\u0142 u nas ten rolnik. \u017begna si\u0119 ze wszystkimi po kolei. Jest to bardzo znamienne. Niekt\u00f3rzy wychodz\u0105 st\u0105d po cichu, jak szczury. A s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy robi\u0105 to spokojnie i z godno\u015bci\u0105. Stan zmniejsza si\u0119 do 147.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 12.00. Wychodzi na wolno\u015b\u0107 (chyba na wolno\u015b\u0107) Longin Wi\u015bniewski z Malborka. Ciekawe czy dzi\u015b jeszcze kto\u015b p\u00f3jdzie? W ka\u017cdym razie co\u015b si\u0119 ruszy\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na obiad makaron i gulasz. Jako\u015b nie mam apetytu na to ich jedzenie, ale nadrabiam to z naszych zapas\u00f3w. Na wypisk\u0119 kupili\u015bmy herbat\u0119, pomidory, og\u00f3rki i to w\u0142a\u015bciwie wszystko. Po obiedzie gramy w siatk\u0119, potem w tenisa. P\u00f3\u017aniej siadam do ksi\u0105\u017cek \u2013 historia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 20.00 \u2013 zbieramy si\u0119 na naszym codziennym apelu. \u015apiewamy \u201eMazura kajdaniarskiego\u201d, \u201eWszystkie nasze..\u201d i \u017cegnamy si\u0119 \u2013 dobranoc. O godz. 21.0 \u2013 angielski, grupa zaawansowana. Wydaje mi si\u0119, \u017ce dam sobie rad\u0119, ale pod warunkiem, \u017ce b\u0119d\u0119 si\u0119 mocno uczy\u0142. Teraz zbli\u017ca si\u0119 godzina druga. Jest noc, cicho i spokojnie. Dzisiejszy dzie\u0144 zamkn\u0105\u0142 si\u0119 stanem 144 osoby (wieczorem jeszcze jeden z koleg\u00f3w poszed\u0142 do szpitala).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W takim tempie to pewnie ob\u00f3z rozwi\u0105\u017c\u0105 za kilka miesi\u0119cy \u2026 \u017barty, ale \u017carty te\u017c s\u0105 potrzebne.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">11 sierpie\u0144 1982 r. (\u015broda) 242 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstajemy o godz. 8.00. W obozie spok\u00f3j. <a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-634\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn-300x186.jpg\" alt=\"1982_0052f kwidzyn\" width=\"300\" height=\"186\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn-300x186.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn-100x62.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn-1024x634.jpg 1024w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0052f-kwidzyn-825x510.jpg 825w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Ju\u017c od kilku dni jeste\u015bmy spr\u0119\u017ceni, bo spodziewamy si\u0119 jakiej\u015b akcji ze strony komendanta (rewizja, pacyfikacja). Przypuszczalnie zrobi to w ramach odwetu za sobot\u0119 i niedziel\u0119. Ok. godz. 9.00 \u2013 widzenie maj\u0105 koledzy z \u0141odzi. Po dziesi\u0105tej ma\u0142a afera. Pr\u00f3buj\u0105 \u201ewyrzuci\u0107\u201d ich z widze\u0144 po godzinie widzenia. Oczywi\u015bcie nie zgadzaj\u0105 si\u0119 na to a pod bram\u0105 natychmiast zbiera si\u0119 \u201epoka\u017ana grupa internowanych \u2013 grupa nacisku\u201d. Jednak komendant boi si\u0119 rozr\u00f3by w obozie. Tym razem szybko ust\u0119puj\u0105 i widzenie trwa chyba cztery godziny. Wygl\u0105da na to, \u017ce oni nie bardzo mog\u0105 sobie pozwoli\u0107 na \u015bci\u0105gni\u0119cie tu wi\u0119kszych si\u0142. Wi\u0119zienia s\u0105 pe\u0142ne a poza tym ZOMO i milicja koncentruj\u0105 si\u0119 w Gda\u0144sku gdzie na 16 sierpnia zapowiedziano manifestacj\u0119. Po tej aferze z widzeniami komendant przekaza\u0142 (zdaje mi si\u0119) komu\u015b, \u017ce przyjdzie na bloki i b\u0119dzie z nami rozmawia\u0142. Nikt z nas oficjalnie nie umawia\u0142 spotkania. Zreszt\u0105, nie b\u0119dziemy przecie\u017c zapraszali komendanta na zebrania organizowane przez nas. Je\u017celi on chce, to niech og\u0142osi, \u017ce ma ch\u0119\u0107 spotka\u0107 si\u0119 z internowanymi i kto b\u0119dzie mia\u0142 ochot\u0119 to p\u00f3jdzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. g. 12.00 przyszed\u0142 komendant. Niestety nikt nie chcia\u0142 z nim rozmawia\u0107 (chyba jedna lub dwie osoby). O\u015bwiadczyli\u015bmy, \u017ce my indywidualnie nie mamy do niego \u017cadnych spraw. Niestety musia\u0142 nas opu\u015bci\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b wyszed\u0142 jeden na przepustk\u0119, jeden wr\u00f3ci\u0142 z przepustki oraz przywie\u017ali koleg\u0119 z \u0141owicza. Stan \u2013 145 os\u00f3b. Po po\u0142udniu \u2013 ch\u0142odno. Wida\u0107, \u017ce lato si\u0119 ko\u0144czy. Niestety ca\u0142e lato sp\u0119dzili\u015bmy w wi\u0119zieniu. Czy ostatnie? Wieczorem o godz. 20.00 zbieramy si\u0119 na placu. \u015apiewamy \u201eMarsz Polonia\u201d. Przychodzi ju\u017c sporo ludzi. Nawet ci z \u0141odzi, kt\u00f3rzy dot\u0105d bojkotowali te apele \u2013 zaczynaj\u0105 przychodzi\u0107. To dobrze. To nas jednak bardzo \u0142\u0105czy. Wieczorem, oficer dy\u017curny powiedzia\u0142 oddzia\u0142owemu, \u017ce dzi\u015b apel (i zamykanie cel) o g. 22.00. Prawdopodobnie zosta\u0142o to ustalone z internowanymi! Oczywi\u015bcie nikt z nas nie wie o takich uzgodnieniach (chyba, \u017ce kto\u015b robi konszachty z komendantem poza naszymi plecami). Poza tym wieczorem by\u0142 komunikat o ukaraniu trzech koleg\u00f3w (zabranie wypiski, paczek itp.) za to, \u017ce wczoraj w nocy na placu palili ognisko. Przed godz. 22.00 sporo ludzi wychodzi na spacer. Taka spontaniczna akcja w odpowiedzi na ostatnie zarz\u0105dzenia komendanta. Kiedy pr\u00f3buje wyj\u015b\u0107 o g. 21.40 \u2013 krata ju\u017c zamkni\u0119ta. M\u00f3wi\u0119 do oddzia\u0142owego, dlaczego post\u0119puje wbrew rozkazom komendanta, przecie\u017c krata ma by\u0107 otwarta do 22.00. On na to m\u00f3wi, ze si\u0119 pomyli\u0142 (!) i szybko otwiera krat\u0119. Siadamy na \u0142awkach, kto\u015b przynosi gitar\u0119.. kto\u015b zaczyna \u015bpiewa\u0107\u2026 kto\u015b zapala ma\u0142e ognisko. W wieczornej ciszy daleko nios\u0105 si\u0119 s\u0142owa pie\u015bni \u201eStoj\u0105 pod krzy\u017cem matki bole\u015bciwe\u2026\u201d Po 23.00 zostaje ok. 20 os\u00f3b. Ko\u0144czymy i idziemy na bloki. Ok. 23.30 zamykaj\u0105 cele, apel. Czytamy jeszcze do godz. 1.30. Czytamy m.in. wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 relacj\u0119 z wiezienia w Gda\u0144sku przy ulicy Kurkowej. Warto przytoczy\u0107 ca\u0142\u0105 relacj\u0119, gdy\u017c ludzie powinni o tym wiedzie\u0107 (za Informacj\u0105 Solidarno\u015bci Regionu Mazowsze nr 70 z dn. 06.08.82)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eLipcowe \u015bwi\u0119to w gda\u0144skim wi\u0119zieniu\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W ZK w Gda\u0144sku przy ul. Kurkowej 12, zamiast oczekiwanego aktu \u0142aski \u2013 amnestii ze strony w\u0142adz \u2013 wi\u0119\u017aniowie doczekali si\u0119 krwawej \u0142a\u017ani. W dniu 23.07.82 r. o g. 5.30 \u2013 nie wiedz\u0105c czy i kto ma zamiar przyst\u0105pi\u0107 do g\u0142od\u00f3wki \u2013 przeprowadzono niezwykle brutalna akcj\u0119 prewencyjn\u0105. Do cel wkracza\u0142a grupa specjalna, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z 5 uzbrojonych w pa\u0142ki, tarcze, maski i bro\u0144 funkcjonariuszy. Z cel wyci\u0105gano pojedynczo wi\u0119\u017ani\u00f3w, wyprowadzano na korytarz, gdzie kazano si\u0119 rozbiera\u0107 do naga. Bito na korytarzu, a tych, kt\u00f3rzy nie okazywali pokory (o oporze nikt nie m\u00f3g\u0142 nawet my\u015ble\u0107) wprowadzano do pokoju oddzia\u0142owego, gdzie bito w spos\u00f3b wymy\u015blniejszy, nakazuj\u0105c nagiemu wi\u0119\u017aniowi po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na stole. W porze obiadowej obserwowano przez wizjery, kto nie przyjmuje posi\u0142k\u00f3w i takie osoby wyprowadzano do osobnych pomieszcze\u0144. Tam bito, kopano, a w jednym przypadku oddzia\u0142owy skaka\u0142 po le\u017c\u0105cym na pod\u0142odze wi\u0119\u017aniu. Znany jest przypadek wprowadzenia do \u0142a\u017ani ok. 20 nieletnich, kt\u00f3rym na ok. 40 minut puszczono gor\u0105cy prysznic a potem bito niekt\u00f3rych, w tym celu wyci\u0105gaj\u0105c stamt\u0105d za w\u0142osy. Grupa operacyjna pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 tez psami milicyjnymi, kt\u00f3rym zdj\u0119to kaga\u0144ce i szczuto nimi wi\u0119\u017ani\u00f3w. Dla ukrycia tych fakt\u00f3w nie umieszczono szczeg\u00f3lnie pobitych w szpitalu, a kilka cel zamieniono na dora\u017ane salki szpitalne. Wi\u0119\u017ani\u00f3w tzw. politycznych dotkliwie pobitych zosta\u0142o nie mniej ni\u017c 15 os\u00f3b. W ZK wiele os\u00f3b nosi \u015blady pobicia. Widziano m\u0119\u017cczyzn z opatrunkami na g\u0142owach, z zabanda\u017cowanymi ko\u0144czynami. W jednej z cel, gdzie bito wszystkich przebywaj\u0105cych wi\u0119\u017ani\u00f3w, akcja by\u0142a tak krwawa, \u017ce cela od sufitu do pod\u0142ogi by\u0142a pokrwawiona. Bito r\u00f3wnie\u017c ludzi chorych i oczekuj\u0105cych na umieszczenie w zak\u0142adzie psychiatrycznym. A wszystko to dla zastraszenia, by nie dopu\u015bci\u0107 do g\u0142od\u00f3wki. By\u0142o to w dniach 23-24.07 br. Przez te dwa dni panowa\u0142 w\u015br\u00f3d wi\u0119\u017ani\u00f3w nastr\u00f3j grozy. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o straszne krzyki bitych i szczekanie ps\u00f3w. Po zako\u0144czonej akcji \u201e\u015bwi\u0105tecznej\u201d z cel zajmowanych przez politycznych dochodzi\u0142y jak\u017ce wymowne w tych warunkach odg\u0142osy zbiorowych mod\u0142\u00f3w i pie\u015bni religijnych. Po\u015bwiadczam, \u017ce powy\u017csza relacja jest zgodna z podanym przez kilku wi\u0119\u017ani\u00f3w przebiegiem wydarze\u0144. Podpis: Jacek Taylor, adwokat, Gda\u0144sk, Zesp\u00f3\u0142 Adwokacki nr 7. Nale\u017cy jeszcze doda\u0107, ze w wiezieniu tym przetrzymywanych jest aktualnie (cz\u0119sto ca\u0142kowicie bezprawnie) 80 wi\u0119\u017ani\u00f3w w wieku 17-25 lat.\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I jeszcze jedna wstrz\u0105saj\u0105ca relacja z wi\u0119zienia dla kobiet w Fordonie k\/Bydgoszczy. Obecnie naczelnikiem jest S. Markiewicz. Oto fragment listu Ireny Male\u0144czyk z ZK w Fordonie do Ministra Zdrowia i Opieki Spo\u0142ecznej:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eKanalizacj\u0119 do budynku szpitalnego doprowadzono (ZK w Grudzi\u0105dzu), jednak\u017ce wod\u0119 z kran\u00f3w, a co gorsza ze sp\u0142uczek, czerpa\u0107 mo\u017cna tylko w okre\u015blonych porach dnia, tj. po\u015bniadaniu, po obiedzie i po kolacji przez oko\u0142o p\u00f3\u0142 godziny. W salach chorych (nazywam je tak wy\u0142\u0105cznie przez kurtuazj\u0119, s\u0105 to, bowiem normalne cele) za przepierzeniem drewnianym wys. Ok. 170 cm znajduj\u0105 si\u0119 toalety, tzn. muszle klozetowe. Woda jest potrzebna do mycia, prania, zmywania naczy\u0144 i sp\u0142ukiwania ekskrement\u00f3w. W jedn\u0105 misk\u0119, czasem w misk\u0119 i wiadro (wyposa\u017cenie sal nie jest jednakowe) nale\u017cy wi\u0119c nabra\u0107 wody na potrzeby pi\u0119ciu kobiet. \u0141atwo sobie wyobrazi\u0107 jak cierpi na tym higiena. Tym bardziej, \u017ce \u015brodk\u00f3w czysto\u015bci chore otrzymuj\u0105 wy\u0142\u0105cznie szare myd\u0142o, past\u0119 do pod\u0142ogi i lignin\u0119. W ca\u0142ym szpitalu znajduje si\u0119 jedna sala operacyjna chirurgiczna i ginekologiczna jednocze\u015bnie. Wykonuje si\u0119 jak leci wszystkie zabiegi, zar\u00f3wno tzw. \u201eczyste\u201d, jak i \u201ebrudne\u201d: wyrostki, cholecysteomi\u0119, usuwanie cia\u0142 obcych z przewodu pokarmowego, zabiegi na ranach ropnych i zgorzelinowych, \u0142y\u017ceczkowanie ko\u015bci itd.(\u2026) Szpital sprawia wra\u017cenie normalnego oddzia\u0142u wi\u0119ziennego, chore traktuje si\u0119 przede wszystkim jak wi\u0119\u017aniarki, potem dopiero jak pacjentki. Nadrz\u0119dno\u015b\u0107 pierwszej funkcji jest tak du\u017ca, \u017ce w\u0142adze wi\u0119zienne mog\u0105 decydowa\u0107 o miejscu osadzenia chorej w szpitalu (\u2026) W grudzi\u0105dzkim szpitalu jest oczywi\u015bcie i \u201eporod\u00f3wka\u201d. Oczekuj\u0105ce na rozwi\u0105zanie kobiety przebywaj\u0105 na normalnym, wi\u0119ziennym oddziale, kt\u00f3ry oczywi\u015bcie nie posiada kanalizacji. Ju\u017c sam fakt, \u017ce kobiety w ostatnich tygodniach ci\u0105\u017cy trzyma si\u0119 na oddziale nieskanalizowanym \u2013 ma wystarczaj\u0105c\u0105 wymow\u0119 a przecie\u017c wi\u0105\u017ce si\u0119 z tym wynoszenie \u201ekibli\u201d z zawarto\u015bci\u0105 (pojemno\u015b\u0107 3 wiadra, odleg\u0142o\u015b\u0107 \u015bcieku \u2013 kilkudziesi\u0119ciometrowa, cz\u0119sto po schodach). Spos\u00f3b transportowania kobiet ci\u0119\u017carnych do szpitala r\u00f3wnie\u017c wymaga zbadania. Znany mi jest wypadek, \u017ce kobiet\u0105 z powik\u0142aniami ci\u0105\u017cowymi wieziono z Koszalina tzw. \u201elod\u00f3wk\u0105\u201d, wci\u015bni\u0119t\u0105 mi\u0119dzy inne wi\u0119\u017aniarki, bez mo\u017cliwo\u015bci zmiany pozycji. \u201eLod\u00f3wka\u201d jest to du\u017cy samoch\u00f3d o twardych resorach, kt\u00f3rym jazda wskutek podrzucania m\u0119czy nawet zdrowego cz\u0142owieka (\u2026). Chora musi stara\u0107 si\u0119 o\u00a0 realizacj\u0119 recept we w\u0142asnym zakresie a i to za zgod\u0105 naczelnika ZK sk\u0142adaj\u0105c jednocze\u015bnie zobowi\u0105zanie, \u017ce nie b\u0119dzie ro\u015bci\u0107 pretensji o to, \u017ce podejmuje leczenie na w\u0142asny koszt bior\u0105c tym samym ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za leczenie na siebie. W jaki spos\u00f3b realizowa\u0107 mo\u017ce recept\u0119 cz\u0142owiek pozbawiony wolno\u015bci? Je\u017celi ma rodzin\u0119 lub przyjaci\u00f3\u0142, to mo\u017ce skorzysta\u0107 z ich pomocy. Je\u017celi nie ma \u2013 zostaje bez lek\u00f3w. Kierownictwo zak\u0142adu nawet nie czuje si\u0119 zak\u0142opotane tak\u0105 sytuacj\u0105 \u2013 przecie\u017c wszystko jest w porz\u0105dku, zgodne z regulaminem, a na brak lek\u00f3w nic nie mo\u017cna poradzi\u0107\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W czasie, kiedy zachodz\u0105 opisane wypadki, naczelnikiem wi\u0119zienia w Fordonie zast\u0105pi\u0142 por. SZWEDA<strong>. <\/strong>S\u0105 r\u00f3wnie\u017c znane przypadki, \u017ce SB, wykorzystuj\u0105c dane o wi\u0119\u017aniarkach politycznych z ich akt osobowych i wywiad\u00f3w rodzinnych \u2013 rozpowszechnia w\u015br\u00f3d skazanych szczeg\u00f3\u0142y z intymnego \u017cycia wi\u0119\u017aniarek. Te dwa przyk\u0142ady \u015bwiadcz\u0105 dobitnie, na co sta\u0107 komun\u0119. Ludzie, kt\u00f3rzy do tego doprowadzili musz\u0105 za to odpowiedzie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Znalaz\u0142em fragment wiersza Kasprowicza, kt\u00f3ry wybitnie pasuje do naszej sytuacji:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201e a czarna wrona<br \/>\nna Bo\u017cej M\u0119ki usiad\u0142szy ramiona<br \/>\nkracze i kracze<br \/>\ni dziobem zmar\u0142e rozsypuje pr\u00f3chno\u2026<br \/>\nA ci si\u0119 wlok\u0105,<br \/>\n\u015bwietlist\u0105 mgie\u0142 sierpniowych odziani pow\u0142ok\u0105<br \/>\njak cienie do wielkiej si\u0119 wlok\u0105 mogi\u0142y\u2026\u201d<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">12 sierpie\u0144 1982 r. (czwartek) 243 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00420d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-645\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00420d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-300x221.jpg\" alt=\"1982_00420d KWIDZYN A. Piesiak - modlitewnik\" width=\"300\" height=\"221\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00420d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-300x221.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00420d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-100x74.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00420d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-1024x755.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Pobudka ok. g. 8.00. Atmosfera \u201eg\u0119sta\u201d a na dodatek \u015bmierdzi celuloza. Jeste\u015bmy przygotowani na jak\u0105\u015b \u201eprzewalank\u0119\u201d, ale na razie jest spok\u00f3j. Troch\u0119 przed\u0142u\u017caj\u0105 z otwarciem kraty, nie ma \u201espacerowego\u201d, czy co\u015b podobnego.. W ko\u0144cu wypuszczaj\u0105. Rozpoczyna si\u0119 codzienny trening karate. Id\u0105 na widzenie koledzy z \u0141odzi, kt\u00f3rzy mieli wczoraj widzenia. \u017bony przenocowa\u0142y w Kwidzynie. Przed obiadem w zasadzie jest spok\u00f3j. Je\u017celi chodzi o dzie\u0144 wczorajszy to wyszed\u0142 Janusz Mazurek z Lublina (przepustka) a wr\u00f3ci\u0142 z przepustki Adam Sobolewski, student z PWSTiF z \u0141odzi (cz\u0142onek WSN). Stan w dniu wczorajszym nie uleg\u0142 zmianie \u2013 145 os\u00f3b. Dzi\u015b natomiast, o g. 13.30 przywie\u017ali trzech koleg\u00f3w z pozna\u0144skiego. Dotychczas przebywali w szpitalu w Gnie\u017anie, a przedtem byli w G\u0119barzewie (jeszcze przed moim przyjazdem do G\u0119barzewa). S\u0105 to: Bogdan Ciszak przewodnicz\u0105cy KZ HCP Cegielski w Poznaniu (610161 Pozna\u0144, ul. Newtona 12c\/37); Julian Zydorek TELETRA Pozna\u0144, przewodnicz\u0105cy ZR Wielkopolska (Lubo\u0144, Szkolna 18) i Krzysztof Stasiewski, Szpital Miejski Pozna\u0144 ul. Luty\u0144ska, pracownik ZR Wielkopolska. Tak wi\u0119c jest nas teraz 148. Mamy nowego lokatora w naszej celi \u2013 wprowadzi\u0142 si\u0119 do nas Bogdan z HCP.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po obiedzie zauwa\u017ca si\u0119 du\u017ce podniecenie w obozie, zwi\u0119ksza si\u0119 liczba klawiszy. W okolicach bramy jest ich ok. 20. Na dy\u017curce chyba z sze\u015bciu. Spodziewamy si\u0119 rewizji. Robi si\u0119 ma\u0142y ruch\u2026 Tzw. \u201edo\u0142owanie\u201d. Czekamy. Napi\u0119cie ro\u015bnie. W pewnym momencie okazuje si\u0119, \u017ce klawisze wpadaj\u0105 na czwarty blok \u2013 do wi\u0119\u017ani\u00f3w. Robi\u0105 im rewizj\u0119. Poza tym dowiadujemy si\u0119, \u017ce wi\u0119\u017aniowie do 17 sierpnia nie b\u0119d\u0105 wychodzili do pracy. Uspokajamy si\u0119. Pierwsze zagro\u017cenie min\u0119\u0142o. W celach ukazuje si\u0119 obozowa bibu\u0142a, zwi\u0105zana tematycznie z jutrzejszym dniem. Wykonano to wszystko metod\u0105 prymitywnego sitodruku. Gazetka pt. \u201eNasza krata\u201d z okoliczno\u015bciowym tekstem, plakaty z zomowcem, z biednym socjalizmem i z \u201eSolidarno\u015bci\u0105\u201d za kratami. Wieszamy plakaty w widocznych miejscach. Otrzymujemy r\u00f3wnie\u017c program dnia jutrzejszego:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">OSIEM MIESI\u0118CY WOJNY<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 0.00 z 12\/13 \u2013go \u2013 zbieramy si\u0119 w \u0142\u0105czniku mi\u0119dzy oddzia\u0142ami I i II i \u015bpiewamy:<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Hymn Internowanych \u2013 1 zwrotka<\/li>\n<li>Sarmata<\/li>\n<li>Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119 \u2013 4 zwrotki<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 12.00 \u2013 spotykamy si\u0119 pod flag\u0105 narodow\u0105 i sztandarami \u201eSolidarno\u015bci\u201d i \u015bpiewamy:<\/p>\n<ol style=\"text-align: justify;\">\n<li>Hymn narodowy<\/li>\n<li>Czerwoni magnaci \u2013 3 zwr.<\/li>\n<li>Rota \u2013 3 zwr.<\/li>\n<\/ol>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 5.00 \u2013 prelekcja i dyskusja n\/t uwarunkowa\u0144 prawnych stanu wojennego.<br \/>\nGodz. 20.00 \u2013 apel \u2013 \u201ePie\u015b\u0144 konfederat\u00f3w\u201d i \u201eWszystkie nasze..\u201d<br \/>\nGodz. 21.00 \u2013 zbieramy si\u0119 mi\u0119dzy barakiem I i II \u2013 \u015bpiewanie pie\u015bni obozowych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na drzwiach i oknach naklejamy plakaty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">PAMI\u0118TAJMY!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">13-go to data szczeg\u00f3lna \u2013 zachowajmy si\u0119 godnie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ob\u00f3z Kwidzyn 1982 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0050d-KWIDZYN-rocznica-S.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-644\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0050d-KWIDZYN-rocznica-S-206x300.jpg\" alt=\"1982_0050d KWIDZYN rocznica S\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0050d-KWIDZYN-rocznica-S-206x300.jpg 206w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0050d-KWIDZYN-rocznica-S-69x100.jpg 69w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0050d-KWIDZYN-rocznica-S-703x1024.jpg 703w\" sizes=\"(max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O godz. 20.00 na apelu \u015bpiewali\u015bmy \u201eHymn Internowanych\u201d Teraz jest godz. 23.50. Sporo ludzi jest na spacerze. Blokujemy apel i zamkniecie cel aby\u015bmy mogli o p\u00f3\u0142nocy za\u015bpiewa\u0107. Chyba b\u0119dziemy \u015bpiewali na spacerze, miedzy pawilonami. Mamy sygna\u0142, ze od jutra maj\u0105 nam przykr\u0119ci\u0107 \u015brub\u0119. Zobaczymy. B\u0119dzie walka.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">\u00a013 sierpie\u0144 1982 r. (pi\u0105tek) 244 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00421d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-646\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00421d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-300x220.jpg\" alt=\"1982_00421d KWIDZYN A. Piesiak - modlitewnik\" width=\"300\" height=\"220\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00421d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-300x220.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00421d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-100x73.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_00421d-KWIDZYN-A.-Piesiak-modlitewnik-1024x752.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Rozpoczyna si\u0119 dziewi\u0105ty miesi\u0105c wojny, dziewi\u0105ty miesi\u0105c niewoli. Wczoraj o godz. 24.00 zgodnie z ustaleniami upami\u0119tnili\u015bmy ten okres. Przed godz. 24.00 ludzie wyszli z pawilon\u00f3w. Klawisze byli troch\u0119 zdezorientowani. Mieli ochot\u0119 zamkn\u0105\u0107 krat\u0119, ale zablokowali\u015bmy przej\u015bcie. Ustawili\u015bmy si\u0119 przed blokami, twarz\u0105 do bramy wjazdowej. W cisz\u0119 nocn\u0105 pop\u0142yn\u0119\u0142y pie\u015bni: Hymn Internowanych, Sarmata, Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119. Na koniec jeszcze gromkie okrzyki: Niech \u017cyje \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d! Niech \u017cyje Lech Wa\u0142\u0119sa! W ciszy i spokoju rozeszli\u015bmy si\u0119 do cel. Je\u017celi chodzi o ilo\u015b\u0107 os\u00f3b bior\u0105cych udzia\u0142 \u2013 to ok. 80%. Zbojkotowali to koledzy z Suwa\u0142k (cela nr 9) motywuj\u0105c, \u017ce jest to samowola. R\u00f3wnie\u017c niezbyt licznie wspomagali nas koledzy z \u0141odzi. Alle i tak jest to mniejszo\u015b\u0107 w tym obozie i je\u017celi nie p\u00f3jd\u0105 za wi\u0119kszo\u015bci\u0105, to zostan\u0105 poza nawiasem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W nocy wzmocniona obstawa na dy\u017curce. Czterech klawiszy i dw\u00f3ch ROMO-wc\u00f3w (ledwie si\u0119 mieszcz\u0105 w tym ciasnym pokoiku). Ok. 0.30 \u2013 apel. Ok. godz. 1.30 klawisz wy\u0142\u0105cza bezpieczniki (inaczej nie maj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci wy\u0142\u0105czenia \u015bwiat\u0142a, bo wy\u0142\u0105czniki \u201esi\u0119 popsu\u0142y\u201d). Nadal jeste\u015bmy przygotowani na jak\u0105\u015b przewalank\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzi\u015b budz\u0119 si\u0119 ok. godz. 7.00. W obozie spok\u00f3j tylko klawisze zachowuj\u0105 si\u0119 dosy\u0107 g\u0142o\u015bno. Rano wypu\u015bcili wi\u0119\u017ani\u00f3w do sprz\u0105tania placu. Zasypiam znowu. Przez sen s\u0142ysz\u0119 jak trzaskaj\u0105 drzwiami podczas apelu. Po apelu zostawiaj\u0105 drzwi otwarte, wi\u0119c na razie wszystko w porz\u0105dku. Budz\u0119 si\u0119 dopiero ok. g. 8.30. To ta pogoda \u2013 jest pochmurno i dosy\u0107 zimno. Godz. 9.00. Chwile w\u0105tpliwo\u015bci, bo sp\u00f3\u017aniaj\u0105 si\u0119 z otwarciem kraty, ale w ko\u0144cu otwieraj\u0105. Na spacerze pilnuje nas trzech klawiszy!!! Rano do jednego kolegi z P\u0142ocka przyjecha\u0142 na widzenie kolega z zak\u0142adu, ale umo\u017cliwili im tylko 10-minutow\u0105 rozmow\u0119 na portierni. Poza tym komendant odgra\u017ca\u0142 si\u0119, \u017ce po tych nocnych \u201ewyst\u0119pach\u201d nie b\u0119dzie dawa\u0142 dodatkowych widze\u0144 (chyba chodzi o te w tygodniu). Ano zobaczymy. Rano wychodzi na przepustk\u0119 (dok\u0142adnie nie wiadomo czy na przepustk\u0119 czy na wolno\u015b\u0107) kolega Augusiak z W\u0142oc\u0142awka. Ale zaraz przybywa kto\u015b nowy z przepustki (nawet nie wiem jeszcze dok\u0142adnie kto). Tak wi\u0119c stan nadal 148.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zbli\u017ca si\u0119 godz. 12.00. Zaczyna si\u0119 wype\u0142nia\u0107 dziedziniec przed pawilonami. Nagle na s\u0142upie o\u015bwietleniowym, na placu za pawilonem, pojawia si\u0119 du\u017ca, bia\u0142o-czerwona flaga z kirem. Na pewno jest widoczna z miasta. W oknach pawilonu powiewaj\u0105 cztery bia\u0142o-czerwone flagi z kirem. A nad naszymi g\u0142owami \u2013 od s\u0142upa do pawilonu \u2013 powiewaj\u0105 transparenty: kotwica opleciona czerwon\u0105 liter\u0105 \u201eS\u201d, du\u017cy napis \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d i bia\u0142o-czerwona flaga z napisem \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d. Nastr\u00f3j jest uroczysty. Stajemy w dwuszeregu, zwr\u00f3ceni do barw narodowych. Te barwy maja dla nas rang\u0119 symbolu ogromnej wagi. Jest to symbol naszej walki. Minut\u0105 ciszy czcimy pami\u0119\u0107 poleg\u0142ych za \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d i za Polsk\u0119. Nast\u0119pnie \u015bpiewamy trzy zwrotki Hymnu Narodowego, Czerwonych Magnat\u00f3w i Rot\u0119. Na zako\u0144czenie okrzyki: Niech \u017cyje \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d! Niech \u017cyje Lech Wa\u0142\u0119sa! Niech \u017cyje NZS! Rozchodzimy si\u0119. W uroczysto\u015bci wzi\u0119li udzia\u0142 prawie wszyscy internowani. Postanawiamy, \u017ce ci\u0105gle kto\u015b musi by\u0107 na spacerze, \u017ceby nie zdj\u0119li flagi. Jeste\u015bmy zdecydowani broni\u0107 tej flagi nawet jakby chcieli j\u0105 zdejmowa\u0107 si\u0142\u0105. Po chwili pojawia si\u0119 druga podobna flaga na s\u0142upie przed ambulatorium, z czarnym, widocznym symbolem Polski Walcz\u0105cej. Teraz jest godz. 13.20. Flagi nadal wisz\u0105, w o\u015brodku jest spok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 16.00 \u2013 zbieramy si\u0119 na placu pod flagami. Wyk\u0142ad \u2013 prelekcja n\/t \u201e Prawne uwarunkowania stanu wojennego\u201d. Prowadzi adiunkt z Uniwersytetu \u0141\u00f3dzkiego. Wyk\u0142ad jest bardzo interesuj\u0105cy i ko\u0144czy si\u0119 ok. godz. 18.00. Klawisze pr\u00f3buj\u0105 zamkn\u0105\u0107 krat\u0119 w III bloku, ale ch\u0142opaki stawiaj\u0105 ci\u0119 ostro i niestety klawisze znowu przegrywaj\u0105. I tutaj wybucha bomba\u2026. Okazuje si\u0119, \u017ce jest nowy komendant \u2013 kapitan ze Sztumu (poprzedni by\u0142 w randze majora). On to w\u0142a\u015bnie zarz\u0105dzi\u0142 \u015bcis\u0142e przestrzeganie regulaminu i zagrozi\u0142 zabieraniem widze\u0144. Ju\u017c po godz. 18.00 dy\u017curujemy na dworze. Oni nie mog\u0105 zamkn\u0105\u0107 krat dop\u00f3ki kto\u015b jest na dworze. Zreszt\u0105 zachowuj\u0105 si\u0119 bardzo grzecznie. To trzeba im przyzna\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 20.00. Zbieramy si\u0119 na placu, pod flag\u0105. Apel wieczorny. \u015apiewamy \u201ePie\u015b\u0144 konfederat\u00f3w\u201d, \u201eWszystkie nasze\u2026\u201d. Potem stoimy w milczeniu, dop\u00f3ki koledzy nie zdejm\u0105 flagi i transparent\u00f3w.. Flaga ju\u017c jest na dole. Rozchodzimy si\u0119. Cz\u0119\u015b\u0107 zostaje na dworze. O godz. 21.00 maj\u0105 by\u0107 wieczorne \u015bpiewy. Klawisze nadal s\u0105 bezsilni. Dochodz\u0105 informacje o demonstracjach w Gda\u0144sku, Wroc\u0142awiu, Warszawie i Nowej Hucie. Jest du\u017co aresztowanych. Ludzie walcz\u0105, walcz\u0105 r\u00f3wnie\u017c o nas i to z nara\u017ceniem \u017cycia. W Gda\u0144sku barykady.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 21.00 Zbieramy si\u0119 na trawie przed pawilonem. Kto\u015b przynosi du\u017c\u0105 \u015bwieczk\u0119 \u2013 kaganek. Prawie jak ognisko. Zaczynamy \u201eCzerwonych magnat\u00f3w\u201d. Na pocz\u0105tku jest ok. 30 os\u00f3b. Potem wi\u0119cej, chyba ponad 50%. \u015apiewamy nasze obozowe pie\u015bni, pie\u015bni patriotyczne. Nastr\u00f3j jest powa\u017cny. Ko\u0144czymy zgodnie z planem o godz. 23.00 i przechodzimy na bloki. Ko\u0144czymy oczywi\u015bcie \u201ePie\u015bni\u0105 po\u017cegnania\u201d z uniesionymi w g\u00f3r\u0119 r\u0119kami. Ko\u0144czy si\u0119 dzie\u0144, mimo, \u017ce w wi\u0119zieniu \u2013 jednak pi\u0119kny. Ludzie w wi\u0119kszo\u015bci sprawdzili si\u0119 na medal. Wszystko doskonale zorganizowane, pe\u0142na dyscyplina. No i prawie 100% udzia\u0142 internowanych. To jest najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz zbli\u017ca si\u0119 p\u00f3\u0142noc. Siedzimy z W\u0142odkiem i Jackiem w k\u0105cie za szafami. Jest to taki k\u0105cik intelektualny. Mamy tu \u015bwiat\u0142o i nie przeszkadza to spa\u0107 kolegom za szafami. Ju\u017c jest po apelu. Oficer dy\u017curny by\u0142 grzeczny, a\u017c za grzeczny. Oni bardzo dziwnie si\u0119 zachowuj\u0105. Zaraz bior\u0119 si\u0119 za histori\u0119, dop\u00f3ki nie zgasz\u0105 \u015bwiat\u0142a. Ciekawe jak jutro b\u0119dzie z widzeniami. Szykujemy si\u0119 raczej na walk\u0119. Wygl\u0105da na to, \u017ce komendant b\u0119dzie chcia\u0142 postawi\u0107 na swoim. Dzi\u015b na apel przysz\u0142o ich a\u017c czterech \u2013 dw\u00f3ch porucznik\u00f3w, oficer\u00f3w dy\u017curnych i dw\u00f3ch sier\u017cant\u00f3w (goryle).<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">14 sierpie\u0144 1982 r. (sobota) 245 dzie\u0144<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstajemy ok. godz. 8.00. Na razie spok\u00f3j, <a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0058f-kwidzyn.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-640\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0058f-kwidzyn-300x190.jpg\" alt=\"1982_0058f kwidzyn\" width=\"300\" height=\"190\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0058f-kwidzyn-300x190.jpg 300w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0058f-kwidzyn-100x63.jpg 100w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/1982_0058f-kwidzyn-1024x647.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>mimo i\u017c spodziewamy si\u0119 jakiej\u015b akcji z ich strony. O godz. 9.00 otwieraj\u0105 krat\u0119. Wychodzimy na spacer. Jest pochmurno. Troch\u0119 pada deszcz. Zaraz po dziewi\u0105tej rozpoczynaj\u0105 si\u0119 widzenia. Od samego pocz\u0105tku odgra\u017caj\u0105 si\u0119, \u017ce widzenia b\u0119d\u0105 trwa\u0142y tylko godzin\u0119. Podchodzimy do bramy. Domagamy si\u0119 oficera dy\u017curnego lub komendanta. Bezskutecznie. W ko\u0144cu decydujemy si\u0119 na miski. Wiemy, \u017ce za bram\u0105 stoi bardzo du\u017co rodzin. Na widzenia posz\u0142o chyba osiem os\u00f3b. Schodz\u0105 si\u0119 ludzie z miskami i sto\u0142kami. Gitara. Siadamy pod bram\u0105. Wida\u0107, \u017ce pseudo wychowawca i inni z tamtej strony kraty zupe\u0142nie ignoruj\u0105 nasze \u017c\u0105dania. Walimy w michy, skandujemy i \u015bpiewamy. Zbli\u017ca si\u0119 godzina 11.00. Grozimy rozpleceniem siatki. Troch\u0119 skutkuje. Jeden z klawiszy idzie do oficera dy\u017curnego. W ko\u0144cu trzyosobowa delegacja udaje si\u0119 do komendanta. Mija 15 minut, p\u00f3\u0142 godziny. Zaczynamy si\u0119 niecierpliwi\u0107. Zaczynamy \u015bpiewa\u0107. Po chwili wychodzi jeden z koleg\u00f3w (Andrzej Bober), kt\u00f3rzy rozmawiaj\u0105 z komendantem i prosi aby\u015bmy poczekali jeszcze 10 minut w spokoju. Wreszcie wracaj\u0105. W sumie rozmawiali prawie 50 minut. Nic nie uzyskali. Komendant upar\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142, \u017ce nie ust\u0105pi. Du\u017ca rol\u0119 w tym odegra\u0142 \u201ewychowawca\u201d \u2013 porucznik. On powiedzia\u0142 m.in. komendantowi, \u017ce nie powinien si\u0119 zgadza\u0107 na widzenia na powietrzu. Kiedy koledzy zdali nam relacj\u0119 z rozm\u00f3w, nast\u0105pi\u0142a konsternacja. Co robi\u0107? Czy dalej siedzie\u0107 pod bram\u0105 z miskami i \u015bpiewem? Czy taka metoda jest skuteczna? Tymczasem zza bramy ludzie krzykn\u0119li, \u017ce przyby\u0142a uzbrojona \u201eatanda\u201d. Zreszt\u0105 przez ca\u0142y czas trwania naszej akcji, za bram\u0105 by\u0142o pe\u0142no ludzi. Wida\u0107 to by\u0142o przez szpar\u0119 pod bram\u0105. Wida\u0107 by\u0142o raczki dzieci i krzyki dzieci pod bram\u0105. Tymczasem kilku ludzi od nas wskoczy\u0142o na dach i na komin. Oczywi\u015bcie przez ca\u0142y czas ludzie, kt\u00f3rzy poszli na widzenia siedzieli w Sali widze\u0144 i nie pozwolili si\u0119 wyrzuci\u0107. Zacz\u0119li\u015bmy skandowa\u0107: \u201ewpu\u015bci\u0107 rodziny\u201d. Ludzie z dachu zeskoczyli na plac za p\u0142otem, przed sala widze\u0144. Jest ich tylko czterech czy pi\u0119ciu. Kto\u015b rozplata siatk\u0119. Jeszcze t\u0142uczemy w miski i krzyczymy. Postanawiamy przej\u015b\u0107 za siatk\u0119 wi\u0119ksza grup\u0105, \u017ceby ochroni\u0107 tych kilku, kt\u00f3rzy s\u0105 po tamtej stronie. Oddaje gitar\u0119, okulary i znaczek koledze, \u017ceby zani\u00f3s\u0142 na blok. Czuj\u0119, \u017ce to nie sko\u0144czy si\u0119 tak g\u0142adko. Uzbrojeni bandyci wchodz\u0105 do obozu. Grupuj\u0105 si\u0119 przed dy\u017curk\u0105. Pa\u0142y, tarcze, maski, gaz. Jeden trzyma na smyczy ogromnego wilczura. Zaczynamy \u015bpiewa\u0107 \u201eBo\u017ce cos Polsk\u0119\u201d. Chyba odgonili rodziny od bramy. Ludzie przeszli na nasyp obok o\u015brodka. Du\u017ca grupa rodzin z dzie\u0107mi. Kto\u015b poda\u0142 pod bram\u0105 list\u0119 rodzin oczekuj\u0105cych na widzenia. Ok. 40 nazwisk. Uzbrojeni klawisze weszli do Sali widze\u0144 i wygonili ludzi. S\u0142ysz\u0119 p\u0142acz kobiet i dzieci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-666\" src=\"http:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak-198x300.jpg\" alt=\"Plan obozu - Andrzej Piesiak\" width=\"198\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak-198x300.jpg 198w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak-66x100.jpg 66w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak-677x1024.jpg 677w, https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/Plan-obozu-Andrzej-Piesiak.jpg 1502w\" sizes=\"(max-width: 198px) 100vw, 198px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"file:\/\/\/C:\/Users\/Andrzej\/AppData\/Local\/Temp\/msohtml1\/01\/clip_image002.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"417\" align=\"left\" hspace=\"12\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ustawiaj\u0105 si\u0119 w tyralier\u0119 przed nami. Wida\u0107, \u017ce r\u0119ce ich sw\u0119dz\u0105. Jeszcze nie atakuj\u0105. Czekaj\u0105 chyba na rozkazy. Przeci\u0105gaj\u0105 na plac motopomp\u0119. Rozwijaj\u0105 w\u0119\u017ce. Przed siatk\u0105 jest nas chyba z 50 os\u00f3b. Z ty\u0142u, za siatk\u0105 chyba drugie tyle. \u015apiewamy \u201ePie\u015b\u0144 konfederat\u00f3w\u201d. Wida\u0107 jak ludzie przezwyci\u0119\u017caj\u0105 w sobie strach. Niekt\u00f3rzy nie wytrzymuj\u0105 napi\u0119cia i wycofuj\u0105 si\u0119. Siatka jest rozpruta na d\u0142ugo\u015bci kilku metr\u00f3w. Kto\u015b z naszych otwiera bram\u0119 (ta do obozu) tak, \u017ce mamy ju\u017c drog\u0119 odwrotu. Milicja odgania rodziny. Pozbywaj\u0105 si\u0119 niewygodnych \u015bwiadk\u00f3w. W\u0142\u0105czaj\u0105 motopomp\u0119. Dwa ostre strumienie wody. Zacz\u0119\u0142o si\u0119. Wycofujemy si\u0119 za siatk\u0119. W momencie, kiedy oni rozpoczynaj\u0105 atak, zaczynamy \u015bpiewa\u0107 \u201eJeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a\u201d. Pod bram\u0105 przewracamy sto\u0142y. Tworzy si\u0119 prowizoryczna barykada. Oczywi\u015bcie nie zabezpiecza nas to przed atakiem z ich strony, ale mo\u017cna przynajmniej os\u0142oni\u0107 twarze. Lej\u0105 na nas strumienie wody. Wycofujemy si\u0119 powoli pod naporem bandy klawiszy. Ich jest chyba ok. siedemdziesi\u0119ciu. Cofamy si\u0119 w stron\u0119 pawilonu. Uwa\u017camy, \u017ceby nie da\u0107 si\u0119 okr\u0105\u017cy\u0107. I to powoduje, \u017ce zaczynamy si\u0119 cofa\u0107 szybciej i chaotycznie. Oni ci\u0105gn\u0105 za sob\u0105 w\u0119\u017ce i oczywi\u015bcie ca\u0142y czas lej\u0105 wod\u0119. Wycofujemy si\u0119 na blok. Os\u0142aniamy jeszcze drzwi dop\u00f3ki nie wejd\u0105 wszyscy. Zamykamy krat\u0119. Ju\u017c\u00a0s\u0105 sto\u0142y i sto\u0142ki. Barykada. Trudno nazwa\u0107 to barykad\u0105. Leja si\u0119 strumienie wody. T\u0142uk\u0105 z zawzi\u0119to\u015bci\u0105 pa\u0142ami z tamtej strony. Zabezpieczamy boczne i frontowe skrzyd\u0142a budynku. Lej\u0105 wod\u0105 po \u015bcianach bloku, po oknach. Wycofujemy si\u0119 do cel. Zamykaj\u0105 natychmiast cele. S\u0142ycha\u0107 krzyki z korytarza. W pierwszej chwili mia\u0142em jeszcze z\u0142udzenie, \u017ce na tym zako\u0144cz\u0105. Jeszcze przed zamkni\u0119ciem cel byli\u015bmy \u015bwiadkami strasznego zaj\u015bcia. \u00a0Mi\u0119dzy blokiem II i III z\u0142apali ch\u0142opaka \u2013 Ka\u0142udzi\u0144skiego \u2013 jednego z tych, kt\u00f3rzy byli na dachu. Po\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 na trawie, upad\u0142. Dopad\u0142o go kilku drani i zacz\u0119li go t\u0142uc. T\u0142ukli tak d\u0142ugo a\u017c przesta\u0142 si\u0119 rusza\u0107. Potem polewali go wod\u0105. Po zamkni\u0119ciu cel zacz\u0119li si\u0119 zn\u0119ca\u0107. S\u0142yszeli\u015bmy krzyki ch\u0142opak\u00f3w z 23. I uderzenia pa\u0142ek. D\u0142ugie, g\u0119ste. I obelgi. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o na korytarzu j\u0119ki bitych. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce jest to odwet. Odwet za dzie\u0144 wczorajszy i za dzisiejszy. Na korytarzach \u201e\u015bcie\u017cki zdrowia\u201d. S\u0142ynne \u015bcie\u017cki zdrowia. Szczeg\u00f3lnie upatrzyli sobie kilka cel. \u00d3semk\u0119, 23 i 14. Tam g\u0142\u00f3wnie robili ch\u0142opakom metodyczne pa\u0142owanie. Najgorsze jest to czekanie. Kiedy wejd\u0105. Jak si\u0119 zas\u0142oni\u0107. Najwa\u017cniejsze to zas\u0142oni\u0107 g\u0142ow\u0119. I nie ba\u0107 si\u0119\u2026 Przynajmniej nie pokazywa\u0107 strachu. Je\u017celi oni widz\u0105, \u017ce si\u0119 boimy \u2013 tym bardziej zn\u0119caj\u0105 si\u0119. Z ca\u0142ego obozu dochodz\u0105 j\u0119ki. Pierwsza karetka. Wynosz\u0105 z naszego bloku na noszach Ka\u0142udzi\u0144skiego. W ko\u0144cu wchodz\u0105 do naszej celi. S\u0105 ordynarni. Zachowuj\u0105 si\u0119 wyzywaj\u0105co. Najpierw rozjuszy\u0142y ich napisy na \u015bcianach. Szubienica z czerwonym paj\u0105kiem, napis \u201eO Panie wspieraj Solidarno\u015b\u0107\u201d i \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d rozjechana czo\u0142giem. Jacek od razu oberwa\u0142 pa\u0142\u0105. Pytaj\u0105 go, kto to namalowa\u0142. On na to, \u017ce nie wie. No to pa\u0142a i na korytarz. Tam jeszcze par\u0119 pa\u0142 i z powrotem. Zagonili nas do \u015bcierania napis\u00f3w. Grozili biciem. Musieli\u015bmy zetrze\u0107. Wr\u00f3ci\u0142 W\u0142odek. By\u0142 na na 23. Strasznie pobity. U nas s\u0105 jeszcze koledzy z innych cel. Jeden wychodz\u0105c dosta\u0142 solidnie. Drugi wyszed\u0142 p\u00f3\u017aniej, kiedy ju\u017c nie bili. Wyszli i zostawili nas w spokoju. Ok. godz. 17.00 sko\u0144czy\u0142a si\u0119 zasadnicza cz\u0119\u015b\u0107 akcji. Pa\u0142karze opu\u015bcili cele. Zapad\u0142a cisza. Cisza pe\u0142na grozy. Po pewnym czasie ludzie zacz\u0119li wychodzi\u0107 grupkami do lekarza. Wynosz\u0105 na noszach strasznie pobitego Andrzeja Go\u0142awskiego z \u00f3semki. Po powrocie od lekarza ludzie zdaj\u0105 relacj\u0119. Jest wielu ci\u0119\u017cko pobitych. Naliczono ponad 50 os\u00f3b (nie licz\u0105c tych, kt\u00f3rzy dostali jedn\u0105 albo dwie pa\u0142y). Nasza cela jako\u015b w wi\u0119kszo\u015bci nie zarobi\u0142a. Podobnie kilka innych cel na tym samym skrzydle. Ja r\u00f3wnie\u017c cudem unikn\u0105\u0142em bicia. Podczas akcji zabierali niekt\u00f3re rzeczy z cel, to, co im wpad\u0142o w r\u0119ce. Ale to jeszcze nie by\u0142a rewizja. Pozrywali instalacj\u0119 elektryczn\u0105, plakaty. Pozabierali grza\u0142ki, no\u017ce. Zreszt\u0105 nie by\u0142o \u017cadnej regu\u0142y. Zabierali, co chcieli i co im wpad\u0142o w r\u0119ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jest godz. 18.00. Oczywi\u015bcie siedzimy bez jedzenia. Zreszt\u0105 ju\u017c s\u0105 g\u0142osy o podj\u0119ciu g\u0142od\u00f3wki. Bandyci grupkami kr\u0119c\u0105 si\u0119 demonstracyjnie po o\u015brodku. Wchodz\u0105 na bloki. Ma to na celu psychiczne wyko\u0144czenie nas. Wreszcie wyszli za ogrodzenie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Godz. 20.00 Otwieramy okna i \u015bpiewamy \u201eBo\u017ce co\u015b Polsk\u0119\u201d i \u201eWszystkie nasze\u2026\u201d. Nier\u00f3wno, troch\u0119 niepewnie, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u015bpiewa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. g. 22.00 robi\u0105 sobie zbi\u00f3rk\u0119 ko\u0142o Sali widze\u0144 i ca\u0142a watah\u0105 zbli\u017caj\u0105 si\u0119 do pawilonu. Ju\u017c bez pa\u0142ek, bez tarcz i bez he\u0142m\u00f3w. Jeden tylko jest z pa\u0142\u0105 i z psem. Zaczyna si\u0119 kipisz. Robi\u0105 to powoli, metodycznie i ordynarnie. S\u0142ycha\u0107 na korytarzu brz\u0119k t\u0142uczonego szk\u0142a. Wyrzucaj\u0105 co\u015b na korytarz. Wy\u017cywaj\u0105 si\u0119 po prostu. Po godz. 23.00 wchodz\u0105 do nas. Koledzy wychodz\u0105 na \u015bwietlic\u0119. Ja zostaj\u0119 w celi. Widz\u0119, \u017ce niekt\u00f3rzy z nich\u00a0s\u0105 pijani. Nie odzywam si\u0119. Wywalaj\u0105 wszystko z szaf i szafek. Z work\u00f3w. Grzebi\u0105 w jedzeniu. Kosze na \u015bmieci te\u017c wywalaj\u0105 na \u015brodek. \u0141api\u0105 koperty (oczywi\u015bcie dla siebie), zabieraj\u0105 mi proporczyk. Generalnie mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce u nas w celi zrobili tylko ogromny ba\u0142agan. Wpad\u0142o troch\u0119 kopert, jakie\u015b piosenki. Wracaj\u0105 ch\u0142opaki do celi. Zabieramy si\u0119 do porz\u0105dkowania pobojowiska. Nie wiadomo, za co si\u0119 najpierw bra\u0107. Porozwalane zdj\u0119cia rodzinne. W ko\u0144cu jako\u015b doprowadzamy to wszystko do porz\u0105dku. Ok. g. 0.30 jeszcze\u00a0 przychodzi wataha na apel. Akurat jest ten porucznik, kt\u00f3ry wczoraj tak \u0142adnie m\u00f3wi\u0142 \u201esmacznego\u201d. Jeste\u015bmy zm\u0119czeni. W\u0142odek opowiada jak to by\u0142o na tej rozmowie u komendanta (przed akcj\u0105). W\u0142odek bra\u0142 w tym udzia\u0142.\u00a0 Komendant lawirowa\u0142, pr\u00f3bowa\u0142 \u201ehandlowa\u0107\u201d. M\u00f3wi\u0142 o tym, \u017ce kategorycznie nie zgadza si\u0119 na widzenia na powietrzu. Nie podobaj\u0105 mu si\u0119 nocne spacery no i oczywi\u015bcie \u015bpiewy i nasze wieczorne apele. Dopiero, kiedy komendant odebra\u0142 telefon, \u017ce \u201eatanda\u201d ju\u017c jest, rozmowa przybra\u0142a zupe\u0142nie inny obr\u00f3t. Komendant twardo powiedzia\u0142, \u017ce nie wyra\u017ca zgody na nasze postulaty i na tym rozmowa si\u0119 zako\u0144czy\u0142a. Teraz mo\u017cna oceni\u0107 te rozmowy, jako zas\u0142on\u0119. On po prostu chcia\u0142 zyska\u0107 czas na przyjazd boj\u00f3wki. Wa\u017cne jest jeszcze to, \u017ce podczas akcji \u201ewychowawca\u201d i niekt\u00f3rzy klawisze wskazywali cele i ludzi do bicia. To s\u0105 metody \u017cywcem przej\u0119te od faszyst\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ok. godz. 1.00 gasz\u0105 \u015bwiat\u0142o. Zasypiamy.<\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>31 lipca \u2013 08 grudnia 1982 roku Ob\u00f3z Internowanych KWIDZYN 07 sierpie\u0144 1982 r. (sobota) 238 dzie\u0144 Wczoraj siedzieli\u015bmy chyba do trzeciej w nocy, poniewa\u017c rozgorza\u0142a ostra dyskusja na tematy polityczne. Dlatego dzisiaj wsta\u0142em dopiero po 8.30. Ju\u017c przed dziewi\u0105t\u0105 id\u0105 ludzie na widzenia. Podchodzimy do bramy i zgodnie z wczorajszymi uzgodnieniami, \u017c\u0105damy wpuszczenia wszystkich &hellip; <a href=\"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/?p=1146\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">4 Kwidzyn \u2013 dziennik<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[28],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1146"}],"collection":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1146"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1146\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1194,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1146\/revisions\/1194"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1146"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1146"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/andrzej.piesiak.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1146"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}